Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

Inne zaburzenia.

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

przez natalia95 12 lut 2012, 00:43
Witam , nie jestem pewna czy to temat odpowiedni na to forum , ale musze w końcu skądś otrzymać odpowiedź , jak widać w tytule mam 16 lat i chciałam zapytać czy to może być moje powołanie ?
Od pewnego czasu zauważyłam , że strasznie mnie ogarnia chęć pomagania ludzią , uwielbiam ten moment gdy się komuś (obcemu nawet) pomoże i on odpowiada na tą pomoc słowem "dziękuje" i zawsze tylko czekam aż zobaczę uśmiech na ich twarzy ! Po prostu uwielbiam tą chwile gdy można wymienić się uśmiechem . W sumie mam 16 lat dopiero i tak naprawdę jestem jeszcze głupią nastolatką i może mi się uroiło że to moje powołanie ? Chciałabym coś zrobić w tym kierunku , już jestem wolontariuszem w domu dziecka , ale nadal czuje się nie spełniona ! Doradzie coś , proszę.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 lut 2012, 00:29

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 12 lut 2012, 01:14
Zostań milionerką. Mogłabyś ufundować nowy dom dziecka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 lut 2012, 01:18
Sorrow, przestań proszę..... :evil:

natalia95, Dlaczego lubisz dawać?
Czy ktoś robił/zrobił też coś dla Ciebie?
Może po prostu lubisz czuć się potrzebna.
A jak jest w Twoim domu rodzinnym? Czujesz się w nim potrzebna?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 12 lut 2012, 01:50
Mówię na serio. Milionerzy przecież mają największe możliwości bycia filantropami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 12 lut 2012, 02:35
natalia95, ale co Twoj temat ma wspolnego z forum psychologicznym? Bo ja nie widze u Ciebie zadnego problemu, wrecz przeciwnie. Spelniasz sie i cieszysz sie zyciem. O co wiec Tobie chodzi?
W dodatku umiescilas swoj post w dziale zaburzen. Rozumiem wiec, ze pomoc innym uwazasz za zaburzenie i oczekujesz pomocy w pozbyciu sie tego odruchu.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

przez uzytkownik 12 lut 2012, 09:39
Amon_Rah napisał(a):natalia95 Rozumiem wiec, ze pomoc innym uwazasz za zaburzenie i oczekujesz pomocy w pozbyciu sie tego odruchu.

LOL
uzytkownik
Offline

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

przez Sabaidee 12 lut 2012, 09:56
natalia95, sporo ludzi w Twoim wieku tak ma, ale później im przechodzi.
i on odpowiada na tą pomoc słowem "dziękuje" i zawsze tylko czekam aż zobaczę uśmiech na ich twarzy !

Nie zawsze usłyszysz "dziękuję" i nie zawsze zobaczysz uśmiech; czasem ktoś Cię opieprzy albo się na Ciebie za to obrazi. Pomaganie innym wcale nie jest tak proste i łatwe jakby się wydawało. Zdarza się, że pomagając robimy po prostu komuś krzywdę.
Sabaidee
Offline

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 lut 2012, 10:03
Sabaidee, Masz na myśli też wyręczanie innych? Jacku? ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

przez Sabaidee 12 lut 2012, 10:05
*Monika*, dokładnie.
Sabaidee
Offline

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 lut 2012, 10:07
Sabaidee, Tak, to prawda. Też tak uważam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

przez Sabaidee 12 lut 2012, 10:28
*Monika*, zresztą nie tylko. To jest temat rzeka i można dużo pisać na temat nieumiejętnego pomagania i to zarówno na naszym krajowym podwórku jak i w Krajach Trzeciego Świata. Wysyp używanej odzieży z Europy do Afryki rozłożył na łopatki przemysł tekstylny w niektórych krajach Czarnego Lądu. Tysiące ludzi straciło pracę. Wspomaganie żebrzących dzieci gdziekolwiek również jest złem. Dopóki to żebractwo będzie skuteczne to taki człowiek nigdy nie weźmie się za uczciwą pracę. W Indiach dość powszechnym zjawiskiem jest, że dzieci są świadomie okaleczane przez rodziców, bo jako kalekie budzą większą litość i ich żebractwo jest skuteczniejsze. To wszystko nie zwalnia nas z obowiązku troski o drugiego człowieka, ale zanim komuś pomożemy przez chwilę trzeba się nad tym zastanowić.
Sabaidee
Offline

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 lut 2012, 10:34
Sabaidee, Nigdy nie patrzyłam na ten problem w taki sposób.
Ty przedstawiłeś to zupełnie od drugiej strony.
Mi przez myśl przewija się przykład, kiedy to chcemy pomóc np. niepełnosprawnemu człowiekowi, pomagając mu np. przejść przez ulicę.
Można to czasem uczynić, ale trzeba pamiętać, że np. taki człowiek, dotknięty kalectwem musi się nauczyć funkcjonować sam. Jeśli np. jest niewidomy, porusza się na wózku.
To, o czym Ty piszesz,to już problem społeczny. Masz rację mówiąc o zadumie w momencie chęci pomagania.
Tylko czy ludzie zdają sobie sprawę z tego, że pomagając innym wyrządzają im jeszcze większą krzywdę?
A te okaleczane przez rodziców dzieci, one nie znają innego życia, a rodzice już na starcie wyrządzają im wielką krzywdę.
Powinni ponosić konsekwencje za swoje czyny. No, ale w tych krajach, kto musiałby się tym zjawiskiem zainteresować?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

przez Sabaidee 12 lut 2012, 10:51
Mi przez myśl przewija się przykład, kiedy to chcemy pomóc np. niepełnosprawnemu człowiekowi, pomagając mu np. przejść przez ulicę.

...popychając go... Nawet tutaj trzeba wiedzieć jak to zrobić, aby naprawdę pomóc, a nie uderzyć w czyjąś godność osobistą.

No, ale w tych krajach, kto musiałby się tym zjawiskiem zainteresować?

Na pewno skuteczniejsza i bardziej fachowa jest pomoc instytucjonalna, ale i instytucje potrafią popełniać niewybaczalne błędy. Wybudowanie kilkunastu domów dla powodzian w Polsce przez PAH po 250 tys zł. każdy, z modrzewiowymi schodami i innymi bajerami to w moim mniemaniu jakieś totalne nieporozumienie. Pomijając zawiść sąsiadów i fakt, że beneficjenci nie są w stanie tych domów utrzymać to za te pieniądze można było zrobić o wiele więcej.
Sabaidee
Offline

Jest to możliwe że w wieku 16 lat odkryłam swoje powołanie ?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 lut 2012, 11:06
Sabaidee, Z tymi niepełnosprawnymi znów się z Tobą zgodzę, natomiast 250 tys zł. zostawię bez komentarza.
Jacku, brak słów na rządy w naszym kraju.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do