Proszę kogoś o pomoc, ważne!

Inne zaburzenia.

Proszę kogoś o pomoc, ważne!

Avatar użytkownika
przez Hooligan123 26 paź 2011, 01:40
WITAM
Zacznę moze od tego ze w skrocie opisze cala moja przypadlosc. Wpadlem w nerwice jakis czas temu , pierwsze objawy odczuwalem kilka lat wczesniej tzn drobne napady paniki , natretne mysli itd. Niewiem dlaczego mialem nerwice , nie znam konkretnej przyczyny... Zawsze bylem przewrazliwiony , mialem dosc slaba psychike. Konkretne objawy nerwicy zaczely sie w 2 klasie szkoly sredniej , jak miewalem ataki paniki , lęk , natretne mysli , nerwy , tiki nerwowe itd. Przez te objawy nie moglem wychodzic z domu , nic zrobic itd. Zaczolem brac leki i chodzic do psychologa. Byly to pierwsze moje leki tj. anafranil. Mialem po nim straszne odloty na poczatku , zwiekszony lęk ciagle napady paniki , strach , odrealnienia , straszna derealizacje i depersonalizacje. Rzucam takimi pojeciami bo wiele sie na ten temat naczytalem. Jakos te objawy przeszly , ale niestety nie ukonczylem 1 klasy w szkole. Zaczolem jakby normalnie funkcjonowac od wakacji , mialem wiele zajec , kolegow , wychodzilem z domu , bylem szczesliwy. Ciagle jednak dokuczala mi fobia , o ktorej nie ma sensu opowiadac , ale to nie byl wielki problem. Poznalem ladna dziewczyne bylem z nia 8 miesiecy. Bylem radosny i szczesliwy. Odstawilem spokojnie leki i umialem funkcjonowac :) Bylem z nia bardzo zżyty i zakochany. Widzialem ja dziennie przez 8 miesiecy. Przez wakacje pozwalalem sobie troche wypic, chcialem zaczac w nowej szkole. Wszystko bylo dobrze przez wakacje , tylko bylem bardzo nerwowy , mialem kilka wybuchow agresji ale nie mialem lekow. Pod koniec wakacji , dziewczyna ze mna zerwala , w sumie z mojej winy ale mniejsza o to. Wpadlem w depresjie , kaleczylem sie , bilem sie po twarzy, chcialem sie zabic ,wrocily mi leki i cala reszta. Nie moglem podjac nauki w szkole, teraz to leze w domu calymi dniami. Lekow nie biore za bardzo , bd mial psychoterapie. Najgorsze jest to jaki mam stan teraz : tj. straszna derealizacja i depersonalizacja , czuje sie jakis inny od wszystkich , wszystko wydaje mi sie dziwne i nierealne , jakby mnie wogule niebylo , jakby to byl tylko sen, koszmar , mam wrazenie ze to co robilem kiedys jak zylem , to jakby to byl ktos inny nie ja ;/ Pilem tez duzo alkoholu w ostatnim czasie. Boje sie ze kogos zabije z bliskich , ze zwariuje to jest najgorsze , ale nie moglbym tego zrobic, ze potem bd strasznie zalowal. Wpgule duzo lękow mam i depresje nie radze juz sobie. Jakis miesiac temu bylo to we wrzesniu odbylem przygodny kontakt seksualny z nieznajoma partnerka. Z tego co wiem miala kilku partnerow. W tym miesiacu mialem juz kilka stanow grypowych a nigdy nie chorowalem , ostatnio obudzilem sie z goraczka , niewiem z czego nawet , do tego bol miesni ale przeszlo jak wypilem gripex i normalnie bylo. 2 dni pozniej czyli dzisiaj , goraczka znowu wrocila ;/ Bardzo sie boje czy sie nie zarazilem hiv , duzo czytam , nakrecam sie i niewiem co dalej. Bardzo chcialbym zyc. :( Niemam zabardzo komu opowiadac o moich problemach... Ostatnio wmawialem sobie ze mam schizofrenie ;/ Ja juz niewiem czy ja wogule zyje, czy to sie dzieje naprawde? Mysle o samobojstwie bo juz niewidze wyjscia, bardzo sie tego boje ale niechce tak zyc dalej. :(( Jestem juz zakmniety w sobie , niemam juz nikogo procz rodzicow, nie mowie im o tych wszystkich problemach. Mam dopiero 19 lat , niby cale zycie przedemna , niewiem? Jak myslicie co powinienem zrobic? Czy ktos umialby mi pomoc? Z gory serdecznie dziekuje
Ostatnio edytowano 26 paź 2011, 01:43 przez shadow_no, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Capslock tytuł
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
19 lut 2011, 23:32
Lokalizacja
...

