Paranoja? zazdrosc?

Inne zaburzenia.

Paranoja? zazdrosc?

przez Wiki1006 08 sie 2012, 19:01
Hej jestem z nim prawie 3 lata jest czlowiekiem rozwaznym i odpwiedzialnym pare tyg poszedl na imreze z kumplami ( tak wyszlo same chlopy ) pozniej okazalo sie ze byla tam jakas dziewczyna ktora przyszla z jakims facet niby krecili razem no i zaczela sie moja akcja...weszlam w historie przegladarki i widzialam ze wiadomosc od niej lecz nie moglam sie zalaogowac bo nie mam hasla do jego fejsa poznej po chwili gdy chcialalm ja odnalezc juz jej nie widzialam no a chwile poznej moj facet sie wsciekl i wykasowal cala historie, poznej zaczelam sie zadreczac bo dostalam od niego niedawno kwiaty wino i karte z podziekowaniam za opieke( byl jedna noc w szpitalu) za dobre obiady i za to ze jestem wyrozumiala jak jedzi do kumpla grac na ps3 ( kolega to facet mojej najlepszej kolezanki ktora obecnie jest w pl na wakacjach Ja w uk) pozniej sobie przypomnialam o jakies nowej pozycji seksulanej ktorej wczesniej nie stosowalimy az tu nagle...od tygodnia jest masakra ja sie wsciekam rycze on juz kilka razy chcial mnie zostawic i mowi ze mam paranoje bo raz sie czuje ok a zaraz znow wesze spisek, nawet napisalam do tej laski ktora mowi ze znaja sie tylko bo maja wspolnych znajomoych, poznej beszczelnie przejrzalam nawet jego kolegi tel...wypytywalam sie go i przysiagl sie na swoje dzieci ze moj nic nie zrobil a w smie bylo tylko tekst ze wypytwalam sie o to dziewczyne i spoko zalatwil pozniej powiedzial ze pokazywal to mojem zaraz po tym jak go wypytywalam bo nie chcial robic afery, mam zalamanie nerwowe , dzis ja i moj nie poszlismy do pracy bo ja zaczelam shizowac i kazal mi isc do lekarza wiec poszlismy razem lecz na specjaliste musze czekac JA JUZ NIE WIEM CO MYSLEC bo kurde nie jest on typem hulaki, razcej domownik, nigdy wszesnej nie oklamal z niczym , ja wiem ze mam problem ze soba bo wszsytko rozstrzasam, ciagle mysle co mysla o mnie inni, mam niskie poczucie wartosci Sorry za haotyczna wypowiedz ale nie wiem jak juz to ogarnac, poza tym mam slabe zaufanie sama zdradzalam poprzednich partenrow ( tego nigdy) i kilku z nich mialo dziewczyny ,pomocy
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
08 sie 2012, 17:50

Paranoja? zazdrosc?

Avatar użytkownika
przez Fleure_De_Violette 08 sie 2012, 19:14
weszlam w historie przegladarki i widzialam ze wiadomosc od niej lecz nie moglam sie zalaogowac bo nie mam hasla do jego fejsa poznej po chwili gdy chcialalm ja odnalezc juz jej nie widzialam no a chwile poznej moj facet sie wsciekl i wykasowal cala historie


nie dziwię mu się.
Brak zaufania niszczy związek.

sama zdradzalam poprzednich partenrow ( tego nigdy) i kilku z nich mialo dziewczyny ,pomocy

Jak Bóg Kubie, tak Kuba Bogu.
Life always offers you a second chance. Its called tomorrow.
Posty
816
Dołączył(a)
25 cze 2012, 20:14
Lokalizacja
Śląsk

Paranoja? zazdrosc?

przez Wiki1006 08 sie 2012, 19:17
wiem ze zazdrosc niszczy zwiazek i wiem ze zwykla suka ze mnie za przeszlosc ale w tym momencie napawde nie wiem co myslec mialam mysli samobojcze

-- 08 sie 2012, 19:19 --

kazda romozwe analizuje, i wszystko wychodzi na jego nie korzysc, ciagle pyatam i draze on i ja jestesmy na skaraju...mysli mnie zabijaja

-- 08 sie 2012, 19:25 --

wogole to dziwna ze mnie osoba bo nie wiem z jakich powodow mam zwykle wyl dzwonki w tel szczegolnie jak z nim jestem a przeciez ja nie mam nic na sumieniu, ja juz nie wiem czy to moj problem czy co sie dzieje?

-- 08 sie 2012, 19:27 --

a jak widze fajnie laski w tv to nie ukrywam ze sie wkurzam co prawda nic nie mowie ale sie zaraz porownoje
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
08 sie 2012, 17:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Paranoja? zazdrosc?

przez Peter_HS 08 sie 2012, 19:33
Masz zdiagnozowaną schizofrenię, czy nie, bo nie potrafiłem dobrze zrozumieć tekst ?
Jeśli tak przesadnie wszystko podejrzewasz, to musisz to zwalczyć - musisz sobie codziennie co jakiś czas zapytać siebie "Czy robię to znowu ?". Jeśli zaistnieje sytuacja, w której zaczniesz podejrzewać coś, to od razu w myślach krzyknij NIE ! , albo gdy jesteś sama, możesz na siebie trochę powrzeszczeć ;P
Najważniejsze jest to, żeby podczas podejrzewania znaleźć wytłumaczenie słowne twoich podejrzeń w myślach, i następnie rozważ, czy to jest realistycznie możliwe.

-- 08 sie 2012, 19:34 --

Ja też miałem taką fazę, i wyszedłem z niej w taki właśnie sposób :)
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
23 cze 2012, 17:00

Paranoja? zazdrosc?

