Problemy z była kobietą... pogubiłem się w tym wszystkim...

Inne zaburzenia.

Problemy z była kobietą... pogubiłem się w tym wszystkim...

przez Flea 05 lis 2012, 10:43
Dziwne to trochę. Chcę mieć Cię przy sobie ale się nie wiążemy. Jak dla mnie to pachnie trochę podejrzanie. Nie na darmo jest powiedzenie od miłości do nienawiści jeden krok. Gdzieś tam biednej kołacze się po głowie że dobrze jest obok Ciebie ale lęk przed odrzuceniem, lęk przed tym co było jest silniejszy. Tak czy inaczej. Najfajniejsze związki powstają na bazie dobrej przyjaźni, trzeba lubieć swoje towarzystwo, akceptować swoje wady, bo kiedy chemia ucieka zostaje coś więcej niż przyzwyczajenie.
Ty trochę pragmatyk : mów mi tu i teraz- określ się czy tak czy nie. Dziewczyna płacze ale nie zaryzykuje.
Z drugiej strony, mądrze podjąłeś decyzję, po co się katować i czekać w nieskonczoność. Jeżeli ciągle czujesz wolę walki, to czasmi dobrze jest troszkę zazdrości wprowadzić, wrzuć na fb kilka cytatów ( ona chyba lubi takie rzeczy) o niespełnionych uczuciach, zaczynaniu na nowo, żalu.
Czasem do działania potrzebny jest bodziec, trzeba coś stracić, żeby docenić. Może w jej przypadku pomoże twarde postawienie sprawy. Jak napisze to znaczy, że chce utrzymywać kontakt. Odpowiadając jej na zimno nic nie zyskujesz. Rzucając się na nią też nic w sumie. Ona chyba też cierpi, bo tu chce się z Tobą widywać, chce utrzymywać kontakt ale nie może z jakiegoś powodu przełamać się. I to chyba nie jest spowodowane jej niechęcią do Ciebie? Często trudno odpowiedzieć: tak zacznijmy od nowa. Może warto było zapytać czy już nic ale zupełnie nic do Ciebie nie czuje , czy warto odbudować stare relacje?

Najlepsza metoda: usiądź na spokojnie, weź kartkę i długopis i tak szczerze bez idealizowania, bez żadnych emocji i szukania winnych napisz albo przynajmniej głośno powiedz dlaczego chcesz być z nią, jak wyglądał wasz związek, dlaczego nie wyszło wtedy, czy coś się w Tobie zmieniło, jakie emocje były wtedy w niej. Jeżeli samemu jest Ci trudno poproś ją o pomoc. Powiedz, że aby uwolinć się od niej potrzebujesz czasu i jej pomocy, niech Ci opowie o swoich uczuciach w waszym związku, co ją tak drażniło i męczyło( bez obwiniania się - wysłuchaj i wyciągnij wnioski). Jako umysł ścisły i konkretny będzie Ci dość łatwo taką analizę zrobić. Popatrz na siebie z boku i daj sobie czas na poznanie siebie z jej strony.może jest coś czego ty zupełnie nie widzisz i nie potrafisz zmienić a jej to bardzo przeszkadza. Może Wam nie pomoże ale Tobie na pewno.


Powodzenia!
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Problemy z była kobietą... pogubiłem się w tym wszystkim...

przez andrzej500 05 lis 2012, 11:18
Flea - Ona jest dosc uparta kobieta. Jak już coś sobie w głowie ustali.. to nie można tego zmienić.
Ja nie oczekiwałem od niej decyzji na już - tak lub nie.
Powiedziałem, jej, że chcialbym STOPNIOWO, po mału spędzać ze sobą coraz więcej czasu, może pojechać na weekend gdzieś, może jakieś wieczorne wyjścia na spacer, wspólne spędzanie czasu - może to doprowadziłoby do odbudowania uczucia. Wszystko jej powiedziałem co miałem powiedzieć.
Ona podjęła inną decyzję. Nic z tym już nie zrobię. Powiedziałem jej, że takie spędzanie czasu ze sobą, które do niczego nie doprowadzi będzie tylko sprawiało mi ból.

Ona stwierdziła - tak jak już pisałem, że chce utrzymywać kontakt i wiedzieć, że możemy na siebie liczyć w każdej sytuacji czyli, jak to było do tej pory - ja będę z nią jeździł, spędzał czas jak jej się nudzi,a ona od czasu do czasu zagada do mnie albo sama zaoferuje spotkanie.

Nie rozmawialiśmy ze sobą od czasu "rozstania". Nie zamierzam jej blokować na FB czy podejmować innych ruchów. Nie będę też wrzucał jakiś cytatów.
Mimo, że nie jest to łatwe - to zamierzam unikać kontaktu z nią.

Może ona za jakiś czas zrozumie to co straciła, może przemyśli.. a może - nie zmieni się nic, znajdzie innego faceta i też będzie szczęśliwa.
Czas pokaże jak będzie. Ja w każdym bądź razie podjąłem decyzje, że mogę być ślepo zapatrzony w byłą. Skoro ona mogła podjąć taką decyzję, to ja muszę jak facet przyjąć to na klatę.

