Pragnę ludzi, ale nie dopuszczam ich

Inne zaburzenia.

Pragnę ludzi, ale nie dopuszczam ich

przez Icefun 12 lip 2012, 02:19
Witam
jestem po maturze i właśnie przeżywam najdluższe wakacje w życiu:)
Jak w temacie - chciałabym mieć przyjaciół, ale... nie mogę. Jedna przyjaźń skończyła się po podstawówce - bo poszłam do innego gimnazjum. Druga po gimnazjum, bo ona poszła do innego liceum. Znam bardzo wielu ludzi. Lubię większość z nich. Uwielbiam wychodzić z domu, czasem przesadzam z alkoholem, innym razem nie mam na niego w ogóle ochoty. Zabawa jest w porządku, nie boję się ludzi. Nawet lubię być w tlumie, witać się.
Moim jedynym przyjacielem jest mój chłopak, ale dziś postanowiłam nie odzywać się do niego przez cały dzień (oczywiście uprzedzając go że dziś mnie 'nie ma') i pustka oraz chęć porozmawiania z ludźmi była straszna. Kiedy chwytalam za komórkę, by do kogoś zadzownić czy napisać, przed zdecydowaniem się na kontakt myślalam coś w rodzaju "nie, w sumie nie potrzebuję ich. poza tym na pewno mają swoje sprawy i nie chcą wiedzieć o moich emocjach". I tak jest zawsze.
Uważam, że z ludźmi należy postępować ostrożnie i nie warto okazywać im emocji. Boję się emocji. Żenuje mnie płacz, szczerość dzieci, przytulanie na pożegnanie itd. Chociaż mam w środowisku opinię osoby otwartej i nie zarozumiałej.
Zastanawiam się jak pokonac moją wrogość do ludzi. Niby wszystko jest okej. Cieszę się na imprezach, witam się, lubię tańczyć (nie towarzysko!!), ale czuję że na tym należy poprzestać. Nikomu nie wolno zaufać.
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
12 lip 2012, 00:54

Pragnę ludzi, ale nie dopuszczam ich

Avatar użytkownika
przez tahela 12 lip 2012, 02:23
chyba nie jest najgorzej a blokady takie , są i tyle a co mozna na nie poradzic nie wiem, jak poczytasz forum to sporo osób tak ma ,ale i forum specyficzne
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Pragnę ludzi, ale nie dopuszczam ich

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 lip 2012, 10:53
Uważam, że z ludźmi należy postępować ostrożnie i nie warto okazywać im emocji.

dlaczego?

Boję się emocji.

dlaczego?
Cieszę się na imprezach, witam się, lubię tańczyć (nie towarzysko!!), ale czuję że na tym należy poprzestać. Nikomu nie wolno zaufać.


dlaczego?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pragnę ludzi, ale nie dopuszczam ich

przez Stark 12 lip 2012, 11:35
Candy14, myślę że dość ciężko to wyjaśnić,może nieznanie tych emocji,przeżycia.
Też miewam podobnie że lepiej udawać robota przy ludziach,nie lubię okazywać emocji,brak zaufania,jakaś taka izolacja.
Stark
Offline

Pragnę ludzi, ale nie dopuszczam ich

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 lip 2012, 12:05
Stark, dlatego pytam ... warto sie zastanowic dlaczego i dojsc do zrodla
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Pragnę ludzi, ale nie dopuszczam ich

Avatar użytkownika
przez Atalanta 12 lip 2012, 12:41
Stark, możesz mieć rację, jak też tak mam, w moim przypadku rodzice nie okazywali względem mnie takich takich emocji, dlatego są mi obce, nie okazuję ich innym, a kiedy sama ich doświadczam czuję się nieswojo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

Pragnę ludzi, ale nie dopuszczam ich

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 lip 2012, 12:45
Też miewam podobnie że lepiej udawać robota przy ludziach,nie lubię okazywać emocji,brak zaufania,jakaś taka izolacja.

ale przeciez nie uwazasz , ze to jest normalne i zdajesz sobie sprawe ze trzebaby nad tym popracowac?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Pragnę ludzi, ale nie dopuszczam ich

przez Stark 12 lip 2012, 13:29
Candy14, wiem że to nienormalne,wynika to z nałogu komputerowego,i niechęci do sportu,nadwagi,zaczęło się od 6 klasy po zmianie szkoly.
Zaś,porzucając zwykłą szkołę na zaoczną i prace odizolowałem sie całkowicie od życia towarzyskiego.
Atalanta, dokładnie, w głowie utarł sie schemat że okazywanie uczuć to coś zbędnego i niedpowiedniego.
Stark
Offline

Pragnę ludzi, ale nie dopuszczam ich

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 lip 2012, 13:51
Zaś,porzucając zwykłą szkołę na zaoczną [..] odizolowałem sie całkowicie od życia towarzyskiego.

No co Ty.. ja tez musialam przejsc na zaoczne bo w ciazy bylam ale tam to dopiero bylo wesolo i prowadzilam bujne zycie towarzyskie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Pragnę ludzi, ale nie dopuszczam ich

przez Stark 12 lip 2012, 14:04
Candy14, rozumiem, u mnie to byl moj wybor, nie musialem zaczynac pracy a w szkole zaocznej bylem w "cieniu" brata,a i wiele przeproawdzek mialem... W zwyklym lo utrzymywalem kontakt tyle co w szkole. (poczucie alienacji)
Stark
Offline

Pragnę ludzi, ale nie dopuszczam ich

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 lip 2012, 14:20
Przeprowadzki na pewno utrudnialy nawiazywanie kontaktow :bezradny:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Pragnę ludzi, ale nie dopuszczam ich

przez Stark 12 lip 2012, 14:24
Candy14, możliwe,ale wątpię by to miało aż taki wpływ.
Stark
Offline

Pragnę ludzi, ale nie dopuszczam ich

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 lip 2012, 14:43
Wplyw mialy zapewne relacje rodzinne skoro piszesz
bylem w "cieniu" brata,
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Pragnę ludzi, ale nie dopuszczam ich

przez Stark 12 lip 2012, 14:46
Candy14, czasem spotykalismy sie z jego znajomymi...ale tam niepasowalem. Jest to osoba znacznie bardziej otwarta.
Stark
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do