Gonitwa myśli - jak sobie radzic ?!

Inne zaburzenia.

Gonitwa myśli - jak sobie radzic ?!

przez Wombwell00 12 cze 2012, 19:30
Dobra, porozmawiajmy. Po pierwsze, co mi się nie podoba w twoich postac - od razu oceniasz. Napisałem coś, szukasz jak najgorszej strony, jak najgorszego wydzwięku i to przedstawiasz. Dlaczego nie możesz chociaz pozwolić sobie na pogląd, że pisze to nie przez pryzmat emocji czy gniewu, ale przez pryzmat własnych obserwacji, możnaby rzec bezosobowych i bezuczuciowych? Wez poprawkę też, pisząc coś tak nie mam na myśli czarnego czy białego, tylko jakiś bliski im odcień szarości, bo wiadomo, że emocje i podobne zawsze mają wpływ na takie rzeczy, staram się jednak pisać coś z 'boku'.

""Ciężko będzie mi dojść do czegokolwiek, nie zdołam Ci przedstawić wszystkiego bo wtedy byś na pewno się przekonał że mam rację" - masz dużo w tym racji, ale nie moge się z tym całkowicie zgodzić. Ty widzisz tylko moje posty, pare złączonych literek. Ja widze ludzi, charaktery, psychologie, motywy i wiele innych podobnych. Nie wydaje mi się, żebyś miał więcej pola obserwacji w tym niż ja.

"Teraz podstawowa zasada komunikacji:" - nie mogę się zgodzić, z tego by wynikało, że WSZYSTKO by można było wyczytac z naszego zachowania. Pewnie i mozna, ale do tego potrzeba umiejętności, nieznanych zwykłych szarakom. Przez 8lat miałem depresje i nikt tego nie zauwazył, prosze, żywy dowód. Znajomośc pomiędzy mną a tymi ludzmi ogranicza się do wychodzenia wieczorami, do baru czy na imprezy, w czysto zabawowej formie, nie ma tu miejsca powazniejsze poznanie siebie, moge z pewnoscia powiedziec ze w zaden sposób nie manifestowalem swojej niecheci do tych ludzi, bo jednak mimo tego, całkiem ich lubię. Musze lubic, bo nie mam innej grupy do towarzystwa.

Sytuacje przedstawiłem ci całą, bez koloryzowania, bez naginania. Więcej nic tam nie było. Ci ludzie nie mogli miec zadnych racjonalnych intencji, zadziałał u nich zwykły instynkt i alkohol. Chcieli dramat - stworzyli go. Dlaczego nie chcesz mi uwierzyć?

"Mimo, że każdy z Twoich postów jest przepełniony mechanizmami obronnymi ego." - powiem tak. Odszedłem od ego w duzo wiekszym stopniu niż wiekszosc ludzkosci bedzie kiedykolwiek w stanie, a przynajmniej do tego zmierzam. Prowadzimy dyskusje, ty piszesz swoje poglądy i argumenty, ja swoje. Może pewne rzeczy widze inaczej niż ty, ale ty zamiast cokolwiek wytlumaczyc, oceniasz. Stawiasz mnie w fakcie dokonanym, nawet niekonkretnie argumentując, ani nie pisząc jak mógłby ewentualnie sobie z tym poradzisz. Co mi po czyms takim?

Nie zrozumieliśmy się co do kwestii 'gry'. Dla mnie było to działanie wg narzuconych przez ich zasad, a ty napisałeś cos zupełnie odwrotnego. W tej mojej grze nie ma równości, oni z automatu uznali się za wyzszych.
Dystans do siebie mam - równiez wiekszy niz wielu ludzi stac, ale i on ma swoje granice, jestem wrazliwy, nie dane mi jest dojsc do pelnej postawy stoickiej.

Dla mnie miara ludzi nie jest wykształcenie, prestiz czy majątek. Liczy się tylko to co ma się w głowie, o to mi cały czas chodzi. Nie jestesmy swoimi samochodami, pieniedzmi czy pracą (fight club ;)). I jak narazie ciężko mi znalezc kogokolwiek kto swoim rozumowaniem wychodzi poza schemat, potrafi rozumować głębiej. Takich ludzi, znajomych mi, mogę policzyc na palcach.

Dziele ludzi na lepszych i gorszych, wciaz nie wiem co widzisz w tym złego. Nawet Bóg to zrobił, czyniąc ludzi ponad zwierzętami.

@@@@@@@@@@@

Naprawde uwazasz ze zrobimy na forum wizyte u psychologa? Naprawde myslisz, że masz jakiekolwiek szanse cos tu zdziałać? To tylko forum, nie wiem jak chcesz na mnie wpłynąć, nie wiem jak na kogokolwiek z poziomu forum można głębiej wpłynąć, tak jak ty próbujesz.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
09 lut 2010, 19:09
Lokalizacja
Suwałki

Gonitwa myśli - jak sobie radzic ?!

przez stoper 13 cze 2012, 17:26
Próbowałeś zapisywać swoje myśli na papierze?
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
11 cze 2012, 23:06

Gonitwa myśli - jak sobie radzic ?!

przez rafka 13 cze 2012, 21:56
ciekawa dyskusja, przeczytałam od początku ;)
rafka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Gonitwa myśli - jak sobie radzic ?!

