Upadki bez utraty świadomości.

Inne zaburzenia.

Upadki bez utraty świadomości.

przez Flea 01 lip 2012, 08:47
Od kilku lat w cierpię na takowe upadki. Pojawiają się tylko i wyłącznie w przewlekłym stresie i trwają kilka miesięcy. Wygląda to tak, że nagle tracę napięcie we wszystkich mięśniach i upadam. Dodatkowo dochodzi ogromna senność, deficyty koncentracji. Jedni twierdzą, że to katapleksja bez narkolepsji inni że upadki psychogenne tzw. Zaburzenia dysocjacyjne.

Czy ktoś z Was cierpi na coś takiego lub zna osobę, która cierpi na upadki. Proszę opiszcie swoje doświadczenia, odczucia przed i po takich upadkach. Pomoże mi to w " diagnostyce" i ogarnięciu się trochę. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Upadki bez utraty świadomości.

Avatar użytkownika
przez Badziak 01 lip 2012, 12:04
Wg mnie to faktycznie katalepsja. Kierunek: neurolog.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Upadki bez utraty świadomości.

przez Flea 01 lip 2012, 13:56
Badziak jestem po wszystkich badaniach neurologicznych. Nie wykryto żadnych przyczyn fizycznych takich upadków.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Upadki bez utraty świadomości.

przez markal 24 lis 2012, 17:49
witam to może być katapleksja i początki narkolepsji. powiem ci jak było u mnie mając 20 lat zauważylęm, ze czasem w ciągu dnia robie się senny i zdarza mi sie zasnąć w autobusie pociągu, potem na wyklądach, siedząc w długiej kolejce oraz sporadycznie mam dosłownie sekundowe zaniki napięcie trzymając kubek przechylał się ale nie wypadał mi z reki, poszedłem z tym do lekarza pierwsza reakcja lekarza to się pan musi wyspać, ale zalecił mi wizyte neurologa. Neurolog sam nie był pewien co to jest ale poderzewał jakiś rodzaj padaczki widocznie nie we wszystkich dostaje się drgawek . Na szczęście znając nasze kolejki na badania wypisał skierowanie na pobyt w szpitalu w wojewódzkim ośrodku neurologi i psychiatrii. I wtedy się zaczeło wszystkie badania wychodziły bez zmian a było ich troche najpierw EFG alboEEG(to z elkrodami na głowie aby wykluczyć padaczkę) i nic morfologia cukier,tarczyca, badanie przepływości tętnic, żyl do glowy, tomograf głowy, pożniej rezonans. Wszystkie badania bez zmian, w końcu badania psychologicznie a sprawdzić czy to nie na tle nerwowym i psycholog też nic nie stwierdził, jeszcze raz EEG i nic, ponowna rozmowa z psychiatrą i na moję szczęście doktor była tez somanologiem. Ona pierwsza podejrzewała nerkolepsje albo hipersomie a co do tych ugięć katapleksje i wypisała skierowanię do instytutu neurologi i psychiatri w Warszawie badanie robią też w ośrodku gdańsku Gdańsku . ugięcia pojawiają sie podczas silniejszych emocji: śmiechu gniewu podniecenie u mnie np. niemal wyłącznie śmiechu czasem wystarczyło ,że pomyślałem coś zabawnego. W między czasie ugięcia coraz częściej stawały sie upadkami co jest normalnym rozwojem katapleksji. W końcu na podstawie badania zapisu snu stwierdzono narkolepsje a katapleksje stwierdza sie na postawie objawów czyli wspomnianych zaników napięcia mięsniowego podczas silnych emocji. senność w naroloepsji zwalczam medikinetem a katapleksje skutecznie uswa anafranil w moim przypadku 2 tabletki 75 SR dziennie trochę dużo ale lepsze to niż upadki.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 lis 2012, 16:27

Upadki bez utraty świadomości.

przez Flea 25 lis 2012, 20:32
Dzięki z obszerną odpowiedź. Jestem właśnie po badaniach snu w Instytucie w Warszawie. Nawet hipersomni nie wykazały. Narkolepsja też wykluczona. Tak więc jestem w punkcie wyjście. U mnie upadki powodowane są przede wszystkim zmęczęniem fizycznym ( długotrwały brak 8 godzin snu), podła senność w dzień. I wystarczy lekki stres, nerwy padam jak placek. Dodatkowo silne zdenerwowanie też wyzwala upadki, dosłownie w pół zdania potrafię paść. Prawdopodobnie są to dysocjacje.
Chciałabym się czegoś więcej dowiedzieć, czy ktoś takowe upadki miał, i czy się z tego wyleczył.

Co do leków, na większość reaguję podle ( pokrzywka to norma), i inne objawy uboczne ( potężny bruksizm, zaburzenia równowagi, wymioty).
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do