Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

Inne zaburzenia.

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

przez paradoksy 07 sie 2011, 15:06
być może jesteś bi? tak naprawdę to tego nie wiesz.
kwestia samoakceptacji.
naprawdę polecam terapię, może zrozumiesz wiele rzeczy, które w Tobie siedzą, a nie masz o nich pojęcia.
paradoksy
Offline

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

przez Agasaya 07 sie 2011, 15:40
capitan, być może faktycznie jesteś biseksualny... a może to jakieś natręctwo?
nie popierasz współżycia przed ślubem... co w tym śmiesznego...? masz swoje zasady... moim zdaniem lepsze to niż zaliczanie wszystkiego co się rusza.
Agasaya
Offline

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

Avatar użytkownika
przez Margolka 07 sie 2011, 16:11
capitan, myślę, ze nie jesteś żadnym homoseksualistą. Piszesz, ze kobiety Ci się podobają, ze współżycie z mężczyzną jawi Ci się jako obrzydliwe. Dla mnie to wygląda na natręctwo. Po prostu coś Cię zaintrygowało, zacząłeś drążyć temat i teraz non stop o tym myślisz. Wydaje mi się, że gdybyś był homo fizyczne zbliżenie z mężczyzną wydawało by Ci się piękne i podniecające.
Wychowany zostałeś w mocnych katolickich regułach, masz już swoje lata więc nic dziwnego, że seksualność dochodzi bardzo silnie do głosu. Poprzez przekonania religijne tłumisz w sobie potrzeby i być może znajdują one sobie furtkę w postaci natrętnych myśli. Twoja postawa jest piękna, we współczesnych czasach mało jest ludzi takich jak Ty potrafiących zachować zasady. Ciekawa jestem dlaczego kończyły się Twoje związki? Czy dziewczyny oczekiwały współżycia czy był inny powód?
Proponuję w ogóle odsunąć się jak najdalej od komputera, bo to urządzenie na pewno nie ma zbyt dobrego wpływu na Twoje samopoczucie. Co z tego, że masz blokadę kiedy siadasz do niego i kojarzy Ci się z natrętnymi obrazkami. No chyba, że ciekawe stronki typu Zapisani sobie lub Przeznaczeni to katolickie portale, gdzie poszukują siebie ludzie mający podobne zasady jak Ty odnośnie współżycia przed ślubem. No i podobno można tam trafić na bardzo wartościową drugą połówkę ...
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

przez zawilinski 07 sie 2011, 16:52
capitan chopie. twoj mozg tak dziala i juz. nie kluc sie z natura swojego mozgu bo nie wygrasz. kazdy ma mozg jaki ma i tego nie zmienisz. jeden lubi ogorki drugi ogrodnika corki. moja kolezanka jest lesbijka. studiowalem z nia i nic nie wiedzialem. dopiero jak zobaczylem jej zdjecia z inna dziewczyna. widac bylo ze jest w ta druga zapatrzona i ogolnie ze jara ja druga dziewczyna. najlepiej jakbys siebie zaakceptowal, bo sie wpedzisz tylko w depresje. po drugie nie chwal sie tym w kolo, bo ludzie sa jacy sa. wiem z doswiadczenia ze lepiej jest sie nie chwalic choroba psychiczna bo wtedy ludzie uwazaja cie za tredowatego (mowie tu o sobie). jak ci zalezy na zwiazku z drugim chopem to mowie ci od razu ze w tym kraju raczej bedziesz mial nie lekko, powiedzmy ze jakby ktos sie dowiedzial z sasiadow to od razu emigracja. czemu tak radykalnie? bo ludzie w tym kraju sa zacofani, malo elastyczni, zadnych zmian nie akceptuja. w przyrodzie jest wszystko mozliwe. to nie problem jest z natura, to problem jest ze skostnialym swiatopogladem ludzi.

