Poczucie śmierci

Inne zaburzenia.

Poczucie śmierci

przez rocky1990 12 lut 2012, 01:10
Witam wszystkich. Mam pewien problem nie licząc problemów które już opisałem. Mianowicie od długiego czasu nosze w sobie wielki żal, smutek, przykrość. Nie wiem jak to nazwać. Zewsząd otacza mnie przykra aura śmierci, przemijania, umierania. To bardzo przykre. Patrzę na obcych ludzi, na rodzinę, mojego psa i widzę jak wszystko przemija, jak wszyscy i wszytko jest starsze i kończy się. Mam przed oczami jak to wszytko wyglądało kiedyś, kiedy byłem mały. Dzieckiem. Ciągle mam wrażenie że za chwile wszystko się skończy, nic i nikt mi nie zostanie. Wszystko przeminie, skończy się. Patrzę na mamę, tatę czy psa i przepełnia mnie ból że moglem być dla nich lepszy, żałuję wtedy nawet najdrobniejszych złych gestów z mojej strony. Boje się strasznie. Czuję jak ta śmierć ze mną ciągle jest. Nie mogę tego zrozumieć, proszę o pomoc...
Ostatnio edytowano 12 lut 2012, 01:14 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono literówkę w tytule wątku
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
29 maja 2011, 21:00

Poczucie śmierci

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 lut 2012, 01:15
rocky1990, Myślę, że możesz mieć objawy depresyjne.Leczysz się?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Poczucie śmierci

przez rocky1990 12 lut 2012, 01:30
Ooo to zabrzmiało bardzo poważnie. Nie, nigdy się nie leczyłem.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
29 maja 2011, 21:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Poczucie śmierci

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 lut 2012, 01:39
rocky1990, Wiesz, nikt Ci tu nie postawi diagnozy, ale z tego co opisujesz, te myśli o przemijaniu skądś się biorą. Bynajmniej są niepokojące, gdy z ich powodu nie możesz w miarę normalnie funkcjonować.
A jak w domu przedstawia się sytuacja?Relacje z rodzicami?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Poczucie śmierci

przez rocky1990 12 lut 2012, 01:57
Relacje wyglądają względnie dobrze. Jest tak, że mogę zawsze liczyć na rodziców, mogę o wszystkim im powiedzieć z tym że trzymam ich na dystans. Nie chcę im mówić o swoich wewnętrznych przeżyciach, chociażby o tym uczuciu. Rodzice bardzo często się kłócą, w domu jest atmosfera nie do zniesienia prawie co weekend, choć dziś było okej. Podczas tych kłótni bardzo się stresuję, boli mnie brzuch, myślę tylko o tym co dzieje się w ich głowach i za ścianą pokoju. 31 grudnia prawie podęto decyzję o rozwodzie, wciągnęli mnie wtedy w tą rozmowę, to było straszne, mama płakała, ja nie wiedziałem co mam mówić, ukrywałem łzy które chciały mi polecieć z oczu ale nie poleciały. Wykańcza mnie to, czuje się słabo. Zawsze byłem skryty i nie opowiadałem im za dużo.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
29 maja 2011, 21:00

Poczucie śmierci

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 lut 2012, 10:55
rocky1990, No i okazało się, ze pomimo, że masz z nimi dobre relacje jest trudność, problem w Twoim domu rodzinnym.
A mianowicie rozwód rodziców.
Myślę, że rozstanie może być kluczowe tutaj w tej sytuacji, dlatego tak się czujesz, i masz takie myśli.
Po prostu masz nieświadomy lęk. NIe wiesz co będzie, jak się to wszystko ułoży, to da Ciebie wielka niewiadoma. Nie wiesz czy będziesz widywał ojca, jeśli ojciec się po rozwodzie wyprowadzi.
NIe mówisz rodzicom o swoich odczuciach, a powinieneś powiedzieć im, ze bardzo Cię boli, że nie potrafią między sobą dojść do porozumienia i w sytuacji rozstania normalnie się do siebie odnosić.
To jest sytuacja trudna, zarówno da rodziców , jak i dla Ciebie.
Myślę, że powinieneś porozmawiać z nimi, żeby się dowiedzieć co planują dalej.
Zastanawianie się nad przemijaniem, nad śmiercią to w postaci symbolicznej też to rozstanie rodziców. Rozumiesz? Nie ma skutku bez przyczyny.
A teraz się zastanów czy te myśli pojawiły się, gdy dowiedziałeś się o ich rozwodzie.

