Inni mogą .

Inne zaburzenia.

Inni mogą .

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 09 lis 2011, 10:02
Może taki przykład , jestem w bibliotece i zadaję koleżance Asi 32 , pytanko ,czy boisz się powrotu ospy prawdziwej .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16553
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Inni mogą .

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 09 lis 2011, 12:08
detektywmonk napisał(a):Może taki przykład , jestem w bibliotece i zadaję koleżance Asi 32 , pytanko ,czy boisz się powrotu ospy prawdziwej .

a skąd Ci się wzięła ta ospa? Taki temat rozmowy czemu ma służyć?
A denerwujesz się rozmawiając z p. Asią?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Inni mogą .

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 09 lis 2011, 13:02
Rozmowa miała , temu służyć by pogadać . Joasię znam ze 27 lat .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16553
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Inni mogą .

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 09 lis 2011, 13:50
detektywmonk, dlaczego nie pogadasz na temat, który Was łączy, np. książki. Po co wyjeżdżać z jakąś ospą, jeszcze za dziwaka Cię weźmie.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Inni mogą .

przez Sabaidee 09 lis 2011, 13:57
kornelia_lilia, dlaczego "dziwaka"? Temat jest bardzo konkretny. :D Ja też mam kłopoty z rozmawianiem z kimś "o niczym". Nie umiem, po prostu nie umiem i zawsze boję się takich rozmów zarówno w realu jak i rozmów wirtualnych.
Sabaidee
Offline

Inni mogą .

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 09 lis 2011, 14:07
Sabaidee, gdyby mnie się taka sytuacja przytrafiła, pomyślałabym, że koleś jest mocno pokręcony. Tematy neutralne, uniwersalne zawsze są ok, ale ja zawsze preferuje temat dotyczący obu rozmówców, aby w jakiś sposób się zbliżyć do tej osoby. Ktoś kto ma szeroką wiedzę, raczej nie powinien mieć brak tematów do rozmów. Chyba, że się uważa, iż gadanie o pogodzie czy rozbudowie marketu jest na niskim poziomie. Ja o byle czym mogę gadać godzinami, jeśli czuję się swobodnie w obecności tej osoby.

-- 09 lis 2011, 14:12 --

Sabaidee, gdybym ja Cię spotkała byłoby 100 pytań do ... Jacka :mrgreen:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Inni mogą .

przez Sabaidee 09 lis 2011, 14:53
kornelia_lilia napisał(a):Sabaidee, Tematy neutralne, uniwersalne zawsze są ok,

No dobra, ale co to są tematy "uniwersalne"? Nigdy tego nie potrafiłem pojąć. Czy to są takie rozmowy jak w Dzień świra w pociągu? :D Wiesz, bardzo często kiedyś wchodziłem na czat na WP. Nigdy się nie zdarzyło, abym to ja kogoś zaczepił. Zawsze czekałem aż ktoś mnie zaczepi. W dużej części ta rozmowa wyglądała mniej więcej tak:
- cześć
- cześć, o czym pogadamy?
- możemy o wszystkim
- potrafisz rozmawiać o wszystkim?
(W myślach: bo ja nie potrafię.)
- no jasne!
- to może pogadajmy o cywilizacji Nabatejczyków w Jordanii
- hahaha... może inny temat rzucisz
- hm, to może o malarstwie Delacroix na tle innych romantyków francuskich
I tu rozmowa się zwykle kończyła, a ja po miesiącach takich rozmów doszedłem do wniosku, że z osobami, które deklarują, że można z nimi rozmawiać "o wszystkim" można rozmawiać jedynie "o niczym".

Sabaidee, gdybym ja Cię spotkała byłoby 100 pytań do ... Jacka

Już się cieszę. Uwielbiam być przesłuchiwany. :D
Sabaidee
Offline

Inni mogą .

