Masochizm moralny

Inne zaburzenia.

Masochizm moralny

Avatar użytkownika
przez manko 23 sty 2012, 21:27
Znalazłem takie coś w necie - i mam wrażenie jakby to mnie trochę dotyczyło.

W „Molestowaniu moralnym” Marie France Hirigoyen zwraca uwagę na społeczne nadużycia, nie mające nic wspolnego z symetrią sadomasochistyczną (przykład Edwarda Albeeego ” Kto się boi Virginii Woolf?”)

Ofiara, osoba o małym poczuciu wartości i społecznie słaba jest z początku poddana przynęcie pochwał, by po fazie uwiedzenia psychicznego, czyli poczucia pomocnej dłoni przez rzekomego mu sprzyjającemu, uaktywnić drzemiące w każdym człowieku skłonności masochistyczne.

Degradacja, zeszmacenie, porzucenie zużytej już i bezużytecznej dla agresora ofiary, to bardzo subtelne i nieuchwytne dla uwikłanego i dla jego otoczenia próby zawłaszczania i dominowania nad psychicznym mięsem, którym toksyczny agresor się syci.
Jego rzekoma niewinność zakładająca psychiczny komfort ofiary lokującej się w cierpieniu nie ma nic wspólnego z neurotycznym „rannym lisem”.

Hirigoyen charakteryzuje agresorów, zimne narcystyczne osobowości, zawsze zdumione i nie przyznające się do niczego.

Ofiary, jak zapewnia Hirigoyen, da się trochę podleczyć, co nie jest łatwe w czasach ludzi sukcesu, gdy wstyd jest największym wstydem i wstydem jest się wstydzić.
Perwersja sadysty intuicyjnie uaktywnia urazy z dzieciństwa:


Trudność – napotykana u osób, które od dzieciństwa poddawane były utajonej przemocy – polega na tym, że nie potrafią one funkcjonować inaczej i mogą przez to sprawiać wrażenie, że trzymają się kurczowo swojego cierpienia.
Jest to często przez psychoanalityków interpretowane jako masochizm. „Wszystko odbywa się tak, jakby analiza ujawniła samo dno cierpienia i osamotnienia i jakby pacjentowi zależało na nim, jak na czymś dla niego najcenniejszym, jak gdyby odwracając się od tego, musiał zrezygnować z własnej tożsamości”.
Więź z własnym cierpieniem łączy się z relacjami, które w bólu i trudzie nawiązujemy z innymi. Jeżeli w grę wchodzą więzi, które są dla nas jako dla istoty ludzkiej konstytutywne, porzucenie ich wydaje się nam niemożliwe bez jednoczesnego rozstania się z tymi osobami.
Nie lubimy więc cierpienia jako takiego, co byłoby masochizmem, lecz lubimy cały kontekst, w którym nasze pierwsze zachowania zostały wyuczone.(…)

Zdaniem Paula Ricoeura proces wyzdrowienia rozpoczyna się w strefie pamięci, a jest kontynuowany w strefie zapomnienia.
Według niego można cierpieć z powodu nadmiaru pamięci i być prześladowanym przez wspomnienie przeżytych upokorzeń, lub przeciwnie cierpieć na brak pamięci i w ten sposób uciekać przed własną przeszłością.



Warto społeczne zjawisko masochizmu śledzić, analizować i się mu bacznie przyglądać, gdyż jest to najłatwiejszy i najsprytniejszy psychiczny wybieg czynienia ewidentnego zła drugiemu człowiekowi, pod pretekstem dawania mu przyjemności, a jak każda perwersja, ma na celu wyłącznie przyjemność własną.

-- 23 sty 2012, 22:04 --

Istnieje jednak zjawisko, swiadczace o tym, ze cierpienie i slabosc moga byc celami ludzkich dazen; jest nim perwersja masochistyczna. Spotykamy tu ludzi, ktorzy calkiem swiadomie chca cierpiec w taki czy inny sposob i ktorym sprawia to przyjemnosc. W perwersji masochistycznej osobnik odczuwa podniecenie seksualne doswiadczajac bolu zadanego mu przez druga osobe. Lecz nie jest to jedyna forma perwersji masochistycznej. Czesto nie szuka sie cierpien, lecz uczucia podniecenia i satysfakcji, ktorego sie doznaje dzieki temu, ze sie jest fizycznie zniewolonym, bezsilnym i slabym. Czesto jedyna rzecza, ktorej masochista pozada, to poczuc sie slabym moralnie dzieki temu, ze sie go traktuje albo mowi do niego jak do malego dziecka, ze sie go karci albo na rozne sposoby poniza. W perwersji sadystycznej - odwrotnie - zrodlem zadowolenia jest na przyklad kaleczenie drugich osob, krepowanie ich powrozami lub lancuchami albo ponizanie czynem lub slowem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
20 kwi 2011, 17:57

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do