Analizowanie

Inne zaburzenia.

Analizowanie

Avatar użytkownika
przez franklin2 16 sie 2012, 20:41
cześć

Męczy mnie bardzo to że bardzo dużo analizuje, myślę, zastanawiam się. Jak z kimś jestem to myślę co powiedzieć, co odpowiedzieć tak jakby zastanaiwma się nad każdym słowem, zamiast po prostu rozamiac, czy być sobą. Boję się co będzie później w trakcie rozmowy. Tak jakbym udawał że mówię albo wymyślał co mam powiedzieć, trudno mi to opisać dokładnie, mam nadzieje że mi wyszło. takie myślenie za dużo strasznie dobija, a nie potrafię jakoś inaczej.

Ma ktoś podobnie? I jak sobie radzicie z czymś takim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
17 mar 2012, 19:53

Analizowanie

Avatar użytkownika
przez amelia83 16 sie 2012, 21:40
franklin2, ja mam tak czasami np. dzisiaj..za dużo " jestem sama ze sobą" wsród ludzi, taka zamknięta w sobie
Czy o to Tobie chodziło ? czy o inne analizowanie ?
pozdrawiam
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Analizowanie

Avatar użytkownika
przez franklin2 16 sie 2012, 21:55
trochę nie rozumiem ;p wyjaśnij dokładniej jak możesz
Ja zastanawiam się skąd się bierze to co mówię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
17 mar 2012, 19:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Analizowanie

Avatar użytkownika
przez Atalanta 16 sie 2012, 23:30
franklin2, zapewne po prostu jesteś introwertykiem, ten typ osobowości tak mam , oszczędny w słowach, wszystko zanim powie musi przemyśleć, odbierany jako osoba zamknięta, też taka jestem też dużo rozmyślam, więc wiem chyba co czujesz. To wynika z charakteru, no chyba, że odczuwasz lęk przed rozmową z ludźmi (wyśmianie itp) lub z natury jesteś bardzo niesmiały
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

Analizowanie

Avatar użytkownika
przez franklin2 17 sie 2012, 17:03
może masz racje, jednak jest to strasznie męczące i bardzo utrudnia mi skupianie się na czymś. A lęk przed ludźmi odczuwam dosyć duży, to jest dziwne, jakbym sam sobie wytwarzał presje że mam być inny ;/ chciałbym tak po prostu być sobą to jest moje marzenie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
17 mar 2012, 19:53

Analizowanie

przez Saanna 18 sie 2012, 14:24
ja tak mialam, mam. taka analiza-> co zrobić aby bylo dobrze, poprawnie, no nie wiem, idealnie, prawidłowo, bo my jestesmy nie prawidłowi. zbytnie analizowanie szkodzi. mnie mowia, ze nawet przy zwyklym kontakcie, wida jak mysle i analizuje, ze hej, ja tego nie chce ;(, a nie potrafię :(
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Analizowanie

przez Rafka 18 sie 2012, 16:30
franklin2, takie myślenie, analizowanie bardzo Cię męczy. Wyluzuj
Rafka
Offline

Analizowanie

przez Saanna 18 sie 2012, 16:39
meczy, nie meczy, problem polega chyba na tym, ze to wciaga jak uzaleznienie. to wrecz czasem jest przymus
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Analizowanie

przez klarunia 19 sie 2012, 22:02
Ja też tak kiedyś miałam. Ciągłe zastanawianie się, co powiedzieć, kiedy się uśmiechnąć, z czego się śmiać... o czym rozmawiać, jaki temat poruszyć, o co zapytać. A najgorsze było to, że wcale tym mi się nie udawało zdobyć więcej sympatii ludzi, co mnie denerwowało. Bo widziałam, że inni wcale się tak nie starali, a jakoś o wiele lepiej szło im w tej dziedzinie.


Potem nabrałam pewności siebie i radości z tego, kim jestem i to mi pomogło. Uznałam siebie gdzieś po drodze za wartościową osobę. Taką, która nie będzie się płaszczyła, jakby rozmawiała z niewiadomo kim. Z resztą czasem nie warto się płaszczyć, bo druga osoba może się okazać jakimś palantem na przykład. I zauważyłam, że ludzi szczerość wcale jakoś specjalnie nie odpycha. Może niektórych (wyjątki) tak, ale to są ludzie, którzy do mnie zwyczajnie nie pasują i i tak bym się z nimi nie dogadała.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Analizowanie

Avatar użytkownika
przez marable.w 22 sie 2012, 21:11
Od kiedy pamiętam zawsze byłam zamkniętym dzieckiem, nie przykuwającym uwagi otoczenia. Byłam czasami jak powietrze, mało mówiłam, a jeśli już to były uwagi, bądź rzeczy, które innym nie przychodziły do głowy. Analizowałam wszystko, przyglądałam się ludziom ze swojej ostoi. O innych wiedziałam wiele, oni o mnie nic. Nie lubię mówić o rzeczach które wszyscy wiedzą, które są oczywiste, doszło nawet do tego, że redagowałam swoje odpowiedzi podczas sprawdzianów, tak aby za wszelką cenę miały jak najmniej słów, aby nie była to odpowiedź jaką udzielą wszyscy. Takie dawkowanie słów, analiza, czy to co powiedziałam było dobre, wyjątkowe, czy zrobiło wrażenie na innych.
Bardzo męczące, nie pozwalające na zawarcie prawdziwej zdrowej relacji z drugą osobą, która przyniesie przyjemniość z dzielenia czasu z innymi.
[i]I see a red door and I want it painted black
No colors anymore I want them to turn black
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 sie 2012, 19:53

Analizowanie

Avatar użytkownika
przez Transfuse 22 sie 2012, 21:43
I ja potwierdzę, że ciągła analiza w codziennym życiu to nic fajnego. Nie umiem odrzucić tego zachowania. Nawet na terapii, gdzie jawnie nigdy nie usłyszałem oceny ze strony terapeutki. Ciągle się blokuję i nie potrafię mówić swobodnie o swoich problemach i uczuciach. Zastanawiam się co takiego myśli sobie o mnie psycholog. Nigdy nie byłem szczęśliwy w związku, ponieważ ciągle myślałem na swoją wybranką, czy oby na pewno to odpowiednia osoba... a może gdzieś niedaleko jest ktoś bardziej odpowiedni dla mnie ?

Nie znam patentu na zdjęcie tej blokady. Staram się to zrzucić, uporać się jakoś ale nie potrafię. Cały czas w moim przekonaniu osoba cicha i ważąca słowa to ktoś dojrzały i stateczny... A przecież chcę bardzo dobrze wypaść w oczach innych osób.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do