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 09 lis 2011, 15:04
Sabaidee, gdybym ja Cię spotkała byłoby 100 pytań do ... Jacka

Już się cieszę. Uwielbiam być przesłuchiwany. :D

A widzisz, ja uwielbiam przesłuchiwać. Bo ja gliną chciałam być :(
Dla mnie temat uniwersalny to taki, który dotyczy bezpośrednio czy pośrednio ogółu społeczeństwa. Malarstwo francuskie takowe dla mnie z pewnością nie jest. Wiadomo, inaczej się poprowadzi rozmowę ze starszą panią, a inaczej z rówieśnikiem. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na Twoje pytanie. T
Ja np. wolę real, nigdy nie czatowałam, nie jestem zwolennikiem tej formy kontaktów interpersonalnych.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Inni mogą .

przez Sabaidee 09 lis 2011, 15:57
kornelia_lilia napisał(a):Wiadomo, inaczej się poprowadzi rozmowę ze starszą panią, a inaczej z rówieśnikiem.

A dlaczego? Z garbatym też się inaczej rozmawia? Czyżby ze starszą panią można było rozmawiać przede wszystkim o tym co ją strzyka i w którym boku? Ja zawsze buntowałem się przed takimi sztucznymi podziałami. Jednym z dobrodziejstw Internetu jest dla mnie to, że na "dzień dobry" każdy nie ma twarzy, nie ma wieku, nie ma zasobności portfela. Wszyscy są rówieśnikami i to jest dla mnie cacy. I zawsze czuję duże rozżalenie wtedy, gdy rozmowa jest ciekawa i budująca do czasu, gdy ktoś spyta o wiek, bo "ze starszym panem trzeba rozmawiać inaczej". I żeby nie było: to działa w dwie strony. Ja nie szukam przygód w Internecie i zawierając jakąś znajomość w Internecie zupełnie mnie nie interesuje ile ktoś ma lat, jak wygląda, ile ma wzrostu, w talii i biuście, gdzie mieszka i jaką ma brykę. Oczywiście przynajmniej jakiś orientacyjny wiek rozmówców wychodzi z kontekstu. Miałem trochę takich internetowych znajomości i nigdy, przenigdy nie zabiegałem o jakąś fotkę czy wspomniane informacje, bo jest mi to naprawdę obojętne, a nawet przypuszczam, że w pewnym sensie przeszkadzało by mi to w odbiorze. Interesuje mnie wyłącznie to co ktoś ma w głowie i w sercu, a cała reszta jest dla mnie zupełnie nieważna.
Wracając do 100 pytań do... to żeby sobie nie pochlebiać chciałbym spytać o jedno. Czy uważasz mnie za ciekawego rozmówcę, czy tak masz w stosunku do każdego, a może jakieś podejrzenia Ci chodzą po głowie? :D
Sabaidee
Offline

Inni mogą .

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 09 lis 2011, 16:57
A dlaczego? Z garbatym też się inaczej rozmawia? Czyżby ze starszą panią można było rozmawiać przede wszystkim o tym co ją strzyka i w którym boku?

Rozmowa powinna być prowadzona na temat, który interesuje zarówno mnie, jak i interlokutora.
Ja zawsze buntowałem się przed takimi sztucznymi podziałami.

W dzisiejszych czasach, w dobie mass mediów, wszechobecnego internetu takie 'sztuczne podziały' chyba się zacierają.Choć, którą babcię można podpytać o iPad'a? Chyba prędzej o przepis na pierogi. Ja w tym nie widzę nic złego. Dostosowuję rozmowę do rozmówcy, aby obie strony były zadowolone z jej przebiegu.
Ja osobiście wolę wiedzieć z kim rozmawiam, to się tyczy także przedziału wiekowego. Choć nie wiele mam takich wirtualnych znajomości i podchodzę do nich z dystansem.
Wracając do 100 pytań do... to żeby sobie nie pochlebiać chciałbym spytać o jedno. Czy uważasz mnie za ciekawego rozmówcę, czy tak masz w stosunku do każdego, a może jakieś podejrzenia Ci chodzą po głowie? :D

