Nie umiem rozmawiać z ludźmi/ samotność

Inne zaburzenia.

Nie umiem rozmawiać z ludźmi/ samotność

przez dex88 21 lut 2012, 20:38
Witam,
Jestem nowy na forum. Przełamałem się w końcu i postanowiłem poszukać pomocy by rozwiązać mój problem.
Największym moim problemem, który uprzykrza i nie pozwala mi żyć jest to że nie potrafię rozmawiać z ludźmi. Konkretniej z grupą osób. Nie boję się tłumu jak i samych ludzi. Nie potrafię z nimi po prostu rozmawiać. Gdy są sytuacje w których trzeba siąść w grupie i porozmawiać to chce jak najszybciej to opuścić. Mam duszności, przyśpieszoną akcję serca.

Ten lęk nie pozwala mi żyć, sytuacje w pracy czy na studiach gdzie na przerwie kilka osób siada razem i zaczynają jeść sniadanie na stołówce, boje się do nich dołączyć bo co mam mówić skoro nawet nie wiem czy oni chcą ze mną siedzieć? A nawet jesli to ja się będe źle czuł jak nic nie będe mówić. W takich sytuacjach wolę iść gdzieś w osobne miejsce i tam zjeść. Na studiach to samo, ludzie z roku wszędzie razem chodzą a ja uciekam i staram się przebywać sam tylko dlatego by nie być z nimi bo może oni nei chcą bym z nimi siedział chodził i rozmawiał.

Bardzo mi to przeszkadza i nie wiem co robić? Źle sie z tym czuję i nie potrafię tak dobrze żyć.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 lut 2012, 20:27

Nie umiem rozmawiać z ludźmi/ samotność

Avatar użytkownika
przez cookiecrisp 21 lut 2012, 21:02
A masz chociaż kilka osób, z którymi rozmawiasz? Nie wiem, rodzice, rodzeństwo?
Myślę, że jedyna metoda to małe kroczki. Jedna, dwie osoby na początek. Można kogoś spytać o godzinę, o drogę. A potem próbować coraz więcej :smile: Najgorsze, to dalej się w tym pogrążać i nic z tym nie robić. Może terapia grupowa?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
07 lip 2010, 16:12

Nie umiem rozmawiać z ludźmi/ samotność

przez dex88 21 lut 2012, 21:32
Najgorsze jest właśnie to, że spytać przypadkową osobę o drogę godzine lub cokolwiek innego to nie jest dla mnie żadnym problemem. Potrafię rozmawiać z jedną osobą, problem zaczyna się gdy osób jest więcej. Gdy sa już dwie osoby to zamykam sie i ani me ani be. Nie wiem co mówić. Mam wrażenie że i tak nikogo to nie obchodzi. Lub myślą co za idiota co on wogole wygaduje. Mam narzeczoną i potrafie z nią rozmawiać ale przyjdzie jej siostra lub koleżanka i zaczyna się to samo. Boje sie że walne coś głupiego lub uznaja mnie za idiotę. A jak siedzę tak i nic nie mówie to mam wrażenie że juz mnie maja za idiotę.

Nie potrafię sobie z tym poradzić
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 lut 2012, 20:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie umiem rozmawiać z ludźmi/ samotność

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 lut 2012, 17:34
dex88, myślę,że trochę za bardzo stresujesz się rozmową.Może spróbuj podejść do tego bardziej na luzie?Bardziej swobodnie?Nie przejmuj się tak tym,co powiedzą i pomyślą inni.Najważniejsze jest to,co Ty o sobie myślisz.
Tak się zastanawiam...jak jest z Twoją samooceną?
Nie zdarzyło Ci się w przeszłości coś, z czym mógłbyś wiązać ten lęk przed rozmową w grupie?
Również myślę,że terapia grupowa mogłaby pomóc.Skoro potrafisz rozmawiać z pojedynczymi osobami,to i w grupie też dasz sobie radę.Tylko przydałoby się,żebyś się o tym przekonał,spróbował się przełamać.A na terapii grupowej byłaby właśnie taka możliwość.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Nie umiem rozmawiać z ludźmi/ samotność

przez dex88 05 mar 2012, 16:19
Mam bardzo niską samoocenę, co przejawia się w to że cicho mówię.
Pamiętam że w podstawówce byłem prześladowany i wyśmiewany przez kolegów z klasy dlatego że podobno wolno mówiłem. Teraz najwyraźniej nie potrafię z nikim przez to rozmawiać.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 lut 2012, 20:27

