załamka

Inne zaburzenia.

załamka

przez eve11 14 paź 2012, 20:44
Witam...
Może ktoś odpowie może nie, a może chociaż mi się lepiej zrobi przez sam fakt napisania tego.
Generalnie mam załamkę. Mam wrażenie, że straciłam zaufanie do mojej terapeutki po 11 miesiącach wspólnej pracy.
Jestem do niej agresywna i opryskliwa, nie wierzę jej i nie ufam. Stało się to po kilku jej tekstach do mnie, kiedy powiedziałam że przemyca mi w swoich wypowiedziach ukryte treści, że nie jest elastyczna w swoich poglądach, ze komunikaty które buduje nie dają mi możliwości otwarcia się tylko zamknięcia bo zostanę potępiona i zaraz sprowadzona na ziemie. Chodziło o mężczyzn, o relacje, związki itp.
Nie wiem, ale czuję się strasznie...czuje sie zagubiona i bezradna. Nie wiem co z tym robic, nie wiem jakie prawa ma terapeuta, nie wiem jakie techniki stosuje, nic nie wiem. Mam tylko wierzyć że chce mojego dobra. Powiedziałabym ze to swego rodzaju przemoc psychiczna i wykorzystywanie swojej pozycji. Mozna wszystko powiedzieć i zrobić a i tak komentarz na moje ew wątpliwości będzie odrzucający to co czuje, co mowie, to mi sie tylko wydaje, ona nie miala nic takiego na myśli to jest we mnie.
Jak się mam czuć i co myśleć kiedy słyszę, że wolałby żeby nie wchodziła teraz w żadne związki, że boi się że ktoś może mnie skrzywdzić.
Czuje się jak debil na tych spotkaniach ostatnio, nawet nie chce mi się z nią gadać, omawiać tego co czuję teraz. Od 11 miesiecy słyszę tylko ze to tylko moje wyborazenie, ze ona nic takiego nie miała na mysli. Zaraz się okaże że każdy będzie mogl mi krzywdę zrobić ale to czy to będzie krzywda czy nie będzie tylko ode mnie zależało jak to zinterpretuje.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
10 lut 2012, 00:32

załamka

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 14 paź 2012, 20:56
eve11, Przeczytałam, ale przyznam ,że niewiele zrozumiałam. Możesz jaśniej , rzeczowo opisać o co chodzi?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

załamka

Avatar użytkownika
przez kaja123 14 paź 2012, 21:27
eve11,
Rozumię to tak że straciłaś zaufanie do terapeutki i boisz się jej ponownie zaufać? Nie ma chyba innego wyjścia jak jej to powiedzieć albo zmienić terapeutę. Domyślam się że to bardzo trudne ale napewno oczyszczające.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do