Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

Inne zaburzenia.

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

Avatar użytkownika
przez kite 17 sie 2011, 11:14
http://seanse.org/filmy/dramat/14134-mo ... sy-pl.html
wiola173, ładuje się. nie ma limitów oglądania ale trzeba się rejestrować
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

przez Im_Back 17 sie 2011, 11:17
wiola173,
1-czy ten napis nad Tobą ,nie zobowiązuje do pilnowania ,żeby nie było OT ?
zamiast robienie go w ramach dyskusji ze mną ?
2-W OT istnieje temat "Film" można tam dać link a tu przekierowanie albo na PW.
3-Używaj więcej Twisterów ,żeby podkreślić ,ze musisz mieć ostatnie słowo .
teraz mi odpisz ,koniecznie z Twisterem a ja już nie odpowiem dam Ci ostatnie słowo-
-n ergo racje
Im_Back
Offline

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 17 sie 2011, 11:21
Im_Back, Nie uważam ,żebym robiła offtop, na ostatnim słowie mi nie zależy, chciałam dobrze , widocznie Ty uważasz inaczej, Twoje prawo.

-- 17 sie 2011, 10:22 --

Ps" nie wiem co to twistery, jeśli chodzi Ci o emotki, to chyba po to są?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

przez Im_Back 17 sie 2011, 11:25
capitan,
jak będziesz potrzebował rozmowy ,
to śmiało możesz do mnie pisać na PW.

Na pewno odpisze .
Im_Back
Offline

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

Avatar użytkownika
przez Margolka 17 sie 2011, 11:30
capitan, to wstrząsające co tutaj napisałeś. Zastanawiam się do jakiej ostateczności może być doprowadzony człowiek jeśli porywa się na taki krok i dlaczego śmierć ma być ucieczką od prawdy. Napisałeś, ze wiara jest integralną częścią Twego życia. Nie miej mi za złe ale zapytam dlaczego nie spróbowałeś się nigdy dowiedzieć jak jest z Tobą naprawdę? Co lepsze zgrzeszyć nawet świadomie, pod wpływem impulsu, podniecenia czy zwyczajnie odebrać sobie życie? Jak ma się to do wiary? Grzech obciąża sumienie człowieka wierzącego ale można go wyznać, od tego jest konfesjonał, można zgrzeszyć i starać się nie robić tego więcej. Ale samozagłada? Przecież w świetle wiary katolickiej to najgorsze czego można się dopuścić i to już nie jest wybaczalne. Nie wiem na jakim jestem teraz etapie wiary w Boga, chyba bardzo daleko, odchodziłam i wracałam, odchodziłam i wracałam... ale to ostatnie odejście dla mnie stało się momentem poznania samej siebie. Nieograniczona moimi zahamowaniami dowiedziałam się o sobie mnóstwo i to niekoniecznie dobrych rzeczy. O tym co we mnie tkwi a z czym być może męczyłabym się całe życie. I to jest dopiero cały obraz, tamta osoba którą byłam, dla wszystkich miła, serdeczna do rany przyłóż istnieje ale ma też drugą ciemniejsza stronę. I wiesz co? Czuję się teraz wolna, wolna bo prawdziwa... I nie neguję Boga, mam nadzieję, że do niego wrócę, wierzę, ze wybaczy mi to, ze jestem tylko sobą...
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 sie 2011, 12:03
Chcę dodać coś od siebie.
Każdy pomaga drugiemu tak, jak potrafi. Myślę, że liczą się chęci. A wiadomo, że złotego środka nie ma.
Autor tego wątku z pewnością tutaj zajrzy i odwoła się do tego co napisaliśmy.
Myślę też, że to właściwe miejsce, żeby o tym móc tutaj rozmawiać. Wiadomo...terapeutami nie jesteśmy. Jesteśmy wirtualnymi znajomymi. Nie zauważyłam,żeby ktokolwiek z nas dawał rady typu "weź się w garść".
Jeśli autor wątku stwierdzi, że rady są na wyrost, myślę, że napisze o tym.
Proszę, nie wyprzedzajmy faktów i zdarzeń.
Nie ma nic złego w tym, że próbujemy pomóc.
Niektórzy umieją tylko pilnować, a tu nie o to chodzi.
I nie należy porównywać relacji wirtulnej z rzeczywistą. Kiedy capitan będzie miał dość naszych rad, po prostu...wyłączy komputer, wyloguje się z forum. Myślę, że będzie mu miło, że ktoś interesuje się Jego losem, podsuwa pomysły.
Myślę też, że autor wątku potrzebuje od nas dobrego słowa, przekonania, że w Jego orientacji nie ma niczego złego. Gdyby tak nie było, nie napisałby o tym, co ostatnio się u Niego wydarzyło.

