Sny a szara rzeczywistość, czyli co nam się śni?

Inne zaburzenia.

Co wam się dziś śniło ?

przez Nel 12 sie 2011, 20:05
Śnilo mi sie dzisiaj pięknie...
i przeraźliwie smutno....
w środku nocy obudzil mnie moj wlasny płacz...
caly czas jestem nieprzytomna
i przerażliwie smutna... :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Co wam się dziś śniło ?

przez Nurofen 13 sie 2011, 18:27
dune, strasznie Ci współczuje. szczerze ale co to da :hide:
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
29 cze 2011, 18:18

Co wam się dziś śniło ?

przez zarazwracam 13 sie 2011, 18:40
mi sie cale szczescie nic nie sni, bo od malego w wiekszości mialem koszmary
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
10 sie 2011, 12:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co wam się dziś śniło ?

przez Nel 14 sie 2011, 10:59
koszmar...w sprzedanym 7lat temu mieszkaniu mojej niezyjacej babci polowa£am na szczura...przegania£am go szczotka do ogrodka,na korytarz...nie byl agresywny,wyglàda£ raczej jakby sie do mnie garnà£...a ja by£am tym przerazona...nigdy nie skrzywdzi£am zadnego stworzenia, kocham wszystkie i nie brzydze sie zadnego! A tego szczurka zapedzi£am do torebki z marketu i t£uk£am nim o sciane az torba wyg£ada£a jak ze st£uczoczonym s£oikiem przecieru pomidorowego...obudzi£am sie przerazona,skad taki sadyzm w tym snie? Niemoznosc ucieczki przed zyczliwymi ludzmi, ale taka reakcja...smutno mi,jestem przygnebiona moim wnetrzem...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Co wam się dziś śniło ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 14 sie 2011, 17:39
Moja koleżanka , z nagim biustem :oops: :oops: :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16503
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Sny a szara rzeczywistość

przez silhouette.of.a.gun 15 sie 2011, 10:57
Nie umiem tego wytłumaczyć. Dzisiaj znów miałam piękny sen. O wiele piękniejszy niż moja beznadziejna rzeczywistość. Po każdym przebudzeniu próbowałam jeszcze zasnąć, chociaż na te pięć minut, aby jeszcze trochę pobyć w tamtym świecie. Może to i dobrze, że mogę się tak zresetować ale takie sny powodują, że jeszcze bardziej nienawidzę siebie w rzeczywistości i pogrążam się co raz bardziej. Dziś cały dzień znów będę wpół przytomna, analizując i przypominając sobie wszystko ze snu. A tymczasem obowiązki czekają... Nawet nie mam z kim pogadać, więc piszę tutaj. Przepraszam. Chciałabym zasnąć na zawsze. Co z tym zrobić ?
Posty
46
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:46

Sny a szara rzeczywistość

przez Im_Back 15 sie 2011, 11:13
silhouette.of.a.gun,
poczytaj o LD
Im_Back
Offline

Sny a szara rzeczywistość

przez buu 15 sie 2011, 11:13
Fakt niby miłe sny są lepsze od koszmarów. Ale ja rozumiem to większe zdołowanie po. Sama tak mam, nie tylko po snach.
Śnić nie można cały czas. I faktycznie nie mamy na to większego wpływu. Jedynie możemy próbować zmieniać rzeczywistość.
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Sny a szara rzeczywistość

przez silhouette.of.a.gun 15 sie 2011, 11:19
LD to nie dla mnie, wydaje mi się to zbyt skomplikowane. Poza tym, wtedy byłoby chyba jeszcze gorzej...
Koszmary też się zdarzają i je lubię (nie wiem dlaczego, też je później przeżywam w dzień).
Gdyby to było rozwiązanie to wprowadzałabym się w sen polekowy ale wtedy nie mam takich marzeń sennych...

-- 15 sie 2011, 12:36 --

Postanowiłam zapisać sen... napisałam już jedną stronę A4. Pamiętam takie szczegóły, jak ile zapłaciła za hotel osoba, która do mnie przyjechała... ciężko jest zapisać sen. Nie ukrywam, że próbuję to ogarnąć stylistycznie i strasznie mnie denerwuje to, że w niektórych miejscach brak jakiejkolwiek logiki. Zapiszę też wczorajszy sen bo go również bardzo dobrze pamiętam. Gorzej, jak ktoś znajdzie te głupoty i przeczyta...
Posty
46
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:46

Sny a szara rzeczywistość

przez buu 15 sie 2011, 14:37
silhouette.of.a.gun, widzę, że strasznie szczegółowo pamiętasz te sny. Ja pamiętam zwykle niewiele, a czasem po kilku godzinach praktycznie nic :shock: W jakim celu to spisujesz?
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Sny a szara rzeczywistość

przez silhouette.of.a.gun 15 sie 2011, 14:43
buu - po pierwsze po to, żeby móc za jakiś czas przenieść się do tego stanu, w jakim byłam podczas danego snu, a po drugie może dziennik snów pozwoli mi wypracować jakąś metodę na większą kontrolę i zapamiętywanie.
Aż po tym śnie miałam ochotę napisać do osoby, która mi się śniła. Niestety ja należę do przeszłości tej osoby i nie chce mnie znać. Żyję z tym spokojnie, tylko po co mi takie sny...
Posty
46
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:46

Sny a szara rzeczywistość

przez pakamera 15 sie 2011, 14:58
Co mogą oznaczać powtarzająca się tematyka snów? Mi przez dwa tyg. śniły się mi szpitale, lekarze, zabiegi.

Jedna lekarka we śnie zdiagnozowała u mnie oniryczne zwyrodnienie stawów. Słówko oniryczny oznacza Oniryzm (grec. oneiros - marzenie senne)
Co dziwne to ja nie znałem definicji tego słowa :shock:
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 maja 2011, 12:22

Sny a szara rzeczywistość

przez buu 15 sie 2011, 15:59
Za mało wciąż wiemy o snach by stwierdzić po co.. Niektórzy twierdzą, że to podświadomość narzuca takie, a nie inne sny. Zewnętrzne czynniki też ponoć mogą mieć jakiś wpływ. Jeśli śnią Ci się osoby, które znasz/znałaś może to ma jakieś drugie dno :bezradny: Ale w sumie pomysł z zapisywaniem nie jest zły. Będziesz miała jakieś szersze rozeznanie, może coś się powtarza ;) Tylko żebyś się w tym nie pogubiła..
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Sny a szara rzeczywistość

przez silhouette.of.a.gun 15 sie 2011, 16:18
Większość ze swoich snów jestem w stanie odczytać. Znam siebie dosyć dobrze, widzę też wiele czynników zewnętrznych. Pojawiają się elementy z ostatnio czytanej książki, oglądanego filmu, kwestii, która mnie nurtuje itd. Jednak niepokoi mnie tylko to, że zamiast po pięknym śnie powrócić do rzeczywistości i zająć się kreowaniem jej ku lepszemu, to ja wolę zapaść w letarg, stan depresyjny, pociąć się z żalu, że to była tylko senna fikcja. Nie skupiam się na realnym świecie, tylko zastanawiam się, co zrobić, żeby dłużej spać, jak ewentualnie mieć większą kontrolę nad snem. Nie zajmuję się codziennymi obowiązkami, tylko rozpamiętuje sytuacje ze snu. Rozumiem, że sen ma być swego rodzaju zresetowaniem się, ale nie można permanentnie uciekać od życia.
Posty
46
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do