Nie wiem co się ze mną dzieje

Inne zaburzenia.

Nie wiem co się ze mną dzieje

przez Noc 11 sie 2011, 11:17
Witam. mam 23 lata i nigdy nie sądziłem, że bd szukał pomocy w takim miejscu. od pewnego czasu nie potrafię sobie poradzić sam ze sobą. Nie wiem od czego zacząć.. czuje się jak śmieć niedoceniany przez nikogo. zacząłem ubliżać kobietą, w jakiś sytuacjach "zagrożenia" gadam jak jakiś psychopata jak bym był jakiś totalnie wykolejony. Kiedyś po prostu się biłem jak było coś nie tak, a teraz rzadko się bije, ale ten psychopata który mi się włącza (na szczęście tylko słowny) mnie nie pokoi. Poza tym źle się czuje w towarzystwie ludzi, polubiłem samotność.. bardzo mnie dotknęło rozstanie z dziewczyną - potem miałem jeszcze 2 z którymi również mi się nie ułożyło. mniej rzeczy mnie cieszy, ciągle myślę o śmierci, a jak się napije to już w ogóle.. przy okazji zauważyłem, że nie potrafię już reagować na ludzi i sytuacje z nimi związane tak jak bym chciał - przychodzę do domu i rozmyślam czemu postąpiłem tak a nie inaczej, w 90 % przypadków mam sobie za złe, że zachowałem się tak a nie inaczej.. męczy mnie to. czuje, że nie mam spokoju w sobie. ciągle gadam sam ze sobą w myślach, biję się z tymi myślami, często powtarzam do znudzenia w myślach sytuacje które się stały i postąpiłem w nich nie tak jak chciałem i nie mogę o tym zapomnieć, bo jest to silniejsze ode mnie. sam fakt, że tutaj zdecydowałem się napisać budzi we mnie lęk

dodam jeszcze może, że mam w planach iść do legii cudzoziemskiej - chyba chcę uciec od co jest tutaj (mimo, że mam pieniądze, dom i spokojne życie) czuje się cholernie samotny i słaby. słaby jak nigdy.. tak to jest to słowo - słaby. zupełnie inny niż kiedyś
Ostatnio edytowano 11 sie 2011, 11:29 przez Noc, łącznie edytowano 4 razy
Noc
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 sie 2011, 11:02

Nie wiem co się ze mną dzieje

przez Im_Back 11 sie 2011, 11:22
Noc,
czyta się jak opis depresji .
Leczenie i terapia mogłyby pomóc
Im_Back
Offline

Nie wiem co się ze mną dzieje

Avatar użytkownika
przez *Monika* 11 sie 2011, 11:57
Noc, Witaj na forum.
Ucieczka nie będzie dobrym rozwiązaniem. Cale życie chcesz uciekac?
Dotrzeć do swoich problemów i stanąc z nimi twarzą w twarz...byloby rozwiązaniem.
To, dlaczego wycofujesz się z kontaktów bywa zastanawiające.
Im_Back dobrze doradził....terapia i leczenie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie wiem co się ze mną dzieje

przez Noc 11 sie 2011, 13:29
aż tak źle jest ze mną ? wolał bym nie chodzić po lekarzach i nie szamać jakiś dziwnych środków...

Moniko masz rację, że muszę z nimi się zmierzyć i stanąć twarzą w twarz, ale ciężko jest się przełamać w niektórych kwestiach. czuje jak by coś mną zawładnęło. mam sporo lęków np. ktoś sięga na ulicy do kieszenie to już jestem przygotowany, że będzie atak nożem :/ jakieś chore jazdy.. totalnie siebie nie rozumiem jak bym był kimś kim nie chce być. mimo, że mają mnie za silnego faceta, to w środku czuje się chwiejny i słaby, podatny na różne bodźcie z zewnątrz. wcześniej nie potrafiłem tego nazwać no a teraz już chyba przestałem się oszukiwać - tylko nie wiem czemu tak jest
Noc
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 sie 2011, 11:02

Nie wiem co się ze mną dzieje

Avatar użytkownika
przez *Monika* 11 sie 2011, 13:36
Noc napisał(a):aż tak źle jest ze mną ? wolał bym nie chodzić po lekarzach i nie szamać jakiś dziwnych środków...

Oj.....no masz pewnego rodzaju trudności, z którymi musisz się zmierzyć na terapii.
To nic strasznego.
Sama korzystam z takiej formy pomocy.

Moniko masz rację, że muszę z nimi się zmierzyć i stanąć twarzą w twarz, ale ciężko jest się przełamać w niektórych kwestiach.

Dlatego jest potrzebna pomoc z zewnątrz. Bo Ty jesteś nieswiadomy tego, nad czym masz pracować. Pod okiem dobrego psychoterapeuty, nie psychologa, będziesz w stanie pracować nad sobą.
Efekty oprzychodzą po czasie.
Ja jestem w trakcie terapii, która trwa 23 miesiące. Po roku czasu nie odczuwałam jeszcze żadnych efektów. Terapia jest procesem długofalowym, ale u Ciebie nie musi to wszystko tak wyglądać jak u mnie.
czuje jak by coś mną zawładnęło. mam sporo lęków np. ktoś sięga na ulicy do kieszenie to już jestem przygotowany, że będzie atak nożem :/ jakieś chore jazdy..

Nieswiadome lęki.
Czas je sobie uświadomić na terapii.
totalnie siebie nie rozumiem jak bym był kimś kim nie chce być. mimo, że mają mnie za silnego faceta, to w środku czuje się chwiejny i słaby. wcześniej nie potrafiłem tego nazwać no a teraz już chyba przestałem się oszukiwać - tylko nie wiem czemu tak jest

Żeby siebie zrozumieć, nie zwlekaj, zapisz się na terapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: inesita i 8 gości

Przeskocz do