Dysmorfofobia - Negatywny odbiór ciała w lustrzanym odbiciu

Inne zaburzenia.

Dysmorfofobia - Negatywny odbiór ciała w lustrzanym odbiciu

przez Zenonek 03 paź 2011, 23:54
DUB, Idz do psychiatry, to jest absolutna podstawa. Masz nerwice natrectw , a to bardzo powazna sprawa, bo w tej chorobie chemia w mozgu jest juz solidnie pojebana, jedyne wyjscie to psychiatra, leki i psychoterapia.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Dysmorfofobia - Negatywny odbiór ciała w lustrzanym o

przez kosunia91 03 lip 2012, 00:13
Czy ktoś cierpi może na to ?? Nie mylić ze zwykłymi kompleksami nastoletnich i młodych ludzi... Bo to nie o to w tym chodzi... :(
Ostatnio edytowano 03 lip 2012, 00:18 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Dysmorfofobia - Negatywny odbiór ciała w lustrzanym o

przez pomiot 03 wrz 2013, 20:15
kosunia91 napisał(a):Czy ktoś cierpi może na to ?? Nie mylić ze zwykłymi kompleksami nastoletnich i młodych ludzi... Bo to nie o to w tym chodzi... :(

a o co?

moja twarz zmienia kształt, czasami odpada mi broda. mam zwały skóry na czole, ogólnie na twarzy, usta, oczy nos, brwi, skóra, owal twarzy, zdeformowane kości <grubość, długość, kształt, cały szkielet>. lustra w których wyglądam dobrze- fałszują rzeczywistość. są też magiczne lustram maglowałam to milion razy.
skończyła mi się kasa na psychiatrę. samobójcze myśli na porządku dziennym. inne "głupie" rzeczy także. byłam u psychiatry dwa razy, ale nie dałam rady nic powiedzieć oprócz własnej diagnozy- "coś" mnie przywracało do pionu, żeby nie mówić. nie spotykam się z nikim, kiedy się ktoś na mnie patrzy zasłaniam się, czym tylko się da, a jest pod ręką. (...)
jest tylko co raz gorzej, rok temu ryj mi się nie rozpadał. robie różne rzeczy żeby do tego uciekać, ale mało skuteczne.
wie ktoś gdzie może przyjmować psychiatra na nfz <slaskie, najlepiej katowice>
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 23:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dysmorfofobia - Negatywny odbiór ciała w lustrzanym odbiciu

Avatar użytkownika
przez alone05 06 sty 2014, 02:23
Ja na to choruję od 15 lat, na BDD chorują młode osoby, to wszystko wina społeczeństwa, kiedy wszyscy mówią o wyglądzie to można oszaleć, wolałabym żeby nikt o tym nie mówił, mówią że mam bladą skórę, piegi, ubieram się tylko w spodnie i luźne ciuchy, wtedy czuję się bezpiecznie a zimą zakładam kaptur na głowę. W mediach pokazują jakieś idealne laski ze sztucznymi piersiami, napompowanymi ustami, sztucznymi rzęsami i włosami, płaskim brzuchem (po liposukcji) ale te wszystkie laski nie są naturalne, naturalne nazywa się przeciętnymi lub brzydkimi i przez to później ludzie mają kompleksy.
Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Dysmorfofobia - Negatywny odbiór ciała w lustrzanym odbiciu

przez bones90 07 lut 2014, 14:59
Ja się lecze na dysmorfofobie od 2 lat tyle,że mam przepisany kod F42.1 nerwica obsesyjno kompulsyjna z zabarwieniem dysmorfofobicznym.Jak to jest u was,rozumiem,że się na to leczycie?Czy leki wam pomagają?Macie dni takie,że raz się czujecie ze sobą dobrze a drugiego dnia chcielibyście w sobie wszystko zmienić? Skupiacie się na jednej części ciała,czy może wasza"brzydota" zmienia swoje położenie?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 lut 2014, 22:22

