Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

Inne zaburzenia.

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 12 lut 2012, 14:01
natalia95, nie rozumiem. Chcesz się pochwalić?
Wiele osób czuje chęć pomagania. Po prostu. Bo jesteśmy ludźmi, którzy mają w sobie wiele empatii i współczucia.
Rób, co robisz i ciesz się życiem.
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

przez Nel 12 lut 2012, 14:13
Często ludzie pomagaja innym tylko po to
zeby samemu poczuc sie lepiej
zeby cos w sobie zagłuszyc
zeby siebie z czegos rozgrzeszyc...
zeby o czyms zapomniec
cos sobie udowodnić
nie jest to dobry odruch
nie ma to nic wspołnego z pomaganiem
takie pomaganie własnie często nieadekwatne do potrzeb
ukierunkowane na siebie a nie na obiekt pomocy
często krzywdzi....

Wolontariat w domu dziecka,
wolontariat w domu opieki
ok
na razie pozostań przy tyn
to i tak duzo
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

przez Boazerio 12 lut 2012, 14:13
złota kobieta =]
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 lut 2012, 12:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

przez ala1983 12 lut 2012, 16:10
Abstrakcja napisał(a):Wolontariat w domu dziecka,
wolontariat w domu opieki
ok
na razie pozostań przy tyn
to i tak duzo


Polecam wolontariat w hospicjum ;)
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

przez Sabaidee 12 lut 2012, 17:08
ala1983, do wolontariatu w hospicjum trzeba mieć jednak silną psychikę. Nie każdy da radę.

Często ludzie pomagaja innym tylko po to
zeby samemu poczuc sie lepiej
zeby cos w sobie zagłuszyc
zeby siebie z czegos rozgrzeszyc...
zeby o czyms zapomniec
cos sobie udowodnić
nie jest to dobry odruch
nie ma to nic wspołnego z pomaganiem


Praca ŻADNEGO wolontariusza nie jest bezinteresowna. KAŻDY bez wyjątku podejmując się pracy w wolontariacie otrzymuje za tę pracę coś w zamian. Nie oszukujmy się. Ja mam za sobą 4 lata pracy jako wolontariusz w Polskiej Akcji Humanitarnej - 4 lata od rana do wieczora. Zgłosiłem się tam do pracy, bo nigdzie nie mogłem znaleźć pomocy i traktowałem tę pracę jako terapię zajęciową. Nie wiem jak przetrwałbym bez tej pracy. I mimo, że nie miałem bezpośredniego kontaktu z beneficjentami tej pomocy, bo wykonywałem prace biurowe, opiekowałem się fundacyjnym sprzętem komputerowym, robiłem za fotografa i webmastera to jednak korzyść z tej pracy była dla mnie niepodważalna. Czułem się komuś potrzebny, wiele się nauczyłem; na wiele spraw patrzę inaczej niż wcześniej, i byłem wśród ludzi pozytywnie zakręconych.
Sabaidee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do