-- 07 sie 2011, 16:59 --

powiem tak. mnie religia tylko uczynila nieszczesliwym. jakies zakazy, jakies nakazy. a co to do cholery jest? jakies mentalne wiezienie? nie chce sie czuc winny i dlatego cenie wiedze bardziej albo powiem tak, ze cenie ogolnie wiedze gdzie wiara gardze. gardze. odrzucilem religie i od razu lepiej. chodze do kosciola, ale tylko posiedziec i poukladac sobie plan na najblizszy tydzien. lubie filozofie, bo lubie miec wyjasnione co i jak, a nie ze cos sie wzielo z czegos magicznego i nagle ktos cos powiedzial ze tak a tak bylo. co bylo? nic nie bylo. nic z niczego sie nie wzielo. to prostu elementarny brak wiedzy i mozgu. wszystko ma swoja przyczyne.
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
11 lip 2009, 13:50

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

przez Noopii 07 sie 2011, 17:47
Porozmawiaj z psychologiem,seksuologiem to są wachowcy.Tutaj za chwilę dostaniesz wiadomość,że jesteś dziewczynką;-),tu jest gdybanie potrzebna Ci fachowa rada.Od Ciebie zależy co dalej zrobisz i jak.
Noopii
Offline

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

Avatar użytkownika
przez capitan 07 sie 2011, 18:22
zawilinski Wiesz co wydaje mi się że nie czytałeś tego co napisałem
jak ci zalezy na zwiazku z drugim chopem to mowie ci od razu ze w tym kraju raczej bedziesz mial nie lekko, powiedzmy ze jakby ktos sie dowiedzial z sasiadow to od razu emigracja.
Jak może mi zależeć na czymś takim skoro tego w żadnym wymiarze nie akceptuje, napisałem że nigdy nie spotkam się z drugim mężczyzną aby z nim współżyć. Zrozumiano NIGDY!!!

Margolka Dzięki. Dałaś mi nadzieję, że jeszcze może nie wszystko stracone że może jeszcze jest jakaś szansa aby znaleźć ochotę aby żyć.


Ciekawi mnie jedno piszecie mi że powinienem to zaakceptować że nie powinienem się przeciwstawiać, a co jeśli to spotka was, albo wasze dzieci. Czy i wtedy będziecie mieć takie zdanie??
Po drugie martwi mnie jedno jeżeli naciskacie na mnie żebym to zaakceptował, to czy jest to normalne że każe się komuś coś czego nie chcę, czy ten człowiek nie ma już wolności?? Czy jeżeli ktoś by wam powiedział że macie zrobić, albo zaakceptować to z czym się nie zgadzacie to zrobilibyście to??

Dlatego pisze że nie mogę tego zaakceptować i nigdy nie będę wstanie dlatego też wole śmierć niż żyć w BAGNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
06 sie 2011, 22:42

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

przez Noopii 07 sie 2011, 20:05
capitan-faktycznie wiele tu ,,cennych rad, prosze tylko porozmawiaj z fachowcem o swoich odczuciach,najbardziej Ty sam możesz sobie pomóc,tylko do Ciebie należy decyzja,a ludzie tu Ci piszą różności,bo chcą pomóc...NIC ani Nikt nie jest tego warte,by odbierać sobie życie.Mam dwie próby samobójcze za sobą,byłem na granicy życia i śmierci.Teraz jestem szczęśliwy że żyje,wtedy myślałem,że mam tylko jedno wyjście..myliłem się teraz to wiem.Więc dożyj tego momentu w ktorym stwierdzisz,ze mysli o samobójstwie były niepotrzebne.
Noopii
Offline

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

przez Agasaya 07 sie 2011, 20:43
capitan, jestem kobietą biseksualną aczkolwiek bardziej interesują mnie mężczyźni. i co?? zaakceptowałam to. żyję z tym. byłam z kobietą ale nie wyszło. nie czuję się przez to gorszym człowiekiem i Ty też nie masz do tego podstaw.

Nikt Ci niczego nie KAŻE robić, to nasze sugestie. Napisałeś tu bo szukałeś rady, rozmowy z nami a teraz jest źle bo nie napisaliśmy tego co byś chciał?? :-|
Agasaya
Offline

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

przez Borsuk 07 sie 2011, 21:22
Może wcale nie jesteś homosexualny, dużo ludzi ogląda rzeczy których sami nie czują potrzeby robić.

