Problem ze soba...

Inne zaburzenia.

Problem ze soba...

przez plakas 26 lut 2012, 20:40
Nie wiem co sie ze mna dzieje i co mi jest.... po pierwsze mam problem z nawiazywaniem nowych znajmosci, nie potrafie wypowiedziec sie w grupie... a w ogole o zagadaniu do dziewczyny nie ma mowy ( no chyba ze ja znam to juz jakos potrafie porozmawiac jak mamy wspolny temat).Czesto sie stresuje byle gownem jak np pojscie zaplacic za prad czy do lekarza...(mysle o tym caly czas i brzuch mnie boli poce sie)
Jestem strasznie nerwowy potrafie sie wkurzyc na byle gowno np nawet jak strona laduje sie dluzej niz zwykle albo nie ma internetu czy cos zgubie itp.
Nie moge sie na niczym skupic(czasami rozmawiam sam ze soba w myslach to nie jest normalne.)
Gdy ktos opowiada mi jakas dluzsza akcje co sie dzialo nie moge spamietac co do mnie mowi. Zeby spamietal musi ktos mowic krotszymi zdaniami...
Czesto rowniez nie pamietam co robilem godzine wczesniej:/ Teraz nawet piszac to musze po pare razy czytac co pisze bo sam juz nie wiem...
Czasem wydaje mi sie ze to nawet schizofrenia poniewaz raz jestem bardzo wesoly, pewny siebie potrafie zartowac a drugi raz niesmialy niepewny itd...
Rowneiz jestem czesto ospaly a drugi dzien zywy energiczny juz sam nie wiem co mi jest czesto siedze i nawet placze:/
Co moze byc ze mna nie tak? moze ktos wie... a moze to byc np nadczynnosc tarczycy(mam 20 lat i jestem mezczyzna)
Z gory dzieki za odpowiedz...

a jeszcze zapomnialem dodac moze to byc rowniez nerwica natrectw myslwoych? bo czesto mam taki jakby szum w glowie:/

a moze to po prostu od palenia marihuany poniewaz dlugo i duzo juz dosyc pale

-- 26 lut 2012, 19:55 --

a no i zapomnialem dodac wszystko staram sie robic jak najszybciej i jestem strasznie zakrecony( czesto mowia mi to ludzie) , a moja mama jest alkoholiczka i wychowywalem sie w patologii... teraz co prawda juz z nia nie mieszkam ale nic nie potrafie sobie sam zalatwic zawsze musze liczyc na pomoc ojca z ktorym zreszta mieszkam....
Ostatnio edytowano 28 lut 2012, 03:27 przez *Wiola*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z NL
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 lut 2012, 20:30

Problem ze soba...

przez follow 27 lut 2012, 21:46
plakas, na nieśmiałość i problemy z nawiązywaniem kontaktów polecał bym grupę rozwojową, na pewno byś się tam odnalazł i efekty też są zadowalające. Rozmawianie ze sobą w myślach to nic zdrożnego, praktycznie każdy to robi. Schizofrenii tutaj nie widać na pewno, tak samo nie jest to choroba afektywna dwubiegunowa. Wspomniałeś, że Twoja mama jest alkoholiczką. Na podstawie tego co napisałeś widzę u Ciebie dożo cech DDA. i uważam, że to jest problem.
Psycholog
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2011, 22:22

Problem ze soba...

