Opowiem wam moją historię...

Inne zaburzenia.

Opowiem wam moją historię...

przez olaplu 29 gru 2011, 13:17
Jestem Ola mam 19 lat moje problemy zaczęły się nie wiem od kiedy,nie wiem co było zapalnikiem moich teraźniejszych problemów.Jestem nieśmiałą osobą,nie spotykam się ze znajomymi,bo po prostu ich nie mam,nie wiem chyba odstraszam ludzi swoją postawą.Jakoś w gimnazjum było jeszcze ok,nie przejmowałam się ocenami tzn.byle by mieć dwa,chłopaki nigdy raczej ze mną nie rozmawiali i wyśmiewali się ze mnie nazywając mnie pokemonem.Nigdy nikomu o tym nie mówiłam.Większe problemy zaczęły się w technikum,wiecie jak to jest każda dziewczyna chce się podobać chłopakom,a ja niestety już od wieku dojrzewania tzn.tak gdzieś od 13 lat nie dojrzewałam płciowo.Chłopaki się ze mnie naśmiewali,czy nie pomyliłam szkoły,raz na lekcji jeden z nich spytał mnie czy zrobie im toples,a potem odpowiedział lepiej nie.Pytanie nie było aż takie krępujące najgorsza dla mnie była ta jego odpowiedz.Nikt mi nie pomógł tylko wszyscy się śmiali.Było jeszcze wiele takich sytuacji , w których czułam się niekomfortowo.Dziś już nie chodzę tam do szkoły ,zmieniłam ją na zaoczną"wiem uciekłam od problemu",ale po prostu nie czułam się tam dobrze.Wracając do mojego dojrzewania,mam teraz 19 lat i dalej nie mam okresu ani nie wyglądam jak kobieta tzn.nie mam kształtów kobiecych,czuję się z tym strasznie,byłam u lekarza który stwierdził pierwotny brak miesiączki i skierował na do kliniki w Katowicach ja jednak tam się nie udałam nie miałam już siły na to wszystko.Aha stwierdził jeszcze że nie mam rozwiniętych jajników,a macicy praktycznie nie widać czyli tak na prawde nie wiadomo czy jest.Jakoś sobie z tym radzę,najgorsze że boję się wychodzić gdziekolwiek,bo nie lubię jak ludzie na mnie patrzą,gdy ide do szkoły zawieszam na siebie szal tak żeby zakrył mój brak biustu,ale też marzy mi się pójście w normalnej bluzce,jednak nie umiem nie mogę.Moi rodzice za bardzo się tym nie interesują,w domu są często awantury,a mama jest alkoholiczką i mówi to już ostatni raz a za chwilę jest kolejny więc nie mam jej co ufać.Często wpadam w złość,płacze gdy już nie wiem co mam robić to moja jedyna ulga.
A i kolejny problem niewiara we własne możliwości,boję się cokolwiek robić bo z góry wszystko skazzuję na porażkę,porównywanie się do innych.Po liceum chciałabym iść na studia na zootechnikę nie wiem jednak czy dam radę,lub chciałabym otworzyc własny sklep z rękodziełem ale na to nie mam kasy nie wiem już co mam robić.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 gru 2011, 12:32

Opowiem wam moją historię...

przez paradoksy 29 gru 2011, 13:24
olaplu, Olu, powinnaś pojechać do tej kliniki w Katowicach.
pamiętaj, że robisz to dla siebie, nie dla rodziców. zajmij się sobą.
a dzieciaki w szkole są często bezlitosne i płytkie, olej ich... wiem, że łatwo się mówi
mnie przezywali w szkole "wampir" ze względu na moje krzywe zeby (nosiłam potem aparat) ale starałam się zlewać ich głupie docinki, tyle że nie każdy to potrafi. bo ich "jara" jak widzą że Ciebie to boli, to daje pole do "popisu"... to są po prostu pierwotniaki.
dobrze, że zmieniłaś szkołę, ale problemu nie zamieciesz pod dywanik, bo prędzej czy później problem wróci.. więc jedź do tej kliniki i zadbaj o swoje zdrowie!
z racji na te wydarzenia w życiu, jak i na to, że Twoja matka pije.. myślę że mogłabyś podejść do jakiegoś psychologa na nfz żeby iść porozmawiać... na pewno byłoby Ci troszkę łatwiej, zwłaszcza, że jak pisałaś nie masz znajomych, nie masz z kim porozmawiać o swoich problemach.
trzymam kciuki za Ciebie.
paradoksy
Offline

Opowiem wam moją historię...

przez olaplu 29 gru 2011, 13:27
Nie mam już jak jechać bo skierowanie przepadło to było na sierpień tamtego roku
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 gru 2011, 12:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Opowiem wam moją historię...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 gru 2011, 13:28
olaplu, Spokojnie.
Trochę nieodpowiedzialne było brak zainteresowania Twoją osobą ze strony rodziców.
Mam piła...
Słuchaj. NIe bagatelizuj swoich objawów. Zgłoś się do tej kliniki, może potrzebujesz kuracji hormonalnej. Może jeszcze wszystko da się odkręcić, nie zabieraj sobie tej szansy.
Jeśli nie będziesz odpowiednio leczona, możesz mieć tez inne powikłania.
Zgłoś się do ginekologa jeszcze raz, niech wystawi skierowanie do tej kliniki.
Przy odpowiedniej kuracji hormonami, może i miesiączka wróci, cechy płciowe wykształcą się. Lekarz Ci wszystko powie.
Piszesz, że to Twój główny powód Twoich stanów. Nie dziwię się.
Tym bardziej powinnaś zadbać o swoje zdrowie.
NIe zwlekaj z tą wizytą, nie ma się czego wstydzić.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do