I teraz trzeba odróżnić dwie rzeczy pociąg do tego i to czy chcesz coś robić. Więc odczuwasz pociąg w prawdziwym życiu do osób tej samej płci? Bo jak nie to pewnie nie jesteś homosexualny bo inaczej by na ciebie pheromony działały.

capitan napisał(a):Ciekawi mnie jedno piszecie mi że powinienem to zaakceptować że nie powinienem się przeciwstawiać, a co jeśli to spotka was, albo wasze dzieci. Czy i wtedy będziecie mieć takie zdanie??


Tak, bo tak by było dla mnie najlepiej. To samo się tyczy tych dzieci więc inne postępowanie byłoby niemoralne.

capitan napisał(a):Po drugie martwi mnie jedno jeżeli naciskacie na mnie żebym to zaakceptował, to czy jest to normalne że każe się komuś coś czego nie chcę, czy ten człowiek nie ma już wolności?? Czy jeżeli ktoś by wam powiedział że macie zrobić, albo zaakceptować to z czym się nie zgadzacie to zrobilibyście to??


Pozostaje pytanie dlaczego nie chcesz zaakceptować homosexualizmu, nie przez kulturę, wmawianie od dziecka że coś jest złe bo jest złe to wolność? Dla mnie wolność to podejmowanie racjonalnych decyzji i robienie tego co jest zgodne z twoją naturą jeżeli to nie szkodzi innym, ani tobie w długim okresie.

Argument praktyczne: można zmienić swoje spojrzenie na homosexualizm, ale swojej natury zmienić się nie da.
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 00:21

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

Avatar użytkownika
przez capitan 07 sie 2011, 21:24
Każdy z nas ma swoje marzenia, plany i nadzieje. Kiedy przychodzi moment kiedy coś nam zagraża i może zniszczyć to nasze "marzenie", bronimy się na wszelki sposób i walczymy o jego realizację.

Moim marzeniem od najdawniejszych lat był piękny dom i szczęśliwa rodzina, a nie jakieś przygody homoseksualne. Nikogo nie potępiam, broń Boże, że komuś podoba się być homoseksualistą. I wierzę że Bóg będzie miłosierny dla wszystkich. Ale jeśli moje marzenie ma zostać zniszczone przez to czego nie chcę, co mi się nie podoba, to czego nie akceptuję w swoim życiu... To po co mam się męczyć po co podejmować ciągłą walkę o spełnienie "marzenia" które się nie spełni bo nie pozwala mi na to orientacja!!!

Noopii Od dłuższego czasu zastanawiam się nad rozmową z kimś (jakimś "fachowcem"), ciągle jednak nie mogę się zdecydować i przekonać. tyle się słyszy że to nie zależy od pacjenta ale od psychoterapeuty i ich osobistych przekonań. Boje się że jeśli pójdę do niewłaściwego to on mi wmówi że jestem homoseksualistą. A wtedy to już na pewno nic mnie nie powstrzyma przed zakończeniem tego wszystkiego.

-- 07 sie 2011, 21:34 --

Borsuk
Więc odczuwasz pociąg w prawdziwym życiu do osób tej samej płci?

Co nazywasz "pociągiem"? Czasem się zdarza że widzę jakiegoś chłopaka/mężczyznę w którym podoba mi się twarz, fryzura albo budowa. Ale jak nic więcej nie mam jakiś pragnień aby się z nim spotkać, aby robić coś więcej. Nic z tych rzeczy.

Dla mnie wolność to podejmowanie racjonalnych decyzji i robienie tego co jest zgodne z twoją naturą jeżeli to nie szkodzi innym, ani tobie w długim okresie.


