Co mi jest ?

Inne zaburzenia.

Co mi jest ?

przez Lawoxi 22 gru 2011, 13:55
Od razu pisze że nie wiem do jakiej kategorii przydzielić to pytanie więc dałam je tu.

Ja po prostu chciała bym wiedzieć co mi jest a jakoś nikomu się nie mogę wygadać bo boje się że ktoś mnie źle zrozumie.

No to już od dłuższego czasu źle się czuje w sumie to już od kilku lat. Rodzice krzyczą na mnie z byle czego i szybko się denerwują bo dla nich wszystko jest takie oczywiste. Ciągle mi powtarzają że ludzie są chamscy i tylko wykorzystują słabszych i że ja też mam taka być ale ja tak nie umiem bo mnie to boli jak ja kogoś mam obrazić czy mu coś zrobić albo źle powiedzieć potem dręczy mnie sumienie i mam kolejny powód a by znowu płakać. W szkole ciągle utrzymuje że muszę być najlepsza ale nie jestem i potem mam ochotę wybuchnąć a jak mi coś nie wychodzi to mam ochotę już się za to nie brać bo skoro mi nie wychodzi to po co mam to robić. I znowu kolejny powód do płakania. Nie wiem czemu ale ciągle myślę że jestem głupia, beznadziejna i nic nie umiem. Wkurza mnie toż że nie potrafię podejmować decyzji i boje się rozmawiać z ludźmi jak wychodzę na dwór to mam wrażenie że wszyscy się ze mnie śmieją. Ostatnio zrobiłam się jeszcze strasznie nerwowa i trochę agresywna w stosunku do bliskich. Jestem dość ufną osobą więc bardzo często na tym tracę. Ciągle chce mi się płakać mam huśtawki nastrojów choć częściej jestem smutna. Teraz coraz częściej myślę o samobójstwie bo uważam że to jest najlepsze wyjście a ostatnio jak się zdenerwowałam i popłakałam to zrobiłam sobie rany nożyczkami na ręce. Chciałam iść do psychologa szkolnego ale tak strasznie się boje że moi rodzice się dowiedzą i że mnie okrzyczą albo że psycholog mnie wyśmieje.
I dodam jeszcze że mam 14 lat. Naprawdę nie wiem co mam robić to wszystko mnie przerasta i boli. Codziennie rano budzę się myśląc co będzie i jak ja sobie poradzę. Dzisiaj nawet poszłam kupić sobie doładowanie do telefonu za 20 zł i zapłaciłam potem zauważyłam że to doładowanie jest za 10 zł a nie za 20 ale bałam się powiedzieć sprzedawcy że to jest złe doładowanie i poszłam.
Nie wiem co robić po prostu mam już tego dość.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 gru 2011, 19:00

Co mi jest ?

Avatar użytkownika
przez krak_00 22 gru 2011, 14:08
Idz do Psychologa on najlepiej ci pomoże. Albo porozmawiaj szczerze z rodzicami. Powodzenia
Ci, co śnią za dnia, wiedzą o wielu rzeczach niedostępnych dla tych, co śnią tylko nocą. - E.A. Poe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
20 gru 2011, 09:56

Co mi jest ?

przez ewa3700 22 gru 2011, 18:18
Z Tego co piszesz masz bardzo niską samoocenę. Masz syndrom ofiary. Jesteś łatwym celem dla każdego. Przepraszasz , że żyjesz. Musisz się przełamać i iść do szkolnego psychologa. Jego też obejmuje tajemnica lekarska i nie może chlapać na lewo i prawo o twoim problemie, bo to jest etyka zawodowa. Jeśli nie zrobisz tego, będziesz wiecznie workiem do bicia, nawet jako dorosła osoba. A rodzice tacy są, bo nie wiedzą, że masz problem. Masz kompleksy. Dlatego WYDAJE ci się, że wszyscy się z ciebie śmieją. Powiedz szczerze wszystko psychologowi nie bój się i nie wstydż. Teraz co piąty człowiek chodzi do psychologa lub psychiatry. Już on doradzi ci coś mądrego, bo sama sobie nie poradzisz z tym problemem i męczysz się zupełnie niepotrzebnie. Pozdrawiam i trzymam kciuki.

-- 22 gru 2011, 18:22 --

Dodatek: Ja podejrzewam, że to są początki fobii społecznej(boisz i wstydzisz się kontaktów z ludżmi). Psycholog doradzi ci co masz zrobić.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
28 paź 2011, 14:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do