Proszę kogoś o pomoc, ważne!

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 paź 2011, 01:51
Przede wszystkim - jeżeli boisz się, że coś złapałeś, to marsz do lekarza! Co do reszty niestety nie bardzo wiem, co Ci powiedzieć, przepraszam :( Poza klasycznym "pójdź do specjalisty"... Z tego co piszesz, to te stany nie trwają aż tak bardzo długo... Rozwijały się stopniowo od jakiegoś czasu, owszem, ale na dobre dobrały się do Ciebie dopiero niedawno... A im wcześniej zacznie się leczenie, tym łatwiej z tego wyjść...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Proszę kogoś o pomoc, ważne!

Avatar użytkownika
przez kitsu 26 paź 2011, 10:47
dokładnie samo wsparcie ze strony forumowiczów to nie wszystko, powinien to wszystko specjalista usłyszeć przepisać ci leki. Maszeruj do lekarza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
25 paź 2011, 10:06
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Proszę kogoś o pomoc, ważne!

przez niewiemocokaman 27 paź 2011, 20:39
Ziomek. ja mialem coś podobnego. mam 20 lat. Tylko wmówiłem sobie do tego że jak sie zabije to sie nie dowiem czy dobrze zrobiłem czy cos mnie nie zaskoczy. Ciekawość to 1 stopien do "piekła" xd. Mam kolegów ale jak zobacze ich to tylko siema siema i nie potrafie z nimi rozmawiac bo w głowie mam caly czas jakies chore rozmyslania. Lecze się juz poltora roku. wczesniej jaralem trawke, sprobowalem w 2 kl gimnazjum a jak skonczylem 3 to jaralem dzien w dzien 2 lata i to duze ilości i lubilem popic. Teraz się lecze 0 kontaktu ze swiatem tylko dom komputer tv. Z rodzicami wogole nie rozmawiam na temat tego co mi sie stalo a ni w sumie z nikim od kad sie lecze. a trawke i picie zucilem 2 lata temu sam i od tamtej pory wypilem moze 3 lechy bezalkocholowe a trafki zapach czułem tylko w oparach. Ciesze sie ze wyzuciłem z siebie mysli o samobojstwie chociaz przynajmniej raz w tygodniu o tym mysle ale mowilem tez to rodzicom, w sumie objecałem ze tego nie zrobie. I wiem że tego nie zrobie. Musisz pojść do specjalisty bo szkoda czasu musisz szybko sobie pomuc nie ma co tego przedłuzać. ja przedluzalem a czym bardziej przedluzasz to ciezej jest. ja tak mam. Jak sie zrazisz do specjalisty jak ja sie zrazilem to poprostu zmien go nie przejmujac sie tym. Poszukaj sposobów na wyciszenie kłopotliwych myśli.Znajdz cos co kiedys lubiles robic. Ogolnie jest mi ciezko wogole z kims rozmawiac ale czuje ze potrzebujesz pomocy dlatego sie przelamalem w doradzaniu komuś chociaz nie robie tego za dobrze, ale sie staram

-- 27 paź 2011, 20:54 --

2 lata temu podczas mani objecalem kolegom rodzicom siostrze, ze nie popełnie samobujstwa. I raczej staram sie dotrzymywać objetnic i sie ciesze z tego ze objecałem. bo juz bym pewnie tu z tobą nie gadał

-- 27 paź 2011, 21:01 --

Dlatego weź się w garść i szukaj pomocy bo sama ciebie nie znajdzie
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do