przez Wombwell00 14 cze 2012, 01:10
Miło, że przeczytałaś, szkoda tylko, że nie wniosłaś nic do tematu.
Myśli na papierze? Ludzie, po /cenzura/ mi wasze nic nie znaczące, niezrozumiałe zdania? Sprezycuj co, jak i po co, bo nic z tego nie wynika. Nie, nic nie zapisuje.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
09 lut 2010, 19:09
Lokalizacja
Suwałki

Gonitwa myśli - jak sobie radzic ?!

przez rafka 17 cze 2012, 20:33
ach cóż mogę wnieść. Chyba swoje własne myśli.
Wciąż myślę i dlatego nie potrafię się skupić.
Wciąż czyhają jakieś haczyki.
Coś cie zdenerwuje i zaczynasz myśleć. Można przez takie coś wpaść w obsesję.
A może czujesz się winny że nie poradziłeś sobie w inny sposób?
rafka
Offline

Gonitwa myśli - jak sobie radzic ?!

przez Wombwell00 19 cze 2012, 00:07
Myslisz, że tego nie wiem? Skoro przeczytalas dyskusje od poczatku to powinnas miec jakis wzgląd na moją osobowość i psychologie mojej osoby.
Wiem, że mam obsesje i wiem, że wpływa na to w znaczacy sposob poczucie winy. Wiem to wszystko.

Jeżeli chcesz jakkolwiek pomoc to prosze tylko o jedno: nie traktuj mnie jak schowanego pod kołdrą 9-latka, ktory nie wie co się wokol niego dzieje.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
09 lut 2010, 19:09
Lokalizacja
Suwałki

Gonitwa myśli - jak sobie radzic ?!

przez ladywind 19 cze 2012, 00:26
WojuBoju, wiec skoro masz jakis ogląd swojej sytuacji, to nic nie pozostaje Ci jak wybrac się do psychloga czy psychoterapeuty
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Gonitwa myśli - jak sobie radzic ?!

przez rafka 19 cze 2012, 11:13
WojuBoju napisał(a):Myslisz, że tego nie wiem? Skoro przeczytalas dyskusje od poczatku to powinnas miec jakis wzgląd na moją osobowość i psychologie mojej osoby.
Wiem, że mam obsesje i wiem, że wpływa na to w znaczacy sposob poczucie winy. Wiem to wszystko.

Jeżeli chcesz jakkolwiek pomoc to prosze tylko o jedno: nie traktuj mnie jak schowanego pod kołdrą 9-latka, ktory nie wie co się wokol niego dzieje.


a więc wszystko wiesz. Nie jestem psychologiem, nie mam rentgena w oczach aby dawać Ci ''złote rady''. a wątek mam prawo przeczytać. Jeśli Tobie nic nie uświadomił to twoja sprawa. Przynajmniej.. ja na tym skorzystałam.
Forum to nie gabinet psychologiczny.

Nie traktuję Cię jak dziecko nawet nie wiem kim jesteś.
rafka
Offline

Gonitwa myśli - jak sobie radzic ?!

przez Wombwell00 20 cze 2012, 22:38
Jakbys sie czuła gdybys ja wszedl na twój temat i zaczął pisać nic-niewarte głupoty? Bo mniej wiecej tak potraktowalas mój temat za który czuje się odpowiedzialny. Prosta sprawa, nie masz nic do powiedzenia to nie piszesz postów.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
09 lut 2010, 19:09
Lokalizacja
Suwałki

Gonitwa myśli - jak sobie radzic ?!

przez rafka 21 cze 2012, 13:46
zgadzam się z szybką zmianą co do...a to już zachowam dla siebie.
rafka
Offline

Gonitwa myśli - jak sobie radzic ?!

przez Wombwell00 24 cze 2012, 00:30
Dotkliwy cios, tak wiele mnie to obchodzi.

Btw. nie dziala tu jakos moderacja, ktora stanowi nadrzedny organ w utrzymywaniu tutaj jakiejs kultury?
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
09 lut 2010, 19:09
Lokalizacja
Suwałki

Gonitwa myśli - jak sobie radzic ?!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 cze 2012, 01:58
No właśnie, tak czytam i czytam i oczom nie dowierzam.

Powiem krótko... każdy ma prawo wypowiadać swoje zdanie w temacie bez obrazy drugiego człowieka.
Nikt nie jest omnipotentny więc, jeśli uważa się, że niczego nowego nie wnosi do wątku to z kulturą słowa można drogi założycielu wątku kontynuować konwersację bez zbędnego unoszenia się.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Gonitwa myśli - jak sobie radzic ?!

przez Wombwell00 27 cze 2012, 00:27
Aha, czyli rozumiem, jesli napisze KOMPLETNE GŁUPOTY, ale nie obrazajac bezposrednio kogos innego to jest ok, tak? Użytkownik nie WNIÓSŁ NIC (nawet swoich wlasnych obserwacji) do tematu, dopiero po mojej interwencji to zrobił a i tak z wielką łaską.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
09 lut 2010, 19:09
Lokalizacja
Suwałki

Gonitwa myśli - jak sobie radzic ?!

Avatar użytkownika
przez tahela 27 cze 2012, 00:39
WojuBoju,
zignorować , albo po prostu podziekować za przeczytanie i wystarczy
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do