Co mi jest ? Nn, schizofrenia czy depresja ?

Inne zaburzenia.

Co mi jest ? Nn, schizofrenia czy depresja ?

przez essprit 23 sie 2011, 11:41
Nie ważne czy książka czy internet !
Ważna treść !!!
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Co mi jest ? Nn, schizofrenia czy depresja ?

przez nika. 23 sie 2011, 13:23
Wiem, wiem. Czyli pierwszy krok, to odstawienie lektur schorzeń psychicznych ?
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 13:47

Co mi jest ? Nn, schizofrenia czy depresja ?

przez anka2710 23 sie 2011, 13:36
nika. napisał(a):Wiem, wiem. Czyli pierwszy krok, to odstawienie lektur schorzeń psychicznych ?

koniecznie diagnozy nie naleza do Ciebie cokolwiek to jest wiem ze nie jest to latwe ale konieczne nie jestes specjalista poza tym kazdy z nas jest inny mozna sobie ewentualnie tylko zaszkodzic wiem to poniewa lecze sie na nerwice od kilku lat od 3 lat chodze na psychoterapie wpada sie w tak zwane blede kolo takich mysli co mi jest? a to i tak nic nie da wiec najlepiej udac sie do specjaisty psychologa ewentualnie psychiatry
pozdrawam
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 17:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co mi jest ? Nn, schizofrenia czy depresja ?

przez essprit 23 sie 2011, 13:36
Obowiązkowo ;) !
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Co mi jest ? Nn, schizofrenia czy depresja ?

przez Noi 23 sie 2011, 13:54
tak mi się skojarzyło z syndromem studenta medycyny, który zaczyna dostrzegać u siebie każdą chorobę, o której się aktualnie uczy
Noi
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 sty 2011, 20:49

Co mi jest ? Nn, schizofrenia czy depresja ?

przez nika. 23 sie 2011, 14:03
Aż parsknęłam irracjonalnym śmiechem, bo pomyślałam, że pewnie zaraz poczuję, że mam ten syndrom. :P

Ja wiem, że w tej chwili siedzę i analizuję, ale muszę się wyżalić... tym bardziej, że w sumie nie mam z kim o tym rozmawiać. Nikt komu powiem o moich problemach w nie nie wierzy, no bo 'przecież zachowuje się normalnie'. A to wszystko jest w głowie. :(
Boję się, że stracę kontrolę nad moimi wyobrażeniami... nakręcam sobie, że popadam w schizofrenię...to takie błędne koło - z jednej strony, nie chcę nakręcać sobie tych myśli,bo boję się, że jeśli będę często o tym myśleć to w końcu w to uwierzę. A im bardziej próbuję nie myśleć, tym bardziej myślę.

-- 23 sie 2011, 19:24 --

Przepraszam za post pod postem, ale nie ma opcji Edytuj. Szczerze mówiąc nawet nie przeczytałam Regulaminu (wstyd !) i nie wiem jakie są tu zasady odnośnie postów, ale jeśli zrobiłam coś źle, to przepraszam.

Wiem, że jestem głupia i niekonsekwentna, wiem. Otóż, siedzę dzisiaj cały dzień w domu i w przerwach w 'pracy' cholernie mi się nudzi. Nie miałam co robić, więc nalałam sobie szklankę wody i zaczęłam spacerować po domu. Zawędrowałam do łazienki i zaczęłam wymyślać, jakby to było gdyby na imprezie nieznajomy podał mi drinka i przypomniały mi się wszystkie historie o tabletkach gwałtu, itd. Chciałam poprawić włosy (mam upięte) i postawiłam szklankę na blat w tej łazience. No i miałam takie coś,że jak poprawiałam spinkę, to zerkałam na tę szklankę tak jakbym się bała, że ktoś może mi do niej coś wrzucić, mimo,że byłam sama. Raczej w to nie wierzyłam, ale teraz sama już nie wiem czy wzięłam moje fantazje za realne czy nie. No i oczywiście weszłam na forum i strony o schizofrenii (ach, ta konsekwencja), naczytałam się różnych rzeczy i teraz to wszystko mam. Naprawdę się boję, że stracę nad sobą kontrolę, zamknę się w świecie urojeń i tyle. :(
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 13:47

Co mi jest ? Nn, schizofrenia czy depresja ?

przez pakamera 24 sie 2011, 20:48
Świat urojeń wcale nie jest taki straszny...
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 maja 2011, 12:22

Co mi jest ? Nn, schizofrenia czy depresja ?

Avatar użytkownika
przez tahela 24 sie 2011, 20:53
nika.,
ale ja napisałm ze nie masz schizy tylko ze jaks paranoja cie dopadła z tymi kamerami , i ze bez lekarza mzoe sie pogorszyc wiec idx i tyle, bedzie lepiej

-- 24 sie 2011, 19:56 --

pakamera napisał(a):Świat urojeń wcale nie jest taki straszny...

No niwe wiem ja bym nie chciał szczególnie jak sie nierozróznia rzeczywistości od prawdy, mnie sie wydaje ze to musi byc duze cierpienie jak sie nie wie co jest prawda a co nie i nigdy nie masz pewnosci, to chyba najgorsze ze wszystkiego, nie chcialbym nigdy czegoś takiego,
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Co mi jest ? Nn, schizofrenia czy depresja ?

przez nika. 24 sie 2011, 21:03
Pakamera - czy to miał być rodzaj pocieszenia ? Nie wiem czy nie taki straszny. Dla mnie właśnie jest straszny.

Tahela - a paranoja, to nie jest jakoś przypisywana do schizofrenii ?

