Brak chęci do mówienia

Inne zaburzenia.

Brak chęci do mówienia

przez AsAlien 23 paź 2012, 17:33
Witam. Jestem młodą osobą, uczennicą pewnego LO i od dłuższego czasu zastanawia mnie następująca rzecz: nie chcę rozmawiać z ludźmi i nie mam o czym z nimi rozmawiać. Rozmowy wymuszane i inicjowane przez innych często są drażniące,a ponadto sztywne, nienaturalne. Nie jestem chętna do jakiejkolwiek wymiany zdań, nie rozmawiam z rodzicami, ze znajomymi z klasy kontakty ograniczam do minimum (z własnej woli!). Nie sądzę, aby wynikało to z nieśmiałości czy fobii społecznej (nie odczuwam lęku przy kontaktach z ludźmi),a unikanie rozmów nie jest przyczyną ogromnego cierpienia emocjonalnego. Nie zazdroszczę wcale innym ludziom ich rozmowności, wiem doskonale, że będąc taka jak oni wpadłabym w irytację. Sytuacja nie jest fatalna, ale z obiektywnego punktu widzenia jest nieco dziwna. Moje milczenie doprowadziło już do pewnego odizolowania społecznego, które wywołuje mieszane uczucia. Nie wiem, co dalej ze sobą robić, z jednej strony rozmowy i przebywanie wśród ludzi nie jest satysfakcjonujące, a nawet nużące, z drugiej strony mam zaś perspektywę długiego, nudnego, samotniczego życia, które też moim marzeniem nie jest. Zatem obie opcje są złe. Nie mogę pracować nad sobą i swoimi umiejętnościami prowadzenia rozmów, bo nie upatruję w tym niczego przynoszącego zadowolenie.
Nie wiem, czy taki wątek pojawiał się na forum, jeżeli tak, to przepraszam ;) Jednak proszę o jakąś sensowną radę.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
23 lip 2012, 16:47

Brak chęci do mówienia

Avatar użytkownika
przez bigfish 23 paź 2012, 17:46
Nie chce Ci się gadać , to nie gadaj ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

Brak chęci do mówienia

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 23 paź 2012, 18:46
asAlien jesteś introwertyczką i tyle, jak Ci to zbytnio nie przeszkadza to o.k nie każdy musi być wygadany i duszą towarzystwa. Może poszukaj znajomych wśród sobie podobnych choć ciężko nawiązać relacje gdy obie strony nie bardzo coś inicjują ale może warto spróbować, wtedy nie będziesz się czuła tak dziwnie wśród tych osób jak u przeciętnych wygadanych nastolatków.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brak chęci do mówienia

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 paź 2012, 20:28
AsAlien, nie lubisz z ludźmi rozmawiać...hmmm...to może spróbuj zacząć ich słuchać?To się co prawda wiąże z przebywaniem wśród nich,ale może coś z tego wyjdzie.Poprzyglądaj się trochę temu,co robią,co mówią,jak się zachowują.Może to w jakiś sposób Ci pomoże?Coś Cię w nich zaciekawi?To tylko taki pomysł,bo z drugiej jednak strony,jeżeli masz się do czegoś zmuszać,to nie wiem,czy to ma sens...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Brak chęci do mówienia

przez ladywind 24 paź 2012, 18:47
AsAlien, carlos ma racje, masz poprostu osobowośc introwertyczną
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Brak chęci do mówienia

przez wieczniesmutny 25 paź 2012, 18:58
AsAlien wysłałem Tobie prywatną wiadomość
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
05 paź 2012, 19:29

Brak chęci do mówienia

Avatar użytkownika
przez diatas 25 paź 2012, 19:59
Ja osobiście widzę w tym co opisała AsAlien niechęć do ludzi z jakiegoś przeszłego zdarzenia, albo jak mówią wyżej - nie potrzeba ci tego, choć nie bardzo chce mi się wierzyć, abyś naprawdę nie chciała żadnego kontaktu z nikim, chłopaka chyba chcesz nie? Najlepszym rozwiązaniem wg mnie rozmowa z psychologiem.
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Brak chęci do mówienia

przez Strzyga 31 paź 2012, 14:47
Wydaje mi się, że nie o to chodziło autorce. Ja też nie mam potrzeby rozmawiania z ludźmi. Bo po co. Są nudni. Cały świat jest nudny, jak się zastanowisz. Matrix.