Z drugiej strony... może to było i jest tylko wielkie zauroczenie i przyzwyczajenie?
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 maja 2012, 20:37

Problemy z była kobietą... pogubiłem się w tym wszystkim...

przez Flea 05 lis 2012, 12:05
No wiesz... Po rozstaniach zwykle zapominamy co było nie tak tylko rozpamiętujemy te dobre chwile. Nikt nie chce pamiętać jak się dziewucha darła za głupotę, ale rozczula nas jak ładnie włosy poprawia.. ludzka psyche

Nie chcesz być facetem na telefon- bardzo dobrze. Nikt nie powinien się bawić uczuciami drugiej osoby.
A może to ty poznasz kogoś fajnego, kto nie będzie się bał zaangażować w związek i nie będzie wydziwiał.

Trochę rozumiem twoją ex, a trochę dziwi mnie jej "logika" . No ale ja w jej głowie nie siedzę i nie wiem czego tak naprawdę chce. Może i fajnie jest mieć przyjaciela ale tu zgodzę się z Tobą. Nie ma przyjaźni z ex - tym bardziej w takiej sytuacji. To zakrawa na wyższą formę masochizmu.


Tym bardziej życzę powodzenia i wytrwałości w podjętych decyzjach. Walcz o siebie i o własne szczęście. Jeżeli czujesz, że zrobiłeś wszystko żeby ją odzyskać i nic z tego to warto zająć się sobą i swoim życiem. Kiedyś zatęskni, kto wie czy nie za późno. Niestety, zwykle bywa tak, że jak znajdziesz kogoś bliskiego to w niej się zazdrość odezwie :)
Life is so strange.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z była kobietą... pogubiłem się w tym wszystkim...

przez andrzej500 11 lis 2012, 12:27
Było już tak pięknie - zero kontaktu z moją byłą. Nic - cisza totalna. Zapomniałem o niej totalnie. Wczoraj (10.11) wieczorem (jak juz spałem) przyjechała do mnie do domu i... zostawiła prezent tajniacko... ponieważ miałem urodziny.

Nie mam pojęcia do czego ona dąży? Znowu zacząłem na nowo analizować i myśleć...
Przecież, jakbym był jej obojętny to by nie wydawała xxx złotych na prezent (kupiła mój ulubiony perfum i zostawiła kartkę).

Nie rozmawiałem z nią jeszcze - ale pewnie zadzwonię i podziękuje....
Bez sensu to wszystko jest..
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 maja 2012, 20:37

Problemy z była kobietą... pogubiłem się w tym wszystkim...

przez Flea 11 lis 2012, 12:37
Są dwa wyjścia. Dziewczę samo nie wie czego chce, taki pies ogrodnika. Ja nie mam, inne też nie będą miały, i utrzymuje ciągły stan niepewności i nadziei. Albo zależy jej na Tobie i próbuje dać Ci sygnał. Tylko, że takie sygnały są trochę od d.... oderwane, bo w sumie co z tego masz.
Skoro zapomniałeś o niej to chyba nie jest to aż tak wielka "love".
Sytuacja jest trochę chora. Jeżeli nie chce by z Tobą to po co prezenty, i to takie ulubine, po co dawać komuś nadzieję.
Pewnie, że zadzwoń i podziękuj. Przynajmniej zbadasz sytuację i jej nastawienie.
I po co przyjechała? Warto by zadać jej parę pytań, w sumie to ona szuka kontaktu.

Współczuję sytuacji.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Problemy z była kobietą... pogubiłem się w tym wszystkim...

przez andrzej500 11 lis 2012, 13:24
Flea - dziękuje raz jeszcze za twoje słowa.

Zadzwoniłem do niej. Podziękowałem jej - zaprosiłem na kawę w przyszłym tygodniu. Zgodziła się.

Szczerze mówiąc - poznałem inną dziewczynę i doszedłem do wniosku, że ta moja była to tylko wielkie zauroczenie i nie wiem czy to faktycznie jakaś miłość była/jest.

Myślę, że do wszystkiego muszę JA dojrzeć i pogodzić się z pewnymi rzeczami. Chce, żebym był jej kolegą? Ok - ale totalny dystans będę trzymał.
Przemyślałem sobie to wszystko. Nie mam co się starać, myśleć... analizować - jeżeli druga osoba tego nie chcę to szkoda tylko moich nerwów, myśli i czasu żeby zaprzątać sobie głowę takimi sprawami, na które nie mamy wpływu.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 maja 2012, 20:37

Problemy z była kobietą... pogubiłem się w tym wszystkim...

przez Flea 11 lis 2012, 14:17
I tak trzymaj!
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Problemy z była kobietą... pogubiłem się w tym wszystkim...

Avatar użytkownika
przez nemesis 12 lis 2012, 12:05
Tak trzymaj, będzie lepiej :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
238
Dołączył(a)
11 wrz 2012, 18:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do