Nienawiść do samej siebie

Inne zaburzenia.

Nienawiść do samej siebie

przez thewho89 05 cze 2012, 02:32
Tak, ale czasami mam wrażenie, że psycholog mi nic nie pomoże. W sumie już w wieku 10 lat byłam swoim własnym psychologiem, a tych 3 na których trafiłam powiedzmy, że mi pomogło na tyle, że przestałam mieć jakieś chore myśli samobójcze. Natomiast śmiem wątpić, że następny pomoże. Wszak mawia się, że do 3 razy sztuka.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
05 cze 2012, 00:18

Nienawiść do samej siebie

przez Locust 05 cze 2012, 02:32
thewho89, nic Ci nie zaszkodzi iść na terapię ;) Dobranoc.
Locust
Offline

Nienawiść do samej siebie

przez thewho89 05 cze 2012, 02:34
Tahela od samej siebie nie uciekniesz. I nie płacz tam, bo mi też się smutno robi :) Oddaj ten smutek mi i tak już dzwigam go wiele :) Co do problemu możesz się znim zmierzyć, ale czy się uda w więkoszości zdeterminowane jest tym co dostałaś w domu.

-- 05 cze 2012, 02:35 --

Dobranoc Locust. Perwersyjnych snów życzę :)
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
05 cze 2012, 00:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nienawiść do samej siebie

Avatar użytkownika
przez tahela 05 cze 2012, 02:49
Locust,
dobranoc,
thewho89,
dom to inna bajka,ech dzieki, jak masz duzo smutku to moj bedzie za duzym obciązeniem juz, moze popłaczmy sobie razem, ale dziekuję za propozycję, doceniam
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Nienawiść do samej siebie

przez thewho89 05 cze 2012, 02:52
Babski wieczor, nie ma to tamto:) Poplaczmy sobie razem :)
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
05 cze 2012, 00:18

Nienawiść do samej siebie

przez rafka 05 cze 2012, 11:07
hm...kiedyś nienawidziłam siebie ale teraz stwierdziłam, że to w niczym mi nie pomaga.
Cóż mogę poradzić ''tu za mało'' a ''tu za dużo''.
Nawet napisałam sobie taka karteczkę ''przyjmuję siebie taką jaka jestem''.
Moja nie akceptacja siebie powodowała tylko ''zahamowanie''. Bo jak tu mogę dobrze działać jak wciąż jestem do siebie krytyczna.
rafka
Offline

Nienawiść do samej siebie

przez thewho89 05 cze 2012, 11:28
Rafka doskonale to wszystko rozumiem. Nie mogę jednak przyjąć i zaakceptować tych moich proporcji. Nie jestem gruba, bo waże 58kg przy wzroście 171 i nie mam na tym punckie kompleksów, ale to, że wyglądam jak mężczyzna mnie zabija. Wiem, że to hamuje rozwój mojej osoby, bo nie mogę "levelować". Siedzi to jednak we mnie na tyle silnie, że przysłania mi wszystko.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
05 cze 2012, 00:18

Nienawiść do samej siebie

przez rafka 05 cze 2012, 11:39
Nawet jeśli masz taką figurę to nic na to nie poradzisz. Taka twoja uroda.
Zawsze możesz się ''pod tuningować'' czyli makijaż, włosy jakoś sobie fajnie zrobić, jakaś sukienka.
Jeśli to twojemu chłopakowi nie przeszkadza to jest o.k.
A ktoś to zauważa czy ty sobie tak wkręcasz?
rafka
Offline

Nienawiść do samej siebie

przez thewho89 05 cze 2012, 11:44
Moj poprzedni zawsze powtarzal, ze pomimo, ze wygladam jak mezczyzna on jest w stanie to zaakceptowac i ze w sumie moze miec brzydka kobiete, bo przynajmniej wie, ze nikt mnie nie odbije. Ludzie to zauwazaja. Niestety.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
05 cze 2012, 00:18

Nienawiść do samej siebie

przez rafka 05 cze 2012, 11:58
Staraj się nie skupiać na tym zbytniej uwagi bo wtedy będziesz czuła się źle ze sobą.

Podam Ci dobry przykład akceptacji samej siebie. Bardzo lubię Gossip.


rafka
Offline

Nienawiść do samej siebie

przez thewho89 05 cze 2012, 12:04
Ale nie jestem otyła, a po tej pani widać, że mimo wszystko ma kobiecą figurę i jakby chudła wyglądałaby fenomenalnie.

-- 05 cze 2012, 12:07 --

Ponadto właśnie nie skupianie się na tym nie wychodzi od kilku dobrych lat. Właśnie poszłam do łazienki się pomalować i znów to samo co zawsze miało miejsce. Mianowicie płacz, że tak paskudnie wyglądam. To mój codzienny rytuał.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
05 cze 2012, 00:18

Nienawiść do samej siebie

przez rafka 05 cze 2012, 12:09
To jest właśnie akceptacja siebie. Przyjąć siebie taką jaką jesteś. Nie wyolbrzymiać problemu.
Ważne abyś dobrze się ze sobą czuła.

To napisz sobie na karteczce jakąś pozytywną cechę w sobie i przylep na lustrze.
Zawsze jak będziesz patrzeć w lustro to popatrz na ta karteczkę.
rafka
Offline

Nienawiść do samej siebie

przez thewho89 05 cze 2012, 12:20
Przerabiałam to już. Z psychologami :) Ale coż widać innej opcji nie ma i muszę to robić, aż umrę w tym chorym uczuciu. Wiem, że brzmię jak jakaś stara gderliwa babura :)Może kiedyś się uda i może w końcu nawet pojadę na basen albo na jakiś wyjazd i będę normalnie szła do pracy i nie będę wyzywała swojego chłopaka od kryptogeja. Mimo wszystko perspektywa dalszego męczenia się odbiera całą radość....
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
05 cze 2012, 00:18

Nienawiść do samej siebie

przez klarunia 03 lip 2012, 00:34
Ty tak naprawdę sama siebie nie uważasz za brzydką. To Twoi rodzice tak uważali. Tylkoże nie oddzielasz ich zdania od swojego. Nie odróżniasz. Nie wiesz, gdzie kończą się oni, a zaczynasz Ty. Poza tym przestań mówić, że "nie potrafisz". Z takim podejściem w stylu "może kiedyś" to Ty się nigdy nie zmienisz. Jak chcesz iść zrobić np. zakupy, to nie mówisz "nooo, moooże kiedyś pójdę do Tesco", tylko myślisz: "Idę". No i idziesz. Tutaj przyjmij takie samo nastawienie i będzie ok.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do