Praca?w żadnej sobie nie daje rady.

Inne zaburzenia.

Praca?w żadnej sobie nie daje rady.

przez Noopii 21 wrz 2011, 20:27
Ops może służyć pomocą i psychologa i finansową..gdy komus jest ciężko..zapytaj może akurat?cos to da
Noopii
Offline

Praca?w żadnej sobie nie daje rady.

Avatar użytkownika
przez Marcin21 21 wrz 2011, 20:39
Sprawa opieki społecznej jest w grze wiec zobaczymy co z tym bedzie,tylko chodzi o to ze ja bym chciał pracowac i dawac sobie rade.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
19 wrz 2011, 22:57

Praca?w żadnej sobie nie daje rady.

przez Noopii 21 wrz 2011, 20:49
Na wszystko przyjdzie czas..musisz stanąc jakoś na nogi by móc pracować..powoli daj sobie czas..jakis punkt zaczepienia też jest ops też oferuje prace w niepełnym wymiarze godzin..są taki możliwości to niewiele ale zawsze coś popytaj zainteresuj się tym tam też jest psycholog może doradzi pomoże wysłucha..tu na forum też ludzie jak potrafią pomagają.
Noopii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Praca?w żadnej sobie nie daje rady.

Avatar użytkownika
przez Marcin21 21 wrz 2011, 21:00
Wiesz szczerze mówiac to nie wiedziałem ze opieka moze zaoferowac prace,pomysle o tym i cos w tym kierunku zrobie napewno.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
19 wrz 2011, 22:57

Praca?w żadnej sobie nie daje rady.

przez CatherineF 16 lut 2012, 14:56
Niestety też tak mam :( w pracy nie mogę się skupić, nie rozumiem o co chodzi szefowi, mylę się, jeśli daje mi jakieś nowe zadanie totalnie nie wiem jak mam się do tego zabrać. Moja umiejętność logicznego myślenia jest bardzo upośledzona, tak samo czuję, że mój poziom inteligencji jest o wiele niższy niż dawniej. Studia to też horror, cięzko mi się nauczyć dużej partii materialu, zapamietac tyle informacji. Zastanawiam sie nad rezygnacja z pracy, bo jest coraz gorzej i dodatkowo dopadla mnie depresja bardzo silna, nawet nie mam sily wstac z lozka i chodzic do tej pracy.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
12 lis 2009, 17:52

Praca?w żadnej sobie nie daje rady.

Avatar użytkownika
przez err 16 lut 2012, 20:53
Nie jesteś jedyną osobą, ja też mam słabą pamięć i czasem nie pamiętam jak wykonać prostą czynność i co do mnie szef mówi czasem... Studia? Odpadłem szybko, taką mam pamięć. Ćwiczenia: profesor coś nam tłumaczy (matematyka jakaś tam) i jak to obliczyć. No i inni kumają od razu, a ja nie wiem o co chodzi, tylko przepisuje. Idę do tablicy rozwiązać jakieś zadanie - nie wiem o co w ogóle chodzi. Ktoś inny od razu zrobi prawie bezbłędnie. W domu bym musiał gotowe zadanie 3x zrobić takie samo, a na egzaminie mieć identyczną treść, tylko inne dane :smile: nie każdemu jest dane studiować, ale pamięć mam naprawdę bliską zera.
Avatar użytkownika
err
Offline
Posty
399
Dołączył(a)
08 maja 2011, 12:16
Lokalizacja
KRK

Praca?w żadnej sobie nie daje rady.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 16 lut 2012, 21:15
Może praca nie jest dla was dostatecznie interesująca że się nie możecie skupić lub jesteście zbyt zestresowani i wtedy też trudno o odpowiednie skupienie. Ja przez moich szefów byłych byłem wielokrotnie wyśmiewany wręcz uważali mnie za ograniczonego umysłowo w co sam prawie uwierzyłem. Też miewam problemy z logicznym a zwłaszcza z tzw. technicznym myśleniem które przydaje się na budowie i innych męskich pracach do których ja się zbytnio nie nadaje. Ale myślę że jakbym trafił do jakiejś interesującej zgodnej z moimi zainteresowaniami pracy to bym nie zachowywał się jak głupek. Z moja pamięcią różnie bywa z jednej strony mam w niej megabajty statystyk, dat historycznych, wyników sportowych itp rzeczy a z drugiej nie pamiętam co ktoś mi powiedział przed chwilą i gdzie odłożyłem jakąś rzecz. A moja pamięć działaniowa czynnościowa jest prawie zerowa muszę coś robić wiele razy i nie mieć dłuższych przerw aby zapamiętać jak robi się określone rzeczy np w komputerze, obsługa maszyn itp.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Praca?w żadnej sobie nie daje rady.

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 lut 2012, 22:19
Ja mam tak, że prędzej czy później mam jakieś spóźnienie albo nieobecności z powodu dolegliwości. Z ostatniej pracy mnie wywalili bo często musiałem chodzić do kibla, coraz częściej aż w końcu dostałem takich bóli brzucha że musiałem wziąć zwolnienie.

W szkole mam średnio 50-25% nieobecności, co roku, nieważne jak się staram.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do