Nie widzę niczego na wyrost w przytoczeniu przykładu na podstawie w/w filmiku.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

przez Noopii 17 sie 2011, 13:00
Nie wiedziałem,że po próbie S faceci reagują jakoś specyficznie,a mam 2 za sobą raczej zależy to od człowieka nie od płci.Nie o to chyba chodzi..capitan potrzebuje wsparcia pomocy skoro tu napisał czyta nas..potrzebni mu ludzie bezstronni,pomyślmy nad tym jak go zmobilizować aby chciał z kimkolwiek pisać choć troche otworzył się i nie czuł,że jest sam.Szkoda chłopaka.
Noopii
Offline

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 17 sie 2011, 14:08
Ten film jest o głęboko wierzącym chłopcu z bardzo katolickiej rodziny, więc sytuaacja jak najbardziej adekwatna. Na dodatek opart na prawdziwej historii. Myślę ,że może wiele wyjaśnić i pomóc zrozumieć.

Im_Back, Dlaczego link mam podać na pw ? Może nie tylko capitan jest zainteresowany tym tematem,.
A jeśli link do filmu umieszczę w filmach a stąd zrobię odnośnik, to coś zmieni? Wg mnie to to samo , a Ty na siłę szukasz zaczepki :(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

Avatar użytkownika
przez Korba 17 sie 2011, 15:47
I wszystko dlatego, że ktoś podał link do filmu?

I'm back, z całym szacunkiem, nie jesteś tutaj jedynym specem od samobójstw i nie masz monopolu na wiedzę o tym, co człowiek chce, a czego nie chce po próbie.

Koniec ciętych ripost, to nie miejsce na to.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

Avatar użytkownika
przez capitan 17 sie 2011, 18:34
Na początku, chcę wam podziękować że jesteście przy mnie. Bardzo się zdziwiłem, że tak dużo osób odpowiedziało.
Nie mogę często wchodzić na neta, bo jak mówiłem, jestem pod ścisłą kontrolą. Teraz mam trochę czasu więc spróbuję odpowiedzieć na posty.

Monika1974 napisał(a):Powiedz, czy rodzice wiedzą o Twoim problemie?
Zamierzasz leczyć się?

Nie rodzice nie wiedza, wielokrotnie pytali, ale ja milczałem. Nie chcę im mówić. Czy zamierzam się leczyć? Tak. Miałem umówioną wizytę w poprzednim tygodniu, ale nie wytrzymałem i ... Teraz mam obowiązkową terapię (rodzice załatwili - odnośnie mojej próby...), pewnie wtedy wyjdzie i mój problem.

zalamanyfacet napisał(a):no i trzymaj sie zdala od fanatycznego katolicyzmu bo to napewno nie bedzie mialo dobrego wplywu na ciebie

Dla niektórych to może "fanatyczny katolicyzm", ale dla mnie to właśnie on przez długi czas mnie powstrzymywał od popełnienia tego wcześniej, to dzięki niemu wiem że ktoś mnie kocha. Dlatego proszę aby nie poruszać tego tematu w ten sposób dla mnie religia i Kościół wiele znaczy. Już wiele razy mi On pomógł.

Noopii napisał(a):Capitan-przykro mi napisz coś więcej jak wygląda Twoja sytuacja w domu.


Nie wiem co mam napisać?? Może pomożecie mi??


Noopii napisał(a):Powinieneś porozmawiać z ludźmi którzy są gejami będzie Ci łatwiej zrozumieć ,że to nie koniec świata.


Noopii Przez długi czas myślałem że mnie rozumiesz, teraz ... sorry, ale rzeczywiście nie byłeś wyspany. Nie mam zamiaru się z nikim takim kontaktować.

Noopii napisał(a):Bog nie potepi cie,ze czujesz inaczej ..ale za samobojstwo tak.


