Wieczny płacz...

Inne zaburzenia.

Wieczny płacz...

przez Carnival 03 wrz 2011, 09:51
Witam. Zakładam ten temat, bo tak naprawde nie wiem co mi dolega i czy tak naprawde w ogóle coś mi jest.
Zaczęło się kiedy wyjechałam na studia. Niby nie daleko od domu, ale jednak od pon-pt jestem w innym mieście. Co weekend wracam do domu. Pierwszy płacz pojawił się kiedy miałam tylko sama z lokatorką mieszkać w domu z dala od rodziców, chłopaka i przyjaciół. Potem zaczęłam się bać kolokwiów i ich wyników, a potem egzaminów. Domyślałam się, że to poprostu stres związany z nowym miejscem, z dala od rodziców (do studiów cały czas uczyłam się w miejscu zamieszkania) i ogromem nowych spoczywających na mnie oboowiązków.
Pierwszy rok skończony i zaliczonych bez rzadnych wrześniowych poprawek. Jestem cały czas w domu z rodziną, widuje się z chłopakiem i przyjaciółmi. Ale płacz pozostał. Często płacze gdy tylko na coś błachego zwróci mi się uwage, gdy nie wiem co mam zrobić w danej sytuacji, gdy jest mi wstyd, gdy się boję, nawet gdy się cieszę, a czasem bez powodu. Często płaczem kończą siętakie sytuację, gdy rodzina gdzieś wyjeżdża, ja zostaje bo nie chce mi się jechać, ale gdy gdy zostanę już sama w domu, to jest mi smutno i zaczynam płakać.
Chciałabym wiedzieć czy mam się czym martwić, bo moje zachowanie zaczyna być uciążliwe nie tylko dla mnie, ale także dla moich rodziców i chłopaka. Ich zdaniem powinnam się "ogarnąć", ale tak naprawde nie wiem jak ja mam to zrobić :( Chcę wiedzieć czy to nic takiego, czy może początek tego poważnego, bo chce z tym walczyć i w końcu stać się silną, pełną wiary w siebie i opanowaną kobietką.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 wrz 2011, 09:27

Wieczny płacz...

Avatar użytkownika
przez jaskolka83 03 wrz 2011, 16:39
ciezko powiedziec co ci jest...
nigdy wczesniej nie mialas takich stanow?
moze sprobuj wizyty u psychologa, nie zaszkodzi sobie z kims pogadac kompetentnym. na pewno jest wiecej rzeczy ktore sie do tego przyczyniaja...
ja ogolnie tez jest strasznym placzkiem czasem placze kilka razy w ciagu dnia...ale u mnie to tak od ponad 10ciu lat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
30 sie 2011, 18:28
Lokalizacja
war maz

Wieczny płacz...

przez Carnival 04 wrz 2011, 17:15
No zaczęło sie u mnie od zeszłego roku jak poszłam na studia... Przedtem jakoś trudno było mnie czymkolwiek wzruszyć i płacz zdarzał mi się nie często. Więc zastanawiam się czy coś mi jest, czy poprostu osbowość człowieka może się aż tak bardzo zmienić... Na kogoś tak wrażliwego, a czasem wręcz histerycznego :/
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 wrz 2011, 09:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wieczny płacz...

przez Noopii 04 wrz 2011, 17:32
Osobowość nie,ale charakter stresy,samotność różne sytuacje życiowe powodują że różnie się zachowujemy..porozmawiaj z psychologiem to dobry pomysł.
Noopii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do