Nie uważam każdą napotkaną osobę za kogoś wybitnie ciekawego, tym bardziej osobę, którą znam tylko z netu. Nie potrafię udzielić odp. na Twoje pytanie. Z pewnością się wyróżniasz spośród innych użytkowników forum i tu mi nie chodzi o wiek.
Kilka napisanych postów danej osoby nakreśla jakiś obraz tej osoby, ale ja do tego typu znajomości patrzę z przymrużeniem oka. Bowiem, jaką mam pewność, czy to, co napisane jest szczerą prawdą?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Inni mogą .

przez Sabaidee 09 lis 2011, 17:35
Choć, którą babcię można podpytać o iPad'a? Chyba prędzej o przepis na pierogi. Ja w tym nie widzę nic złego.

Złem jest popadanie w schematy. Przecież na "dzień dobry" nie wiesz czy z tą babcią na temat iPada możesz porozmawiać czy nie. Oceniasz to po wyglądzie. Większość złodziei zupełnie na złodziei nie wygląda. Obejrzałem sobie ostatnio posiedzenie naszego Sejmu i posłuchałem. Wszyscy wyglądali na uczciwych, a tam połowa to złodzieje. Gdyby ktoś czuł się urażony to od razu odszczekuję: POŁOWA NASZYCH POSŁÓW TO NIE SĄ ZŁODZIEJE.
Ja osobiście wolę wiedzieć z kim rozmawiam

A co czyni nas, że jesteśmy tym, a nie kim innym? Opakowanie? Nic bardziej złudnego. Kłamać można zarówno w realu jak i w świecie wirtualnym.
Sabaidee
Offline

Inni mogą .

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 09 lis 2011, 18:33
Złem jest popadanie w schematy.

Oczywiście, że tak. Nie chciałabym, aby mnie ktoś uważał za kogoś gorszego, bo np. mieszkam na prowincji, a wiadomo, jak postrzegana jest polska wieś.
Przecież na "dzień dobry" nie wiesz czy z tą babcią na temat iPada możesz porozmawiać czy nie. Oceniasz to po wyglądzie.

A po jakim wyglądzie? Ty masz na myśli świat rzeczywisty czy wirtualny? Na temat rozmowy składa się wiele czynników. Inaczej rozmawiam z kimś kogo dobrze znam i wiem +- co osobę tą interesuje, jakie ma doświadczenia etc., a zupełnie inaczej z kimś mi całkowicie obcym.
A co czyni nas, że jesteśmy tym, a nie kim innym? Opakowanie? Nic bardziej złudnego. Kłamać można zarówno w realu jak i w świecie wirtualnym.

Pewnie, że tu i tu można koloryzować rzeczywistość, ale wg mnie w necie jest zdecydowanie łatwiej, kiedy się nie ma z rozmówcą kontaktu face to face.
Ja poprzez 'opakowanie' nie dokonuje oceny kogokolwiek, bo z natury jestem nie ufna, zwłaszcza wobec płci męskiej. A to,że wolę wiedzieć kim jest mój rozmówca nie świadczy np. o próżności, raczej o zwykłej ciekawości, o chęci poznania tej osoby bliżej.
I to z mojej strony tyle w tym temacie. Bo nie wiem, czemu ma służyć ta wymiana opinii.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Inni mogą .

przez Sabaidee 09 lis 2011, 18:53
I to z mojej strony tyle w tym temacie. Bo nie wiem, czemu ma służyć ta wymiana opinii.

Zastanawianie się nad czymkolwiek zawsze ma jakiś sens. Nawet nad sprawami z pozoru nieistotnymi. Pomijając milczeniem takie przypadki jak Archimedes czy Newton, to praca umysłu zapobiega obumieraniu szarych komórek. Kończymy jednak OT. Takiej mi narobiłaś ochoty na te 100 pytań, że albo się wybiorę do Poznania, albo będę tęsknił za nimi na PW. :D
Sabaidee
Offline

Inni mogą .

przez Zmęczonyyy 09 lis 2011, 19:04
Bardzo interesująca dyskusja. 'Przysłuchuję' się wam z uwagą.
Zmęczonyyy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do