twałość pamięci

Inne zaburzenia.

twałość pamięci

Avatar użytkownika
przez Kiya 08 paź 2012, 23:29
Candy14, no w "Planach, marzeniach i celach" napisałaś mi uogólniając, że mam nie dbać o siebie :P

cudak, a co ja mówiłam? :shock: Też mam problem z ułożeniem wspomnień linearnie. Gdy robię porządek w zdjęciach, spisuję sobie w notatniku najważniejsze wydarzenia i na podstawie tego próbuję dojść do jakiejś chronologii... Z roku na rok jest ciężej, a dopiero 24 lata za pasem...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

twałość pamięci

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 paź 2012, 23:31
Kiya, ja tu o dbaniu emocjonalnym pisze.. takie do serca przytul psa :P A Ty jestes juz zadbana... lubie Twoj styl :105:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

twałość pamięci

Avatar użytkownika
przez bittersweet 08 paź 2012, 23:40
Kiya, ja dopiero jak zaczęłam czytać wątek o gwałcie to przypomniałam sobie, jak mój chłopak mnie do seksu zmusił, używając przemocy i zastraszając. Masakra, dopiero wtedy sobie to przypomniałam i poczułam emocje, bo przedtem nic, kompletne otępienie i zero myśli na ten temat.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

twałość pamięci

Avatar użytkownika
przez stracony 09 paź 2012, 21:04
no i jak widzę nie tylko ja zapominam. Szkoda tych fajnych chwil w życiu ale możemy się pocieszać, że i te gorsze też się zacierają- niestety znacznie wolniej.
A zmieniając troszkę kierunek tematu to jak myślicie, ilu z nas budząc się rano z całkowicie wyczyszczoną pamięcią epizodyczną zaczęło by żyć bez naszych chorób ?
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

twałość pamięci

Avatar użytkownika
przez bittersweet 09 paź 2012, 21:44
stracony, ja nie wierzę, że wyczyszczenie pamięci coś by pomogło, jestem na to najlepszym przykładem :roll: . IMHO moim zachowaniem i emocjami rządzi podświadomość, jej nie interesuje czy coś pamiętam czy nie. Takie zepchniecie w niepamięć chyba jeszcze gorzej wpływa na psychikę, bo nie można się pogodzić z przeszłością czy jakoś ją przetransformować.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

twałość pamięci

Avatar użytkownika
przez stracony 09 paź 2012, 22:03
cudak, nię trzeba se z niczym godzić bo się zaczyna od 0 . Tylko szok jest ogromny, kim jestem, gdzie jestem? Przy dobrej opiece specjalistów miało by to szansę na powodzenie. Klinika "zapomnienie" oferuje czyszczenie pamięci. Świetna alternatywa dla samobójstwa, tylko jak zwykle tylko dla bogatych.
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

twałość pamięci

Avatar użytkownika
przez bittersweet 09 paź 2012, 22:11
stracony, ale coś takiego to by było mentalne samobójstwo :roll:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

twałość pamięci

Avatar użytkownika
przez stracony 09 paź 2012, 22:19
cudak, ale kościół by nie protestował :yeah:. No i najbliżsi by tak tego nie odczuli. Pomarzyć dobra rzecz :105:

(heh zacząłem od narzekania na zapominanie, a podoba mi się taka alternatywa, cały ja :bezradny: )
Ostatnio edytowano 09 paź 2012, 22:25 przez stracony, łącznie edytowano 1 raz
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

twałość pamięci

Avatar użytkownika
przez Akaszka 09 paź 2012, 22:21
tak czytam co piszecie i musze stwierdzić że mam dokladnie tak samo jak stracony. tylko zarysy... jakieś strasznie odległe przezycia jakby nie moje.. a przecież moje.. np niewiele pamiętam z narodzin mojej córeczki.. pamiętam tylko jak przez mgłę jak mi pan/pani doktor (tego tez nie pamietam) dali ją przytulić do buzi i zabrali.. a pamiętam pierdoły typu teksty glupich piosenek.. np mojego pierwszego pocałunku nie pamietam wcale... mama się zawsze dziwi jak mozna nie pamiętać takiego wydarzenia.. od kilkinastu lat nie odczuwam też emocji.. czuję się jakby ktoś mnie murem otoczył.. coś tam do mnie dociera ale niewiele..
tak sobie teraz myślę że moze jesteśmy tak stworzeni żeby nie pamiętać przeszłości (tej złej, ale niestety też i tej dobrej) i żyć teraz i dziś.. bo przyszłosci i tak przecież nie znamy
Oh,you can't hear me cry
See my dreams all die
From where you're standing
On your own.
It's so quiet here
And I feel so cold
This house no longer
Feels like home.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 paź 2012, 20:55
Lokalizacja
Chorzów

twałość pamięci

przez kanapka_z_nutellą 09 paź 2012, 23:27
stracony, mam podobnie. Na podstawie rozmów z ludźmi wyraźnie widzę, że zapamiętuję mniej niż oni, zapamiętuję inaczej. Ciężko to opisać. Z perspektywy czasu odbieram to tak, jakbym nie koncentrowała się na tym co się działo, co widziałam, słyszałam. Kiedy próbuję coś wspominać, to odnajduję w głowie jedynie dwa, trzy obrazy i nie mówię tutaj absolutnie o dzieciństwie, a o zdarzeniach stosunkowo niedawnych. Trzy miesiące wstecz i już jest jedna wielka dziura w pamięci. Czasem w ogóle muszę długo i intensywnie myśleć, żeby cokolwiek sobie przypomnieć. Nie dotyczy to oczywiście wszystkich zdarzeń, ale na pewno większej części przeszłości. Nigdy nie pamiętam ile gdzieś pracowałam, jak długo z kimś byłam, a rozbieżności w mojej ocenie tego idą w lata. Wszystko zlewa się ze sobą, miesza, nie ogarniam tego.
Mnóstwo razy słyszałam "jak możesz tego nie pamiętać?". Wtedy mam wyrzuty sumienia. Jako czyjaś koleżanka, dziewczyna nie pamiętam wspólnych wakacji, imprez itd. Czasem ściemniam, że pamiętam, żeby nie musieć się tłumaczyć.
To jest w ogóle jakaś dziwna akcja z tą pamięcią. Ale mam większe problemy, więc specjalnie się tym nie przejmuję.
Posty
46
Dołączył(a)
05 paź 2012, 23:47
Lokalizacja
wwa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do