Dysmorfofobia - Negatywny odbiór ciała w lustrzanym odbiciu

Inne zaburzenia.

przez snaefridur 08 gru 2006, 09:45
http://www.forum.nerwica.com/dysmorfofo ... morfofobia pisaliśmy już o tym. ;)

Dobrze Cię rozumiem,ponieważ mam ten sam problem :? od dłuższego już czasu.Są dni kiedy wydaje mi się ,że cała moja twarz jest jakaś zniekształcona,powykręcana,groteskowa...
Opowiedzenie komuś o moich odczuciach kończy się najczęściej popukaniem się w głowę,ale jak tak widzę,ja tak czuję i cóż poradzić.Na punkcie swojego wyglądu mam delikatnie powiedziawszy obsesję.Zresztą jestem chyba jedyną osobą,która tak długo jest na forum i jeszcze nie dała zdjęcia.
Ostatnio jest trochę lepiej.Żyję.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez maiev 08 gru 2006, 17:34
u mnie też zależy od nastroju
czasem to aż nie mogę patrzeć na siebie, a czasem myślę że jest nawet nieźle - szczególnie jak mi mąż komplementy prawi co zresztą lubi :P

gusia napisał(a):na twarz jeszcze mogę patrzec..gorzej z resztą

a u mnie raczej na odwrót :D
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez gusia 08 gru 2006, 17:40
a u mnie raczej na odwrót

Komplementy podnoszą samoocenę,pod warunkiem że się je słyszy... :cry:
Dopiero wróciłam z "jęczarni" a juz tu marudzę...
Wybaczcie ,taki mam nastrój.......
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kretka 08 gru 2006, 18:06
Chyba jestem nietypowym nerwicowcem:-) Lubię patrzec na siebie w lustrze, choć daleko mi do zachwycania sie swoja twarzą. Chętnie tam zaglądam, zeby sprawdzic makijaż czy cos takiego. Jak się sama do siebie w lustrze uśmiechnę, przyjemniej mi jakoś...
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

Avatar użytkownika
przez Róża 08 gru 2006, 19:31
Ja swego czasu miałam takie natręctwo,że co parę minut musiałam spojrzeć w lustro.Po nic,tylko tyle,że musiałam.Teraz nie robię juz tego tak często.Ale przyjęłam juz siebie do wiadomości,jestem jaka jestem i tyle.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez snaefridur 08 gru 2006, 19:37
Gapię się na siebie nontoper.Nie umiem policzyć ,ile razy się potknęłam,bo gapiłam się na siebie w szybach wystawowych :/.

Derealizacja nie jest mi obca,pojawiają się myśli,czy ta osoba to faktycznie ja...
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez maiev 08 gru 2006, 19:39
tez sie kiedys tak gapiłam na siebie nan stop (w szybach też) i cały czas pytałam męża jak wyglądam - a teraz wcale się tym nie przejmuję. Mogę wyglądać jak ostatni lump i wszystko mi jedno. nie podoba mi się to.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez snaefridur 08 gru 2006, 19:59
Zadna skrajność nie jest dobra,ale jak znaleźć ten złoty środek?
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez white_doll 08 gru 2006, 20:14
snaefridur to ty moderujesz nerwicę.com ale fajnie.

ja wciąż coś tam z twarzy usuwam ale nie zniekształca mi się nic. mam gozrej z całością ciała...
sięgnąłem dna
zazdrościcie mi
wam nie dane
podróżować batyskafem


by bosski ziggy stardust
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
28 paź 2006, 19:51

Avatar użytkownika
przez maiev 08 gru 2006, 20:51
skrajności to moja specjalność, a szukanie złotych środków niestety kiepsko mi idzie. pewnie jakbym miała chęć do życia to przejmowałabym sie troche jak wyglądam, ale teraz - lepiej nie mówić

odnośnie wyglądu. Własnie była moja siostra i rzuca tekstem (nie pierwszy raz): "ale ty chuda jesteś - ludzie to są chudzi, ale chudszych od ciebie to nie ma. Wyglądasz jak anorektyczka, albo co." Głupia koza. A co ja na to poradzę że jestem chuda - przecie się nie głodzę. Taka już jestem. Bredzi, bo widziałam chudszych ludzi. I jak tu nie mieć kompleksów. :(
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Róża 08 gru 2006, 22:39
He he mnie też wyzywaja od anorektyczek.Ale mimo wszystko wolę być za chuda niż za gruba :D
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez Magda-27 09 gru 2006, 10:51
Róża napisał(a):He he mnie też wyzywaja od anorektyczek.Ale mimo wszystko wolę być za chuda niż za gruba :D


A wiesz Różo, że faceci lubią troche ciałka, zawsze to milej przytulić się do odrobinki tłuszczyku niż do kości ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez Grzybek 09 gru 2006, 14:21
Ja kiedys jak Patrzylem na swoja reke to ogranela mnie taka j.......a* mysl,czy to moja reka,skad ona tu,itp.Nie do konca tak,ale bardzo trudno to obrac w slowa.A lustrze,tez dziwnie.To jest straszne...

It's time to redefine,Your deophobic Mind
Don't hesitate,no escape,from secrets of the inside
There's nothing left to lose,there's nothing left to prove
Surrender Your Love,it's all You can do

Bardzo proszę o nie uzywanie wulgarnych słów.
*edyt.atrucha
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
18 paź 2006, 12:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do