Moja natura podpowiada mi że jestem mężczyzną, a każdy mężczyzna w zamyśle Boga jest hetero. Tak został przez Niego stworzony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
06 sie 2011, 22:42

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

przez Noopii 07 sie 2011, 21:55
Zapewniam,ze nikt zaden psycholog niczego Ci nie wmówi,raczej naprowadzi Cie na scieżke do odkrycia samego siebie,wiele tu zależy od Ciebie..to odwaga odkrywać samego siebie..ja byłem pewny ze jestem dnem,pomyliłem sie tylko myśli me były tak mroczne..że wszystko wydawało sie beznadziejne,zaufaj fachowcom są od tego aby pomagać nie oceniać,pisze to z własnego doswiadczenia i wierz mi wiele mnie kosztuje wracanie do mojej przeszłości zrobiłem to TYLKO DLA CIEBIE.
Noopii
Offline

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

przez Borsuk 07 sie 2011, 22:02
capitan napisał(a):Każdy z nas ma swoje marzenia, plany i nadzieje. Kiedy przychodzi moment kiedy coś nam zagraża i może zniszczyć to nasze "marzenie", bronimy się na wszelki sposób i walczymy o jego realizację.


Problem polega na tym że marzenia muszą być w zgodzie z tym jak się czujesz, jeżeli ktoś jest hetero to nie będzie szczęśliwy w związku z osoba tej samej płci nawet jakby je akceptował i odwrotnie.

Borsuk
Więc odczuwasz pociąg w prawdziwym życiu do osób tej samej płci?

capitan napisał(a):Co nazywasz "pociągiem"? Czasem się zdarza że widzę jakiegoś chłopaka/mężczyznę w którym podoba mi się twarz, fryzura albo budowa. Ale jak nic więcej nie mam jakiś pragnień aby się z nim spotkać, aby robić coś więcej. Nic z tych rzeczy.


To może w ogóle nie masz pociągu seksualnego do tych osób. Nie ma w tym nic nienormalnego żeby ktoś ci odpowiadał wyglądem estetycznie, ale to nie równa się temu, że musisz koniecznie odczuwać do niego pociąg seksualny.

Dla mnie wolność to podejmowanie racjonalnych decyzji i robienie tego co jest zgodne z twoją naturą jeżeli to nie szkodzi innym, ani tobie w długim okresie.


capitan napisał(a):Moja natura podpowiada mi że jestem mężczyzną, a każdy mężczyzna w zamyśle Boga jest hetero. Tak został przez Niego stworzony.


To straszny partacz z niego bo fakty pokazuje, że nie każdy jest, ani wśród ludzi, ani wśród wielu innych gatunków zwierząt. Natura to jest to jaki ktoś jest naprawdę, a nie opowieści jakiejś grupy ludzi która żyła ponad 2000 lat temu i który wierzyli, że ziemia jest płaska, albo w to, że najpierw było światło a potem słońce. Albo, że ziemia była pokryta wodą a potem się z niej wyłoniły kontynenty.
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 00:21

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

Avatar użytkownika
przez capitan 07 sie 2011, 22:09
Ok. może rzeczywiście ze mną jest wszystko w porządku ale skąd ten problem, skąd moje ślęczenie przed internetem i wyszukiwanie tych zdjęć i filmów, skąd problem mojej masturbacji przed nimi (przecież to chyba nie jest normalne)?? Teraz kiedy sobie to przypominam chce mi się wymiotować, to jest okropne. I zastanawiam się jak mogę być taki głupi!!!
Co jest ze mną k* nie tak??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
06 sie 2011, 22:42

Nie mam już sił... chcę umrzeć!!!

przez Borsuk 07 sie 2011, 22:46
capitan napisał(a):Ok. może rzeczywiście ze mną jest wszystko w porządku ale skąd ten problem, skąd moje ślęczenie przed internetem i wyszukiwanie tych zdjęć i filmów, skąd problem mojej masturbacji przed nimi (przecież to chyba nie jest normalne)?? Teraz kiedy sobie to przypominam chce mi się wymiotować, to jest okropne. I zastanawiam się jak mogę być taki głupi!!!
Co jest ze mną k* nie tak??


Kto wie, ale dużo może być wytłumaczeń:
http://web.archive.org/web/200402020351 ... ophob.html

Może pójdź do seksuologa, nie musisz ufać jego diagnozie, ale możesz wysłuchać tego co ma do powiedzenia i na pewno wiedzą o badaniach i mieli osoby z podobnymi problemami.
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 00:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do