Nie umiem rozmawiać z ludźmi/ samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 05 mar 2012, 17:09
dex88, a może warto się wybrać z tym problemem do specjalisty? I faktycznie podejdź na luzie do tych rozmów, nie spinaj się tak, bo ludzie mogą wtedy wyczuwać Twój brak pewności siebie. Wiem, że to trudne, ale spróbować naprawdę warto. Powodzenia ;)
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Nie umiem rozmawiać z ludźmi/ samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 05 mar 2012, 17:21
Ja też mówię cicho i niewyraźnie a do tego mam często problemy z gardłem i muszę powtarzać 2-3 razy żeby mnie zrozumiano.
dex88 to co piszesz wygląda na jakiś element fobii społecznej i na pewno ma związek z zaniżoną samooceną.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Nie umiem rozmawiać z ludźmi/ samotność

przez picalm 16 mar 2012, 19:22
U mnie jest podobnie, z jedną osobą to jeszcze jakoś mi idzie ale jak jest więcej osób to nic nie mówię. No i bardzo przejmuję się tym co inni o mnie myślą kiedy w ogóle nie uczestniczę w rozmowie. Czuje się wtedy taki trochę niepotrzebny bo po co niby mam przebywać z innymi skoro w ogóle się nie odzywam, w ogóle nie uczestniczę w rozmowie. Od dłuższego czasu w ogóle unikam ludzi. uciekam od własnych kompleksów...
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
16 paź 2011, 14:50

Nie umiem rozmawiać z ludźmi/ samotność

przez vifi 16 mar 2012, 22:22
Ale piszesz na forum (ja się denerwowałem nawet przy tym). Wygląda mi to na jakąś fobię społeczną. Na to chyba najlepsza byłaby dobra psychoterapia, chociaż może można obejść się bez tego.
Może postaraj bardziej się skupić na tym o czym rozmawiacie zamiast na tym jak wyglądasz czy co sobie inni o tobie pomyślą. Wiem że trudno to przełamać, zwłaszcza w grupie która Cię zna. Może na początek poszukaj jakieś grupy typu zespół sportowy (judo, taniec itp.), kółko zainteresowań czy coś w tym stylu. Coś czym się interesujesz, co lubisz. Coś w tym stylu - tam powinno być łatwiej załapać kontakt.
Może sam wymyślisz coś lepszego? Pomyśl o tym psychologu - terapia może trochę rozbroić tą chorobę i ominąć wiele niepotrzebnych stresów w przyszłości.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Nie umiem rozmawiać z ludźmi/ samotność

przez qwertyz 28 mar 2012, 17:11
Ja również mam problemy w kontaktach z ludzmi i wypowiadaniem sie. Mam ciągłe poczcucie slownego dejavu, jakbym ciagle mowił tak samo, schematycznie sie wypowiadał, ciagle tak samo konstruowal zdania, uzywal tych samych slow. Z wypowiedziami pisemnymi jest to samo ;/ Co robić :( ?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
26 sty 2012, 13:26

Nie umiem rozmawiać z ludźmi/ samotność

przez refren 28 mar 2012, 20:51
U mnie jest odwrotnie niż u kilku osób - spinam się często przy rozmowie z kimś sam na sam, jeśli blisko nie znam tej osoby. W grupie mi przechodzi, bo nie czuję się już w centrum uwagi.
Jedyne co mi pomaga, to odwrócić swoją uwagę od siebie - kategorycznie nie myśleć o tym, jak wypadnę, co ktoś o mnie pomyśli. Skupić się na obserwacji innych i zastanawiać się co oni czują/ co druga osoba myśli, czuje. I pozwolenie sobie na to, by być spiętą - mówię sobie trudno, świat się nie zawali. I wtedy przechodzi.
refren
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do