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 sie 2012, 19:40
okazalo sie ze byla tam jakas dziewczyna ktora przyszla z jakims facet niby krecili razem no i zaczela sie moja akcja.

no ale co Cie konkretnie zaniepokoilo bo nie rozumiem? Kilku facetow i jakas laska .. co w tym zlego? I dlaczego akurat Twoj facet mialby cos z nia robic skoro przyszla z innym facetem?

poza tym mam slabe zaufanie sama zdradzalam poprzednich partenrow

Moze chcesz sie rozgrzeszyc jemu wmawiajac zdrade? Przeniesienie?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Paranoja? zazdrosc?

przez Wiki1006 08 sie 2012, 19:41
dzieki nie mam jeszcze nic zdiagnozowane bo w summie to pierwszy raz wszesniej mialam jakies ataki rozpaczy i takie tam... starsznie zle znosze krytyke , nienawidze pouczania. No wlasnie teraz siedze i czuje sie spoko a jak go widze to zaraz mi sie rzypominaja mysli nie wiem czy chce by mnie przytuli bo wtedy mysle ze robi to z poczucia winy on sam nie wie jak ma sie zachowywac ale chyba chce mi pomoc skoro nie poszedl do pracy ( nie latwo o dzien wolnego u niego) i wzial mnie do lekarza? a czasem mi sie wydaje ze on sie lituje nade mna bo naprawde bylam i chyba jestem dalej w rozsypce
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
08 sie 2012, 17:50

Paranoja? zazdrosc?

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 sie 2012, 19:44
bo wtedy mysle ze robi to z poczucia winy

jakiej winy? Co on zrobil?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Paranoja? zazdrosc?

przez Wiki1006 08 sie 2012, 19:46
bo ta laska niby przyszla z jakim kolesiem ale para to razczej nie sa lub tylko krecil ze soba na tej imrpezie on za bardzo nawet nie wie bo malo znal tych ludzi tylko kilku z nich znal dobrze. Po imprezie spal u kumpla bo tak sie ugadalismy bo musial wziasc auto zeby dojechac na miesjce( mieszkamy w wielkim miescie) a ja sobie ryje ze wszyscy wogole z nia tam spali nie wiem co mi jest
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
08 sie 2012, 17:50

Paranoja? zazdrosc?

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 sie 2012, 19:53
a ja sobie ryje ze wszyscy wogole z nia tam spali nie wiem co mi jest



no dokladnie..wiec przestan zadreczac faceta swoimi jazdami i zrob porzadek ze soba :roll: Oszalec mozna jak nic sie nie zrobilo a laska robi jazdy. Nie zdziwilabym sie jakby Twoj facet w koncu nie wytrzymal i poszukal sobie kogos innego wiec zastanow sie czy nie rozwalasz wlasnie zwiazku
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Paranoja? zazdrosc?

przez Wiki1006 08 sie 2012, 20:19
ta laska to taka gowniara lubi sobie pocpac(moj facet nie cierpi dragow) i wyobrazilam sobie ja jako dziwke ktora mogla by sie zabawiac tam nawet ze wszsytkimi. Wszytko co on mi wyjasnia ja obracam na jego nie korzyc, myslalm ze mam moze kobieca intuicje i wszstkie poszlaki sa ewidentnymi dowodami ... kilka lat temu przerabialm to samo z bylym grzebalam w tel cos wynalazlam wogole bo swiadczyly o nim ze chyba jest gejem dostalam na glowe on sie przyznal ale po czasie jak juz nie bylismy razem powidzial ze przyznal sie dla swietego spokoju

-- 08 sie 2012, 20:57 --

Wkurzlam sie tez na niego bo w nocy jak dzwonilam to nie odbieral a zawsze to robil( no jak gral z kumplem w ps bo na imprezy nie chodzi) powiedzial ze sie nawalil i w dodatku pali fajki( a tego nie robi norlanie) jak wrocil do domu kumpla to lezal jak trup na sofie i tyle

-- 12 sie 2012, 13:31 --

Hej od piatku mozna powiedziec ze wrocilam do normlanosci ale latwo nie bylo, pojechalam wreszcie do pracy moj mi powiedzial: a co jezeli ja mowie prawde? pomyslalas co ty mi robisz? i w pracy mialam czas na przmyslenia nad calym naszym zwiazkiem, ze to moja wina bo nie mam wiary w siebie, ciagle sie porownuje do innch, wciaz mi sie wydaje ze inni mnie obgaduja, nie ufam sama sobie w przeciwienstwie do mojego partnera nie potrafie sie trzymac zasad on jak sobie cos postanowi to tak jest a ja?...nie potrafie wytrwac w postanowieniach. Moj chlopak nigdy nikogo nie obgaduje, nie powtarza plotek, nie wtraca sie w zycie innch za to non stop, dotrarlo do mnie ze to ze mna jest problem, poniewaz pierwszy raz jestem w zwiazku gdzie partner jest tym dominujacym, madrzejszym a ja z jednej strony chce dominowac a z drugiej chce zeby sie mna opiekowal, balam sie okazywac uczuc zeby nie pomyslal jaka jestem slaba a sama chcialam zeby mnie wciaz o nich zapewnial, no i to wszystko sie skumulowlalo i mi odbilo ze musial mnie zabrac do lekarza...co prawda musze czekac na specjaliste ale staram sie myslec pozytywnie bo wiem ze sama stracilam wiare w ten zwiazek, wciaz marzylam ze moze z kims inym bedzie mi lepiej, sama sie ogladalam za facetami Macie moze jakies rady jak sobie dalej radzic?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
08 sie 2012, 17:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do