Otępienie, dziwne 'wyłączenie' z rzeczywistości...

Inne zaburzenia.

Otępienie, dziwne 'wyłączenie' z rzeczywistości...

Avatar użytkownika
przez Abbey 10 sty 2012, 19:22
Witajcie.
Ponieważ pisałam o swojej historii w pierwszym temacie na powitanie, zarysuję pokrótce swoją sytuację, która w ostatnich dniach zmienia swój obraz...
Za dwa dni kończę 16 lat. Na ogół w moim domu panuje wieczna cisza i znieczulica na wszelkie moje alarmy, wołanie o pomoc, rozmowę. Przez długi czas próbuję się z postępowaniem rodziców pogodzić. Jedną z największych bolączek były - i nadal są - okropnie wysokie ambicje, wymagania i plany rodziców wobec mnie. Wiąże się to też z krytyką mojego wyglądu i zainteresowań. Próbowałam znaleźć ucieczkę w przyjaźni, lecz nieskutecznie, nawet sparzyłam się jeszcze bardziej. Od zerwania kontaktu z ostatnim przyjacielem stałam się jeszcze bardziej nieufna, co uważałam za niewyobrażalne, bo i tak bałam się zawsze ludzi.
Ale do rzeczy. Od świąt nękają mnie straszne problemy ze snem - przepełniają mnie lęki i, jak nigdy, nie mogę zasnąć przy ciemności. Musi się coś palić, świecić, również nie może być cicho, chociaż kiedyś byłam wyczulona na każdy odgłos dochodzący ze starego bloku mieszkalnego :D Leżę bezczynnie godzinami, ale nie to jest najgorsze.
Ostatnio strasznie boję się iść do szkoły. Nie dość, że przeraża mnie wizja 'zajścia od tyłu', niepotrzebnego dotyku, nawet przypadkowego (szkołę mam dość dużą), to lekcje równają się z podwyższonym stresem. Wcześniej nie było takiej presji, ale teraz strasznie ją odczuwam i boję się wykonać jakikolwiek ruch w szkole. Czuję dziesiątki par oczu zawieszonych na mnie, gdy coś mówię, piszę, idę.
Od niedawna zaczął się coraz bardziej pojawiać mój problem z autoagresją, tylko tam znajduję jakąś ucieczkę od całego stresu, zamieszania, wymagań i aspiracji rodziców. Robię to co wieczór. Odkąd częstotliwość się zwiększyła, zauważyłam u siebie coś -przynajmniej mnie- niepokojącego. Rzadko z kimś w szkole rozmawiam, ale jeśli tak, są to już zaufane osoby, które znam kawał czasu (dlatego grono zmniejsza się do kilku osób). Zwrócili mi uwagę na pewną rzecz - gdy rozmawiamy, nagle się wyłączam. I ja widzę, jak nie pamiętam najprostszych rzeczy - zaczynając od tematu rozmowy, przez temat mijającej lekcji, po wczorajszy obiad lub strój. Nie myślę, że chodzi tu o zmęczenie, bo gdy się przebudzę (po nawet trzech godzinach) jestem nadzwyczaj aktywna i nie odczuwam zmęczenia.
Nie biorę żadnych leków, więc nie mam pojęcia, skąd nagle ten stan.
Pozdrawiam, Vett.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Otępienie, dziwne 'wyłączenie' z rzeczywistości...

Avatar użytkownika
przez Sorrow 11 sty 2012, 00:55
Przez chwilę ponienawidzę Twoich rodziców za Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Otępienie, dziwne 'wyłączenie' z rzeczywistości...

Avatar użytkownika
przez Abbey 16 sty 2012, 16:31
Najgorsze, że bez zmian ten stan się utrzymuje, a ja nie wiem, co się dzieje, co robić...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Otępienie, dziwne 'wyłączenie' z rzeczywistości...

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 18 sty 2012, 17:42
Witaj Vett!

Drogą internetową trudno o jakąś rzeczową interpretację Twojego przypadku czy postawienie określonej diagnozy. Po prostu nie da się. Twoje problemy mogą wiązać się z okresem rozwojowym, w którym aktualnie się znajdujesz - adolescencją, dojrzewaniem, poszukiwaniem swojej tożsamości. Zwykle to trudny okres również dla rodziców dziecka, którzy często negują rodzaj słuchanej przez niego muzyki, sposób ubierania się, fryzury itp. Kontestacja wartości młodzieży przez dorosłych spotyka się z buntem nastolatków. To naturalne, rozwojowe zarówno dla dorosłych, jak i dojrzewającego dziecka, ale nierzadko pełne konfliktów, niezrozumienia i cierpienia.

Nie dziwi mnie, że w obliczu wygórowanych planów i ambicji rodziców odczuwasz lęki przed szkołą. Twoje dolegliwości, jak: problemy ze snem, nieuzasadnione obawy, stres, poczucie presji, chęć unikania kontaktów i szkoły, autoagresja czy "wyłączanie się" wkomponowują się najbardziej w zaburzenia lękowe (nerwicowe). Mogą one powstawać właśnie na bazie lęku, przekonania, że można zawieść kogoś, na opinii kogo nam zależy - w Twoim przypadku są to rodzice. Jeżeli dolegliwości się utrzymują w czasie, a nawet pogłębiają - nie chcesz chodzić do szkoły, trudno skupić Ci się na lekcjach, masz problemy z pamięcią i koncentracją uwagi - a na wsparcie rodziców za bardzo nie możesz liczyć, radziłabym skorzystać z pomocy psychologa albo pedagoga szkolnego. Nie bagatelizuj swojego stanu!

Pozdrawiam i życzę powodzenia
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do