przez MadGregor 27 lut 2012, 22:17
Nieśmiałość u Ciebie jak sądzę jest nieuzasadniona, wynika z negatywnej oceny swoich możliwości. Taki dysonans między odbiorem siebie i tego jak postrzega ciebie otoczenie, może wynikać z zaburzeń osobowości, po takich przeżyciach z rodzicami często dzieci "łapią" f-60. Środki psychoaktywne chronicznie spożywane, upośledzają zdolność ekspresji i odczuwania emocji. Chociaż łatwe popadanie w agresję (Wkurzanie się "na byle gówno") nie wskazuje na zubożały afekt wskutek palenia trawki, a raczej jeśli już tu drążyć, na typową reakcję na niemożność zaspokojenia "głodu". "wszystko staram sie robic jak najszybciej i jestem strasznie zakrecony"- pobudzenie somatyczne również wskazuję uzależnienie od czegoś, również nerwicę (tym bardziej, że wspomniałeś o natręctwach) . Tak czy inaczej nie masz schizy z całą pewnością i mógłbym spławić ciebie mówiąc, że terapeuta to jedyna droga, gdyby nie fakt, że ciężko znaleźć odpowiedniego.
"Nie jesteśmy żywi, więc nie możemy umrzeć.Ale nie jesteśmy też martwi.Za długo pożerało mnie pragnienie, którego nie można zaspokoić.Za długo głodowałem, czekając na śmierć i nie umierając.Niczego nie czuję.Wiatru na mej twarzy, ani rozpryskującej się bryzy, ani ciepła kobiecego ciała."
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
22 wrz 2010, 17:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem ze soba...

przez follow 27 lut 2012, 22:48
Gregg1991, jestem pod wrażeniem tej nomenklatury. dla mnie jako psychologa jest zrozumiała, nie wiem na ile jest to czytelne dla 20 letniego chłopaka szukającego pomocy. Osobiście nie widzę tutaj nic co odpowiadało by F-60 czyli zaburzeniom osobowości, a już na pewno nie na podstawie tak "skromnego" postu.
Psycholog
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2011, 22:22

Problem ze soba...

przez MadGregor 27 lut 2012, 23:17
Autor zamieścił post jako swój pierwszy i zaabsorbowany problemem, nie wziąłem pod uwagę tego, że nie jest tak jak ja doświadczony w przypisywaniu sobie chorób, by ogarniać temat. I oby nie musiał sobie przypisywać, bo w necie nie znajdzie pomocy, co najwyżej wyrok jak wspomniana przez niego schizofrenia. Nie oceniam, a daję MOŻLIWE pocieszne opcje. hmm...
"Nie jesteśmy żywi, więc nie możemy umrzeć.Ale nie jesteśmy też martwi.Za długo pożerało mnie pragnienie, którego nie można zaspokoić.Za długo głodowałem, czekając na śmierć i nie umierając.Niczego nie czuję.Wiatru na mej twarzy, ani rozpryskującej się bryzy, ani ciepła kobiecego ciała."
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
22 wrz 2010, 17:49

Problem ze soba...

przez follow 27 lut 2012, 23:29
To już odrębna historia, niby każdy szuka pomocy jak potrafi, ale internet nie jest do tego zbyt odpowiedzi. Po prostu nie wiadomo na kogo się trafi i jakie mogą być skutki tego. Sorry za off topa.
Psycholog
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2011, 22:22

Problem ze soba...

przez plakas 28 lut 2012, 03:12
Dzieki za odpowiedzi troche sie uspokoilem a zarazem zmartwilem.
Czy w relacjach z ludźmi musisz zgadywać, co jest normalne?
Czy masz trudności z przeprowadzeniem swoich zamiarów od początku do końca?
Czy kłamiesz, gdy równie dobrze mógłbyś (mogłabyś) powiedzieć prawdę?
Czy osądzasz siebie bezlitośnie?
Czy masz kłopoty z przeżywaniem radości i z zabawą?
Czy traktujesz siebie bardzo poważnie?
Czy masz trudności z nawiązywaniem bliskich kontaktów?
Czy przesadnie reagujesz na zmiany, na które nie masz wpływu?
Czy bezustannie poszukujesz potwierdzenia i uznania u innych?
Czy myślisz, że różnisz się od wszystkich innych?
Czy jesteś albo nadmiernie odpowiedzialny (-a) albo całkowicie nieodpowiedzialny (-a)?
Czy bywasz niezwykle lojalny (-a), nawet w obliczu dowodów, że druga strona na to nie zasługuje?
Czy często ulegasz impulsom?
Czy czujesz się winny (-a), stając w obronie własnych potrzeb i często ustępujesz innym?
Czy czujesz strach przed ludźmi, a zwłaszcza przed wszelkiego rodzaju władzą i zwierzchnikami?
Czy czujesz strach przed cudzym gniewem i awanturami?
Czy lubisz zachowywać się jak ofiara?
Czy bardzo boisz się porzucenia lub utraty bliskich osób?
Czy obawiasz się ukazywania swoich uczuć?
Czy masz skłonność do nadużywania alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych?
Czy masz lub miałeś (-aś) uzależnionego partnera (-kę)?
Czy masz tendencję do impulsywnego podejmowania decyzji i sztywnego trzymania się raz obranego kierunku działania, bez poważnego rozpatrzenia innych możliwości postępowania?