Dysmorfofobia - Negatywny odbiór ciała w lustrzanym odbiciu

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 22 lut 2014, 02:04
Jak odróżnić dysmorfofobię od "zwykłego" przejmowania się mankamentami swojego wyglądu (niektóre objawy się łączą)? Czy jeśli ktoś jednak ma poważne (nie nieistniejące czy drobne, jak zostało to napisane na pierwszej stronie) defekty i dodatkowo jeszcze je wyolbrzymia, to czy jest to już powodem do niepokoju?
Avatar użytkownika
Online
Posty
4518
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Dysmorfofobia - Negatywny odbiór ciała w lustrzanym odbiciu

przez bones90 27 lut 2014, 00:13
Zwykłe przejmowanie się mankamentami nie utrudnia ci w żaden sposób życia,co prawda może je utrudniać,ale tylko na jakiś czas,nie myśli się o nich przez większość dnia,i nie sprawdza się ich w lustrze.
Osoby mało atrakcyjne też mogą zachorować na dysmorfofobie nie jest powiedziane,że na tą chorobę chorują osoby atrakcyjne.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 lut 2014, 22:22

Dysmorfofobia - Negatywny odbiór ciała w lustrzanym odbiciu

przez Larissa 02 sty 2015, 22:22
Wznawiam temat, bo widzę, ze trochę wymarł.

Ja zostałam zdiagnozowana jakieś dwa lata temu, moze więcej. Od tego czasu tylko sie pogarszało.
Nie biore lekow. Chodzę do psychologa, ale ciężko mówić o jakiejkolwiek terapii. Przyznaje sama, nie umiem współpracować z psychologiem, nie widze sensu w tym co mówi ani w ćwiczeniach które mi zadaje wiec ten rozkłada ręce. Jak przekonać kogoś, ze nie jest brzydki, skoro za każdym razem kiedy staje przed lustrem, mogę śmiało powiedzieć, ze widzi potwora?
Dysmorfofobia skutecznie niszczy mi życie o ile może być jeszcze bardziej zniszczone.
Sa tutaj jacyś jeszcze dysmorfofobicy? Jak sobie radzicie? Da się to w ogóle wyleczyć?
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
06 kwi 2014, 01:01

Dysmorfofobia - Negatywny odbiór ciała w lustrzanym odbiciu

przez LadyMarmolade 02 sty 2015, 22:37
ja nie znoszę swojego wyglądu
Lgnę do ludzi, ale im nie otwieram.

mam 19 lat i całe życie za sobą.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
28 gru 2014, 20:46
Lokalizacja
Poznań

Dysmorfofobia - Negatywny odbiór ciała w lustrzanym odbiciu

przez Larissa 02 sty 2015, 22:55
LadyMarmolade, aczkolwiek jest jakaś granica, możliwe, ze bardzo cienka, pomiędzy kompleksami, bo przyznajmy, każdy z nas je ma, a pomiędzy zaburzeniem jakim jest prawdziwa dysmorfofobia. Ale skoro stwierdzasz, ze nie znosisz swojego wyglądu, to juz ci współczuje, bo ja tez. Gdybym tylko mogła zapanować nad sobą, przestać w koncu godzinami myśleć o tym jak wyglądam, rozmyślać nad możliwościami operacji i jak zebrać na nie wystarczająco pieniędzy, pocieszać sie kupowaniem nowych kosmetyków i ciuchów z których satysfakcja mija równię szybko jak sie pojawia czy zebrać wystarczająco odwagi by zacząć wychodzić z domu i nawiązywać jakiekolwiek kontakty z ludzmi. Eh... siedzę w tym po uszy.
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
06 kwi 2014, 01:01

Dysmorfofobia - Negatywny odbiór ciała w lustrzanym odbiciu

Avatar użytkownika
przez Petek 02 sty 2015, 23:05
Ja również nie znosze swoje wyglądu i wszędzie się oglądam w lustrach w sklepie, toalecie publicznej ,w sklepie przy lodówkach i niestety co lustro to inny aczej wyglądam ale taka prawda ze niestety lustro nieklamie bardzo zle wyglądam i chce sobie zrobić mezoterapie iglowa pod oczy.
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Dysmorfofobia - Negatywny odbiór ciała w lustrzanym odbiciu

przez Larissa 02 sty 2015, 23:14
Petek napisał(a):Ja również nie znosze swoje wyglądu i wszędzie się oglądam w lustrach w sklepie, toalecie publicznej ,w sklepie przy lodówkach i niestety co lustro to inny aczej wyglądam ale taka prawda ze niestety lustro nieklamie bardzo zle wyglądam i chce sobie zrobić mezoterapie iglowa pod oczy.


