Zbyt powolny

Inne zaburzenia.

Zbyt powolny

Avatar użytkownika
przez CzlowiekWmasce 09 maja 2012, 22:26
Często jest tak, że powolność w życiu wiążę się z niską samooceną. Czasem boimy się czegoś zrobić, bo tego nie jesteśmy pewni, a czasem jest tak, że boimy się ponieść konsekwencji w życiu, że coś spieprzymy. Nikt nie jest idealny, ale jeśli coś nam przeszkadza w życiu to to zmieniamy albo się godzimy i nie żalimy. Trzeba brać pod uwagę to, że większość czynności wykonuje komputer, maszyny, a nie nasz mózg. Przez co idą problemy z zapamiętywaniem, spostrzegawczością, szybkim reagowaniem na daną sytuację, orientacją, a jeśli nasze myśli nie są zgrabne to ruchy wykonywane ciałem tym bardziej.
Jeśli chodzi o mózg to w swoim czasie przerobiłem dobrą książkę pt. Pamięć doskonała, która poprawiła moją wiedzę na temat budowy mózgu oraz poprawiła moją pamięć. Jest to zbór zadań które poprawiają wyobraźnię, pamięć(przestrzenną), logiczne myślenie. Co jeszcze może rozwinąć nas? Krzyżówki, sudoku, rebusy, łamigłówki, książki, biofeedback jest tysiące sposobów na to jak poprawić wydajność swojego umysłu.
Idą ulicą zamiast patrzeć w chodnik to można poobserwować ludzi i zapamiętać w co byli ubrani, a po 5 minutach postarać sobie przypomnieć ubiór danej osoby.
Mam ciało i głowę, a więc robię z tego pożytek.
http://incognitowita.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 12:53
Lokalizacja
Po za światem

Zbyt powolny

przez Luc84 10 maja 2012, 00:19
rafka napisał(a):Może Ciebie po prostu ta praca męczy i dlatego tak psychika reaguje???
Tam już nie pracuję, obecnie na kurs chodzę.

Ale z tym męczeniem też trochę coś było, choć bardziej to kwestia chyba nastroju i wyspania. Jak jestem w złym nastroju to znacznie zwalniam, a niewyspany tym bardziej. No a na nockach stopniowo coraz gorzej było, do tego to było 3 dni na rano i 2 dni nocki. Albo na odwrót, już nie pamiętam.

No ale ogólnie jestem raczej powolny i mało spostrzegawczy.
Luc84
Offline

Zbyt powolny

Avatar użytkownika
przez mamak 10 maja 2012, 10:34
Mam to samo, próbuję zmienić nie zachowanie, bo ciężko, a przekonanie na: Jestem wystarczająco szybka. Wtedy automatycznie idzie szybciej! Coś się odblokowuje. Ale ciężko zmienić to przekonanie po tylu latach... Ale na pewno są rzeczy, które robisz szyko, przypomnij je sobie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
08 sty 2012, 22:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zbyt powolny

przez Luc84 10 maja 2012, 21:21
Tak, szybko się męczę ;)
A na serio to chodzę zazwyczaj dosyć szybko.
Luc84
Offline

Zbyt powolny

przez outsider1 29 sie 2012, 01:00
Problem rozwiązała kierowniczka sklepu: po rozmowie z kierowniczką działu po prostu nie przedłużyła mi umowy po okresie próbnym. W uzasadnieniu powiedziała mi, że nie byłem wolny, ale że byłem zbyt mało przebojowy, za mało vigoru miałem w sobie i że nie byłem pewny siebie, bo ciągle przepraszałem kierowniczkę za swoje błędy. Wprost mi powiedziała, że na handlowca to ja się nie nadaję - przynajmniej w sklepie :(. Na szczęście to już historia. Teraz pracuję w miejscu gdzie nie trzeba aż tyle szybkości i viogru w sobie. Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach trzeba być kreatywnym, przebojowym, pewnym siebie i szybkim bo inaczej to tylko z łopatą można pracować. Mama mi mówi, że nawet wolno jem.
Może wczesne chodzenie do łóżka spać, aktywniejszy tryb życia, porzucenie nałogu rozładowania napięcia (wiadomo o co chodzi) i ciągłe zmuszanie mózgu do wysiłku intelektualnego coś zmieni?
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
19 sty 2012, 00:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do