W Piśmie Świętym jest wiele tekstów które właśnie mówią inaczej. Bóg potępia grzech sodomiański: Kpł 20,13; 1Kor 6,9-10; Rz 1,26-32; 1Tm 1;8-11.

Im_Back napisał(a):Dziewczyny ,po próbie "S" człowiek raczej nie ma ochoty na filmy.


To prawda nie mam ochoty (choćby nawet gdy główna rola należała do mnie), cały czas mam w głowię ten spokój jak ... :why: zasypiam i ... ból kiedy się budzę :cry:. a potem płacz rodziców i... mój (nie wiem tylko że z tego powodu że mi się nie udało, czy z tego że próbowałem się ...??)

Im_Back napisał(a):Ale faceci po próbie albo zmieniają się momentalnie .
Albo dochodzą do siebie latami .To właśnie ,przez;...(...) poczytaj sobie ..,powinieneś obejrzeć.., nie przejmuj się ...itd
Odsunąłem się od wszystkich znajomych na długie lata .
A jemu są teraz potrzebni znajomi ,nawet tacy jak My wirtualni .


Chciałbym się zmienić momentalnie, ale chyba nic z tego. Wiem jedno nie pomagają mi teksty: "poczytaj sobie ..,powinieneś obejrzeć.., nie przejmuj się ...itd" One mnie jeszcze bardziej dołują bo myślę że oni wiedza więcej ale jeszcze gorsze jest to kiedy sobie zaprzeczacie albo się kłócicie.

Im_Back napisał(a):capitan,
jak będziesz potrzebował rozmowy ,
to śmiało możesz do mnie pisać na PW.
Na pewno odpisze .


Dzięki.

Margolka Nie wiem co powiedzieć...???

Noopii napisał(a):Nie wiedziałem,że po próbie S faceci reagują jakoś specyficznie,a mam 2 za sobą raczej zależy to od człowieka nie od płci.Nie o to chyba chodzi..capitan potrzebuje wsparcia pomocy skoro tu napisał czyta nas..potrzebni mu ludzie bezstronni,pomyślmy nad tym jak go zmobilizować aby chciał z kimkolwiek pisać choć troche otworzył się i nie czuł,że jest sam.Szkoda chłopaka.


Rzeczywiście potrzebuje was!!! choćby dlatego żeby wiedzieć że komuś zależy na mnie (wiem że rodzicom i bliskim też zależy ale wy wiecie o mnie to co mnie samego boli!).

-- 17 sie 2011, 18:35 --

Sorry za tak długa wypowiedz ale nie wiem kiedy będę ponownie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
06 sie 2011, 22:42

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 17 sie 2011, 18:41
capitan, Ja wrócę do tego nieszczęsnego filmu. Tam między innymi matka tego chłopca rozmawia o tym co jest napisane w biblii z księdzem i on jej tłumaczy na czym polega błędna interpretacja zawartych tam tekstów.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

przez Noopii 17 sie 2011, 18:44
Fajnie że napisałeś dzięki jesteśmy z Tobą wymyślamy różności aby Ci pomóc.
Noopii
Offline

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

Avatar użytkownika
przez capitan 17 sie 2011, 19:13
wiola173 napisał(a):capitan, Ja wrócę do tego nieszczęsnego filmu. Tam między innymi matka tego chłopca rozmawia o tym co jest napisane w biblii z księdzem i on jej tłumaczy na czym polega błędna interpretacja zawartych tam tekstów.


Nie oglądałem go, ale na yutbe oglądałem thrilera i powiem jedno ten "ksiądz" to nie katolik. Religia chrześcijańska ale nie katolicka. W USA protestanci owszem mają inne podejście do homoseksualizmu, ale ja jestem katolikiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
06 sie 2011, 22:42

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 sie 2011, 19:29
Powiedz, czy rodzice wiedzą o Twoim problemie?
Zamierzasz leczyć się?

Nie rodzice nie wiedza, wielokrotnie pytali, ale ja milczałem. Nie chcę im mówić. Czy zamierzam się leczyć? Tak. Miałem umówioną wizytę w poprzednim tygodniu, ale nie wytrzymałem i ... Teraz mam obowiązkową terapię (rodzice załatwili - odnośnie mojej próby...), pewnie wtedy wyjdzie i mój problem

To dobrze,ze masz plany.
Pisz co u Ciebie, ja postaram sie odniesc,jesli bede w stanie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do