Sprawdzilem wlasnie cechy DDA poczytalem i doslownie wszystkie te cechy sa o mnie....
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 lut 2012, 20:30

Problem ze soba...

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 lut 2012, 03:23
follow, Jeśli jesteś psychologiem, to dziwi mnie Twoje szybkie "zdiagnozowanie". Ja nim nie jestem ale troszeczkę się orientuję i nie sądzę ,żeby tak szybko na podstawie jednego wpisu wykluczyć bądź potwierdzić tego typu zaburzenia. Nie twierdzę ,że kompletnie nie masz racji, niemniej uważam to za bardzo nieodpowiedzialne z Twojej strony :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Problem ze soba...

przez follow 28 lut 2012, 20:54
*Wiola*, gdzie postawiłem jednoznaczna diagnozę? Do czasu jak nie zobaczę pacjenta, nie porozmawiam z nim i nie przebadam, nie postawię jednoznacznej diagnozy. Wykluczenie choroby afektywnej dwubiegunowej w tym przypadku to nie sztuka, a stwierdzenie występowania u osoby cech DDA to już co innego, zresztą jak widać plakas, sam stwierdził, że cechy DDA u niego występują. Różnica pomiędzy zaburzeniami osobowości, chorobą maniakalno - depresyjną, a DDA jest kolosalna.
plakas, teraz powinieneś poszukać u siebie w mieści psychologa który zajmuje się DDA a on na pewno skieruje Cię na grupę terapeutyczna dla Dorosłych Dzieci Alkoholików.
Psycholog
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2011, 22:22

Problem ze soba...

przez barbaraaa 29 lut 2012, 00:10
Dobry wieczór. Jestem psycholgiem i zgadzam się z opinią i diagnozą follow. plakas i Jego objawy, które opisał w pierwszym poście świadczą o syndromie DDA. Powinien zgłosić się po pomoc do najbliższej Poradni Terapii Uzależnień i Współuzależnienia i zacząć terapię indywidualną lub grupową. Powodzenia :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 lut 2012, 23:56

Problem ze soba...

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 29 lut 2012, 00:22
follow, Nie postawiłeś jednoznacznej diagnozy, ale wykluczyłeś kilka schorzeń. Nie sądzę ,żeby na podstawie tych kilku zdań które napisał było to możliwe. Z syndromem DDA się może i zgadzam, ale do tego nie trzeba być psychologiem, skoro wyraźnie napisał o alkoholizmie matki ;) Poza tym syndrom ten nie wyklucza innych zaburzeń.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Problem ze soba...

przez follow 29 lut 2012, 00:28
*Wiola*, *Wiola*, cóż em ja Ci uczynił? :) gdybyś była psychologiem to byś zmieniła podejście. Wiedza czerpana z internetu różni się od tej zdobywanej w praktyce. A teraz pozwól, że skupimy się na czyimś problemie zamiast się bezsensownie przekomarzać tutaj, bo niczemu to nie służy.
Psycholog
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2011, 22:22

Problem ze soba...

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 29 lut 2012, 00:32
follow, Nic mi nie uczyniłeś , pilnuję tylko porządku ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Problem ze soba...

przez plakas 02 mar 2012, 22:16
Mimo wszystko ze ustalilismy ze jestem DDA to nie wiem jak sobie pomoc gdzie szukac pomocy?? Czy zwykly psycholog pomoze? nie ma u mnie na miescie zadnej grupy DDA ... nie wiem co mam juz robic:(
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 lut 2012, 20:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do