czy ktoś zakochał się w terapeucie?

Inne zaburzenia.

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

Avatar użytkownika
przez vik 30 sie 2012, 08:37
To nie zaburzenie, ale nie wiem gdzie właściwie umieścić pytanie. Czy ktoś będąc w terapii za bardzo przywiązał się do swojego terapeuty? Albo nawet zakochał? Czy kiedy pojawiają się takie, no w sumie niepokojące uczucia, trzeba by mu o tym powiedzieć? Bo właśnie coś takiego zaczynam zauważać u siebie i nie wiem co robić. Czy powiedzieć, bo może to dla niego też będzie jakaś wskazówka? Ale trochę mam obawy, że jak powiem to mógłby zakończyć terapię (tzn. ewentualnie skierować do kogoś innego), a tego bym nie chciała.
Avatar użytkownika
vik
Offline
Posty
318
Dołączył(a)
09 maja 2012, 10:50

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

Avatar użytkownika
przez Guzik 30 sie 2012, 08:43
Moją terapeutką jest kobieta, i nie widzę możliwości abym się w niej kiedykolwiek zakochała. Porozmawiaj o swoich uczuciach z terapeutą, myślę że tak się zdarza że ludzie zaczynają coś czuć do swego terapeuty, przecież mówi się takiej osobie o wszystkim, ona to przyjmuje, daje to jakieś poczucie bezpieczeństwa, komfortu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 sie 2012, 10:55
Mnie sie wydaje, ze to dosc czeste. W koncu znajdujemy osobe ktora nas rozumie wiec przelewamy na nia wszystkie pozytywne emocje jakie w nas siedza. Pogadaj o tym to wytlumaczy Ci mechanizm
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez Saraid 30 sie 2012, 11:01
Spokojnie powiedz o tym co czujesz terapeucie nawet powinnas zeby ta dalsza terapia miala sens,watpie zeby zakonczyl
z tego owodu terapie,to rzeczywiscie dosc czeste zjawisko
Popracuj nad tym problemem na terapii bo to jest problem ktory nalezy przepracowac.
Saraid
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 30 sie 2012, 11:01
Dokładnie tak jak napisała Candy, zdarza się to bardzo często i terapeuci są z takimi sytuacjami "oswojeni".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 30 sie 2012, 11:13
Powietrzny Kowal, ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez Monar 30 sie 2012, 12:41
jeśli ktoś się zakocha w terapeucie, to myślicie, że to tak łatwo powiedzieć? masakra :P
ja np. za bardzo się do swojego przywiązuję chyba i nie wyobrażam sobie tego momentu, kiedy on mówi, że już teraz muszę sobie sama radzić, bez niego. on mnie prowadzi przez życie, spadł mi z nieba, jest moim Aniołem Stróżem i piszę jak poryta :mrgreen: u mnie chyba miłości nie ma, ale przyzwyczajenie, przywiązanie. silne. ale to chyba np. normalne, że myślę o terapeucie, w sensie co mu powiem, zastanawiam się nad swoją sytuacją życiową i co muszę na terapii poruszyć. tak się wtrącam w ten temat, ale jeśli już jest... acha. i czy też tak macie, że kontrolujecie to, w co się ubierzecie na terapię? ja specjalnie ubieram się w jakieś łachy, żeby sobie czegoś nie pomyślał, bo dda często się zakochują i nie chcę wyjść na idiotkę. :P

-- 30 sie 2012, 12:42 --

teraz mnie wypiejecie. :D

-- 30 sie 2012, 12:47 --

Ja też swojemu chcę powiedzieć, że sobie nie wyobrażam bez niego teraz życia, że chyba za mocno się do niego przywiązałam. Myślicie, że to coś wniesie do terapii... ?
Monar
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez kafka 30 sie 2012, 13:18
że kontrolujecie to, w co się ubierzecie na terapię

Nie.
Myślicie, że to coś wniesie do terapii... ?

Myślę, że warto powiedzieć.
Wiesz, terapeuta ma nam robić za rodzica, którego nigdy nie mieliśmy i rozwijać nas, stąd to przywiazanie.
kafka
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez Variable 30 sie 2012, 13:27
Kurcze ciężka sytuacja z tymi waszymi terapeutami :smile: Z jednej strony chciało by się powiedziec o swoich uczuciach, a z drugiej jest strach,że terapeuta zakończy wspólpracę. Najlepiej to chyba by było jak by się chodziło na terapie do osoby tej samej płci :D
Variable
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez Monar 30 sie 2012, 13:31
Ale ja właśnie go nie traktuję tak, jak powinnam matkę. Mój terapeuta to dla mnie bardziej taki... No nie wiem.

kafka napisał(a):
że kontrolujecie to, w co się ubierzecie na terapię

Nie.


No Ty masz babkę, to też inaczej. Chociaż gdybym ja miała babkę, to bym zaczęła się stroić, żeby nie czuć się gorszą od niej. A mam faceta i się nie stroję, już pisałam czemu tak robię... A ma któraś z dziewczyn faceta terapeutę? Co by było, gdybyście chciały ładniej się ubrać? Czułybyście dyskomfort?

-- 30 sie 2012, 13:31 --

Najlepiej to chyba by było jak by się chodziło na terapie do osoby tej samej płci

No niestety ja do babki nigdy w życiu nie pójdę. Dlatego mam faceta.

-- 30 sie 2012, 13:32 --

Poza tym lubię swojego terapeutę i nie zmieniłabym go na nikogo innego :D
Monar
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez Variable 30 sie 2012, 13:37
Monar, jednak facet to facet, inne podejście itp :mrgreen:
Variable
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez Monar 30 sie 2012, 13:41
virgo21, no właśnie. facet lepszy... :smile: jeśli chodzi o wykonywaną pracę oczywiście. babki zawsze dogryzają, czuję się gorzej. faceta słowa na mnie szybciej działają i wgl.
Monar
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez kafka 30 sie 2012, 13:43
Chociaż gdybym ja miała babkę, to bym zaczęła się stroić, żeby nie czuć się gorszą od niej.

W sumie tak robię.
Moż enie od razu stroję, ale ubieram jakoś żeby w ogóle wyjśc z domu, bo w domu to siedze sobie w zmasakrowanym t-shircie i majtkach :hide:
kafka
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez Monar 30 sie 2012, 13:49
kafka, no widzisz. a jakbym się zakochała w terapeucie (przeniesienie) to bym raczej się stroiła. zatem ja tylko się przywiązałam, nie?? bo już teraz się zaniepokoiłam :lol:

-- 30 sie 2012, 13:55 --

a nawet jeśli pokochałabym go jak ojca... czy to coś złego ? :P
Monar
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do