Mam identycznie. Tez sie wszędzie przyglądam. Musze miec non stop kontrole nad swoim wyglądem jak juz pofatyguje sie wyjść z domu ale każde lustro jakby pokazuje co innego... to trochę frustrujące, bo kończy sie na tym, ze nie wiem jak faktycznie wyglądam, ale wiem tylko, ze brzydko. To samo jest z aparatami. Nie robię sobie żadnych zdjęć z nikim, w rodzinie każdy ma zakaz robienia mi zdjęć czy nagrywania mnie np. na rodzinnych filmikach. Nie chce, by był po mnie jakiś ślad. Od czasu do czasu robię sobie zdjęcia na kamerce laptopowej ale niestety, zdjęcia tylko potwierdzają moje obawy. A o operacjach nawet nie mowie. Psycholog mówi, ze żadna z nich nie przyniesie mi ulgi... będąc świadoma zaburzenia i znając jego oblicze, wiem, ze może mieć racje. Ale i tak to nie wystarcza, wciąż mam plany zmienić to i owo.
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
06 kwi 2014, 01:01

Dysmorfofobia - Negatywny odbiór ciała w lustrzanym odbiciu

Avatar użytkownika
przez Petek 02 sty 2015, 23:28
Larissa napisał(a):
Petek napisał(a):Ja również nie znosze swoje wyglądu i wszędzie się oglądam w lustrach w sklepie, toalecie publicznej ,w sklepie przy lodówkach i niestety co lustro to inny aczej wyglądam ale taka prawda ze niestety lustro nieklamie bardzo zle wyglądam i chce sobie zrobić mezoterapie iglowa pod oczy.


Mam identycznie. Tez sie wszędzie przyglądam. Musze miec non stop kontrole nad swoim wyglądem jak juz pofatyguje sie wyjść z domu ale każde lustro jakby pokazuje co innego... to trochę frustrujące, bo kończy sie na tym, ze nie wiem jak faktycznie wyglądam, ale wiem tylko, ze brzydko. To samo jest z aparatami. Nie robię sobie żadnych zdjęć z nikim, w rodzinie każdy ma zakaz robienia mi zdjęć czy nagrywania mnie np. na rodzinnych filmikach. Nie chce, by był po mnie jakiś ślad. Od czasu do czasu robię sobie zdjęcia na kamerce laptopowej ale niestety, zdjęcia tylko potwierdzają moje obawy. A o operacjach nawet nie mowie. Psycholog mówi, ze żadna z nich nie przyniesie mi ulgi... będąc świadoma zaburzenia i znając jego oblicze, wiem, ze może mieć racje. Ale i tak to nie wystarcza, wciąż mam plany zmienić to i owo.



Dokładnie co lustro to inaczej. Ja tak samo nie robie zdjęć tak samo nikt niechce zemna robic zdjęć szkoda bo chcialbym wygladac normalnie ale te zmarszczki pod oczami 3 długie krechy + skóra zmarszczona pod oczami taka sparciała + ciemny braz pod oczami + dookoła lewego oka braz jest jak ktoś minie walna w oko tabletki na allergie niepomagaja + 120 kg + spuchnięte powieki gorne robia swoje a ludzie nie nadarma patrza na mnie jak na potwora.
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Dysmorfofobia - Negatywny odbiór ciała w lustrzanym odbiciu

przez LadyMarmolade 02 sty 2015, 23:41
Larissa, ja nawet przestałam się malować bo stwierdziłam, że z makijażem wyglądam jeszcze paskudniej niż bez niego :( a w sklepach ciężko mi coś wybrać, czasami mam tak, że jestem zachwycona jakimś ciuchem, bo mi się podoba, jest super, potem idę przymierzyć i okazuje się, że wyglądam w tym okropnie, z trudem powstrzymuję łzy w takich momentach
Lgnę do ludzi, ale im nie otwieram.

mam 19 lat i całe życie za sobą.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
28 gru 2014, 20:46
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do