Myślę też, że powinieneś zapisać się do psychologa, jeśli rodzice nie potrafią Ci pomóc.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Poczucie śmierci

przez rocky1990 12 lut 2012, 19:43
Do rozwodu jeszcze nie doszło, była tylko poważna "rozmowa" na ten temat, w którą zostałem wciągnięty. Nie mogę z nimi rozmawiać, nie ja, nie na takie tematy.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
29 maja 2011, 21:00

Poczucie śmierci

Avatar użytkownika
przez tahela 12 lut 2012, 19:55
rocky1990,
miałam takie myśli bardzo silne od 3 do 9 roku zycia, czułam sie wtedy bardzo samotna pomimo kolegów, koleżanek ciagle to poczucie za mna chodziło śmierci, przemijania, czasem wrecz się usuwałam z życia i romyślałam o tym a kazdy pierwszy listopada był koszmarem dla mnie, później jakoś sie pogodziłam z tym,że trzeba umrzeć,ale czasem i tak mnie taki :? e mysli dopadają
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Poczucie śmierci

Avatar użytkownika
przez Flav 12 lut 2012, 21:33
U mnie od tego się zaczęło. 13 lat miałam, obsesja na punkcie śmierci, na początku identycznie, myśli że wszystko przemija, umrze, później strach przed wyjściem z domu, każda czynność kojarzyła się ze śmiercią. Później już całkiem paradoksalnie jest, z tego strachu aż chce się umrzeć.
Szukaj pomocy, póki nie jest za późno.
il faut porter encore en soi un chaos pour pouvoir mettre au monde une étoile dansante
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
11 lut 2012, 18:21
Lokalizacja
3city

Poczucie śmierci

przez rocky1990 12 lut 2012, 21:55
Flav, myślę że poradzę sobie sam. Szukam zrozumienia tego wszystkiego co jest w mojej głowie. Jak Ty sobie z tym radzisz?
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
29 maja 2011, 21:00

Poczucie śmierci

Avatar użytkownika
przez Flav 12 lut 2012, 23:21
Nie radzę sobie za dobrze.
Masz natrętne myśli, poczucie winy, czujesz że marnotrawisz czas, który przecież tak nieubłaganie mija?
Wyobrażasz sobie, że umierasz? Co wtedy widzisz? Czy często wpadasz w panikę?
Ja zazdroszczę ludziom, którzy po prostu wierzą. Wierzą, że pójdą do nieba czy gdzieś tam, lub wierzą że nie ma nic, że zjedzą ich robaki. Bo ja nie mam żadnego pomysłu, nie umiem po prostu przyjąć jakiejś opcji.
il faut porter encore en soi un chaos pour pouvoir mettre au monde une étoile dansante
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
11 lut 2012, 18:21
Lokalizacja
3city

Poczucie śmierci

przez rocky1990 13 lut 2012, 20:02
Zgadzam się z Tobą, odczuwam dokładnie to samo. Zadaję sobie te same pytania. Bardziej boje się śmierci osób z mojej rodziny, mojego psa niż własnej, moja własna śmierć mnie nie obchodzi w takim stopniu jak właśnie ich.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
29 maja 2011, 21:00

Poczucie śmierci

Avatar użytkownika
przez Denial 27 mar 2012, 17:50
Mam tego typu "obsesję" od lat. Co z tym zrobić?

Pewnie zabrzmi to mało motywująco, ale... nauczyć się z tym żyć, bo to nie kłamstwo, tylko świadomość upływającego czasu i przemijania. Spojrzeć na to z drugiej strony - to może odbierać chęci, ale może być też ogromną siłą napędową do działania...

W dzisiejszym świecie mało uwagi poświęca się śmierci i temu, że to naturalna kolej rzeczy. Można powiedzieć, że negujemy jej istnienie, staramy się o niej zapomnieć - bo to nas po prostu przeraża.

A jeśli chodzi o śmierć naszych bliskich - nazwałabym to raczej strachem przed utratą tych, których kochamy.
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

Poczucie śmierci

przez morango 06 kwi 2012, 01:56
Ja też tak mam. Zastanawiam się nie raz ile mi czasu zostało, ile mojej mamie. Czuję paniczny lęk przed śmiercią bo mam świadomość, ze po niej nic już nie ma. Staram się o tym zazwyczaj nie myśleć, ale czasami przed snem tak się nakręcę, że czuję, ze jeszcze chwila i wpadnę w panikę.
Cały czas mam świadomośc upływających dni i myślę o tym, czego już nie zdążę zrobić w życiu.
I czuję się taka przegrana.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
02 kwi 2012, 17:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do