Psychoza schizoafektywna a Dystymia

Inne zaburzenia.

Psychoza schizoafektywna a Dystymia

przez Robert2345 01 wrz 2011, 16:59
Witam.Mam tego typu problem ,ze od 9 lat choruje na psychoze schizoafektywna.Ale nie to jest teraz najgorsze,gdyz od 4 lat mam objawy dystymiczne.Po prostu jestem pewien ze to jest DYSTYMIA.Psychoza jest teraz w remisji, takze wykluczone zeby to była depresja w przebiegu tejze choroby.Nie ma równiez manii ani urojen czy omamów ...Moja siostra cioteczna, która jest psychiatra stwierdziła, ze z racji mojej psychozy nie moge miec Dystymii ani objawów dystymicznych,ja twierdze,ze na pewno to jest dystymia bo wszystkie objawy do niej pasuja.Wiec kto ma racje ? Pomózcie , jestem po 6 hospitalizacjach w szpitalu psychiatrycznym w ciagu 3 lat i nie ma praktycznie zadnej poprawy.Moja lekarka prowadzaca nie chce mi przepisac zadnego leku z grupy SSRI (a ja uwazam ,ze pomogło by mi to ).Wyzej wymieniona siostra cioteczna uwaza, ze SSRI w psychozie schizoafektywnej wywołało by manie .ALE PRZECIEZ BIORE 3 STABILIZATORY: LIT, NEUROTOP I SEROQEL.Kto ma racje ? Czy rzeczywiscie jestem skazany na cierpienie do konca zycia ? Czy rzeczywiscie nie moge brac SELEKTYWNYCH INHIBITORÓW ZWROTNEGO WYCHWYTU SEROTONINIY ? CO ROBIC ? JESTEM BEZRADNY ...PROSZE POMOZCIE
Ostatnio edytowano 01 wrz 2011, 17:25 przez *Wiola*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: zmieniono dział
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 mar 2011, 16:18

Psychoza schizoafektywna a Dystymia

przez uzytkownik 01 wrz 2011, 17:13
No cóż. Kto Ci lepiej pomoże jak wyspecjalizowani lekarze, nie zaś forumowcy... ciężki orzech do zgryzienia. Jedź może do innego miasta na diagnozę?
uzytkownik
Offline

Psychoza schizoafektywna a Dystymia

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 06 wrz 2011, 14:31
Lepiej jednak posluchac specjalisty. Po 3-krotnej hospitalizacji doskonale wiesz, co Ci dolega. Natomast samodiagnozowanie to stanowczo nie jest dobry pomysl. Moze zgodnie z rada uzytkownika udaj sie po prostu do innego psychiatry. Byc moze dorzuci do psychozy schizoafektywnej cos jeszcze.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Psychoza schizoafektywna a Dystymia

przez clone 06 wrz 2011, 17:28
W takim stanie SSRI nie są wskazane, gdyż mogą wywołać zaburzenia psychotyczne.
Offline
Posty
256
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 08:58

Psychoza schizoafektywna a Dystymia

przez brak uczuć 08 wrz 2011, 12:59
Ja Ciebie rozumiem, bo jestem w sytuacji odwrotnej. 10 szpitali psychiatrycznych w ciągu 3 lat i żadnej poprawy...i jak mi na początku dali zaburzenia osobowości i zab. depresyjne, tak to się ciągnie za mną. Mój podstawowy problem to to, ze nie odczuwam uczuć, mało co mnnie interesuje, odczuwam straszną pustkę...i przypuszczam, że mam schizofrenię prostą, ale lekarze "nie chcą" mi tego stwierdzić, bo nie mam żadnych urojeń.
brak uczuć
Offline

Psychoza schizoafektywna a Dystymia

Avatar użytkownika
przez milano3 08 wrz 2011, 14:14
Twoja ciocia ma świętą racje. SSRI w takich sytuacjach najprawdopodobniej wywołałoby stan maniakalny. Bierzesz karbamazepine (Neurotop), która wykazuje spore działanie przeciwdepresyjne, więc nie powinno być tego problemu.
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Psychoza schizoafektywna a Dystymia

przez pakamera 08 wrz 2011, 17:32
Przecież nie każdy schizoafekt miewa manie! Czemu każdy zawsze myśli, że to schiza + chad ... :roll:
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 maja 2011, 12:22

Psychoza schizoafektywna a Dystymia

przez Rut 09 paź 2011, 18:08
witam...
jestem tutaj nowa.szukam pomocy, ponieważ w pracy jestem mobbingowana przez pracodawcę z powodu choroby, aczkolwiek on wie jedynie, że choruję na depresję i nic nie wie o psychozie.to dzieje się od momentu, kiedy ma znajomego na moje miejsce.od 14 lat choruje, raz bylam w szpitalu, a od 9lat nie mam nawrotu choroby.nie mam już siły z nim walczyć i mam myśli samobójcze. proszę o pomoc....
Rut
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 paź 2011, 17:52

Psychoza schizoafektywna a Dystymia

Avatar użytkownika
przez szybki_g 17 paź 2011, 22:10
może to nie Nl a pychoza ????

Witajcie ,

Ostatnio mam chyba cięższy okres w życiu , ogromne problemy w pracy , pod ciągłą presją i krytyka ....
zmienia się pora roku ... panicznie boje się zimy i śniegu , sama myśl o nadchodzącej - spędza mi sen z powiek..
ciągły strach przed atakami ... a może to już powolny schyłek
czy objawy typu
-potliwość
-strach przed przełykaniem ( zaduszę się )
-strach przed nocą ( ale nie sama ciemność tylko stan zmierzchu )
-strach przed przebywaniem poza dużymi skupiskami ( miasta ) z powodu mniejszej szansy na pomoc
-strach przed udzieloną ew. pomocą - samo przyjęcie benzo powoduje u mnie mega panikę.
-problem z oddechem (za płytki , za szybki , za głęboki , za wolny , bezdech senny )
-strach przed zostaniem sam ( śmierć rodziców , kobieta w pracy , ale to dotyczy tylko wieczora i nocy )
-uczucie strachu w klatce piersiowej ( takie gorąco... )
-ogromny strach przed utratą wzroku ... !!!!!!!! każdego dnia
-strach że jestem chory , zawał serca
-ból w klatce piersiowej
-strach przed mgłą
-kiedy mnie coś zaczyna swędzieć zaczynam się drapać i ogarnia mnie strach ,że już nie skończy i stracę kontrole nad sobą...
-ogromny strach przed benzo ....
-milion myśli na sekunde
-strach przed innym schorzeniem ( psychoza )
- jest jeszcze tego dużo...
-nieustanna myśl o szaleństwie , o ubezwłasnowolnieniu , szpitalu , wiązaniu .... mega panika !!
biorę seroxat 20mg od 1,5 roku , wcześniej brałem 30mg , było w miarę ok , zmniejszyłem dawkę , teraz to po prostu koszmar :(
nie wiem co dalej , nie widzę już ratunku , powiedzcie jak postępować ? co dalej ?
Ostatnio edytowano 17 paź 2011, 22:40 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Każdego dnia upadam, by na nowo powstać....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
15 lip 2011, 19:00
Lokalizacja
Poznań

Psychoza schizoafektywna a Dystymia

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 paź 2011, 22:38
szybki_g, Nie wolno się samemu diagnozować!
Domyślam się, że nie dokończyłeś żadnej terapii do końca. Mylę się?
Na te ciągle ataki paniki poleciłabym psychoterapię. Bo leki to nie wszystko w takich przypadkach. Dużo masz tych objawów somatycznych.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do