Pójdę do lekarza i wierzę, że będzie lepiej. Mam takie wahania teraz - w sumie uważam się już za szaloną, albo po prostu wmówiłam sobie tą schizofrenię... boję się, że wszystko mi się pomiesza i nie będę wiedziała co jest prawdą, a co nie. Kiedy mam te myśli o kamerach itd, to już nie mam siły siebie zapewniać setki razy, że wiem iż to nieprawda. Po prostu nie mam siły i boję się, że naprawdę w końcu zdiagnozują u mnie schizofrenię. Np. parę minut temu zamiast licznika wejść na mojej stronie internetowej, pojawiły się jakieś literki. I nie wiem czy to jakaś halucynacja, bo usunęłam ten gadżet z ustawień i dodałam od nowa, problem zniknął. Ciekawe czy to tylko mój umysł, czy naprawdę coś było nie tak. W sumie ten portal często wariuje i sprawia różne niespodzianki. Może za bardzo się doszukuje. Może powinnam wyjść na spacer i uspokoić się. Jutro miałam w planach zakupy, ale teraz nakręcam sobie 'co jeśli mam schizofrenię i będę uważała, że ludzie się na mnie gapią' i ta myśl nie daje mi spokoju. A co jeśli u lekarza wyjdzie, że ją mam ? co ja wtedy zrobię ?
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 13:47

Co mi jest ? Nn, schizofrenia czy depresja ?

Avatar użytkownika
przez tahela 24 sie 2011, 21:12
nika.,
Min. tak ale nie tylo mi sie wydaje ze na tle nerwowym tez mozna dostac paranoi na jakms punkcie , własnie ze wszyscy sie z ciebie smieja, albo cos knuja albo jak z tymi kamerami. Nerwy sa delikatnae w schizie bardziej to jest realne chyba i prawdziwe a przy nerwach to tyko objaw sklatanych nerw ó ale człowiek ciągle rozróznia rzeczywistośc od nierzeczywistosci i zdaje soobie sprawę z absurdu swoich podejrzeń ale paranoje ma .Ja ma kolezanke ze schizą i dla niej to jest relane ze jacys josmici ja gonia , dla niej to jest prawda jje mozg tak paracuje ze ona naprawdę to widzi a nie tylko sie jej wydaje.
I moja mam kiedys miał notabene psychologa w szkole ze schiza i nagle dostał babka wasnie atakiu z kamerami, ze CIA ja sledzi i swiecie w to wierzya, skonczyło sie atakiem szału strasznym, karetka i odwiezieniem na sygnale do szpitala i tam ja potrzymali trochę, zaplikowali silne leki i wypuscili, ale dla niej to byała prawda. I ta moja kumpela jak opowiada to dla niej to tez jest prawda ona widzi rzeczy, ktrych inni nie widza dla niej to realne.
A pani psycholog to przykre, że tylu ludzi z problemami idzie na psychologie.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Co mi jest ? Nn, schizofrenia czy depresja ?

przez nika. 24 sie 2011, 21:42
Tahela -hm. No i teraz mi doszły myśli o CIA i kosmitach. :roll: Czyli wychodziłoby na to, że nie mam schizofrenii ?... nie wiem. Bo teoretycznie to pomimo tych moich absurdów, to ja gdzieś tam w środku wiem, że to nie jest realne. I nie wyobrażam sobie, że miałabym np. rzucić się z nożem na ścianę chcąc wydłubać kamery, bo przychodzą mi do głowy logiczne powody dla których nie mogę tego zrobić,pomijając już fakt, że wiem iż ich tam nie ma. Po prostu mam takie wrażenie, że się zapadam, że zaczyna zacierać mi się ta granica pomiędzy tym co sobie wyobrażam a faktami. I naprawdę boję się,że zacznę wierzyć w to wszystko.

Btw, ta Twoja koleżanka ze schizą - mogę zapytać, jak żyje na co dzień ? Pracuje, ma rodzinę, czy nie ? Bo to jest chyba dla mnie ten najważniejszy aspekt. Żeby nie spędzić reszty życia w domu, siedząc na głowie rodzinie.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 13:47

Co mi jest ? Nn, schizofrenia czy depresja ?

Avatar użytkownika
przez tahela 24 sie 2011, 21:55
nika.Nie wiesz jeszcze co ci jest idx najpierw do lekarza a póxniej mysl, ludzie ze schiza pracuja i daj rade jak sie ustabilizuje tylko jak cos im odwali to jest źle.
czasem daja na co dzień rade lepiej niz ci co majanleki bo jak nie maj napadu to sie nie boja załatwiac róznych spraw.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Co mi jest ? Nn, schizofrenia czy depresja ?

przez essprit 24 sie 2011, 22:06
Hmm ... zaczyna mnie to wkurzać, serio.

Kobieto ! NIE SPEŁNIASZ ANI JEDNEGO WARUNKU SCHIZOFRENII !!
Nie masz jej !
Nawet jak sobie bedziesz MILION razy powtarzać, że ją masz - to jej "nie dostaniesz" !

A jak będziesz u lekarza, to OBOWIĄZKOWO mu powiedz -> że swoje SAMOdiagnozy bierzesz z internetu, tudzież książek.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Co mi jest ? Nn, schizofrenia czy depresja ?

przez pakamera 25 sie 2011, 09:09
czy to miał być rodzaj pocieszenia ? Nie wiem czy nie taki straszny. Dla mnie właśnie jest straszny.


Bejbi, u mnie stany urojeniowe i halucynacje pojawiają się chociaż raz w miesiącu i wcale to nie jest straszne a przerabiałem już kamery, podsłuchy, prześladowania, zmiany płci itd.... Lek biorę wtedy jak już staję się męczący do otoczenia.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 maja 2011, 12:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do