Co to da, że z kimś porozmawiam. Ludzie się męczą, naginają i tak dalej, robią dziwne miny jak mówią. Czasami ma się dość czegoś takiego. Zwłaszcza, ze to nieprawdziwe mi się wydaje.
Strzyga
Offline

Brak chęci do mówienia

Avatar użytkownika
przez diatas 31 paź 2012, 23:17
Strzyga ja to widzę inaczej niż ty. Dla mnie jedyne co w tym nudnym świecie jest ciekawego to inni ludzie. Bez nich pewnie zanudziłbym się na śmierć po tygodniu. Nie wyobrażam sobie życia bez nich. To racja - są zakłamani oszuści itd, ale nie ma co uogólniać - ludzie są różni.
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Brak chęci do mówienia

Avatar użytkownika
przez Michuj 31 paź 2012, 23:52
Brak chęci do mówienia

o o o ! ja to mam :(
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Brak chęci do mówienia

przez Strzyga 01 lis 2012, 00:41
diatas, wiem.

Ja tam jednak wolę muzykę tworzyć.
Strzyga
Offline

Brak chęci do mówienia

przez picalm 03 lis 2012, 14:15
Napisałaś że nie rozmawiasz z rodzicami. Nie wiem jak to było kiedyś ale zakładam że jako dziecko też z nimi za wiele nie rozmawiałaś (oni nie rozmawiali z tobą). I być może po prostu nie nauczyli cię, że rozmowa to może być coś ciekawego i przyjemnego. Być może nie doświadczyłaś nigdy tego że inni są szczerze zainteresowani tym co masz do powiedzenia i teraz nie chce ci się nic mówić, bo i po co skoro 'nikt cię nie słucha'?

Oczywiście to są tylko moje domysły i nie muszą mieć wiele wspólnego z rzeczywistością. Ale ja też mam problem z motywacją do mówienia i chyba ma on źródło w sytuacji którą opisałem powyżej.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
16 paź 2011, 14:50

Brak chęci do mówienia

przez marcin1990 03 lis 2012, 21:31
Wiesz mialem tak samo tzn mam. Kiedy jeszcze chodzilem do szkoly sredniej wnerwialy mnie rozmowy na przerwach wiekszosci kolegow bo nie wiekszoci. Z niektorymi dalo sie pogadac normalnie. Ale reszta to przemilcze. pamietam jak kiedys z kolegami rozmawialismy o dziewczynach z klasy. Mowilismy, ta fajna, ta to typ fajnej zony, a ta to tylo na jedna noc. kumpel, ktorego nie trawilem wtracil dosc glosno, ze baby to tylko za leb i do paly z taki gestem jakby dociskal pwoietrze do rozporka. Mi to sie glupio zrobilo, ze odszedlem od towarzystwa. Niewiem no ale ja nie mam takiego podejscia do kobiet.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
29 wrz 2012, 20:19

Brak chęci do mówienia

przez klarunia 04 lis 2012, 13:07
Wydaje mi się, że autorka chyba jednak trochę boi się ludzi. Lęk może się tak objawiać. Zamiast lęku czuje się znudzenie, niechęć, rozdrażnienie. Prawdopodobnie boisz się, że poprzez rozmowę ktoś się do Ciebie zbliży. Tak mi się wydaje, bo czasem czuję coś podobnego, w gorszych momentach. Wtedy ludzie też wydają mi się nudni i nie mam ochoty z nimi rozmawiać. Podsumowując: myślę, że to może być utajony lęk.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do