Lekarz, który wmawia chorobę psychiczną.

Inne zaburzenia.

Lekarz, który wmawia chorobę psychiczną.

przez zujzuj 11 lip 2011, 23:32
essprit napisał(a):Zujzuj,

Tabletki ---> żołądek --- > jelito ---> kosmki

Tabletki zostały wzięte z powodu chęci unicestwienia się !

A więc logarytm powinien wyglądać tak:

Problem psychiczny ---> pragnienie śmierci ---> próba samobójcza <OWE TABLETY> ---> żołądek ---> jelito ---> kosmki.

Już kapujesz ?

:uklon: :uklon: :uklon: :brawo: :brawo: :brawo: :great: :great: :great:
Rozumiem
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Lekarz, który wmawia chorobę psychiczną.

przez fbb 11 lip 2011, 23:43
ehhh Wy moje niedźwiadki...
... ale po kolei...
essprit,
Mam trzy równoległe problemy.
1.12nica - celiakia
2.dalsze bóle i biegunki mimo diety
3.żołądek

Pan doktór uważa że czynnik z punktu 2 wywołany jest zespołem jelita drażliwego mam celiakię, zespół jelita drażliwego i chory żołądek.
Ja na początku miałem wątpliwości czy to może być celiakia (punkt 1) i zapytałem o tabletki - to bardzo pięknie zrozumiałeś, po usłyszeniu odpowiedzi doszedłem do wniosku że punkt 1=2. To co mówili lekarze na to wskazuje. Jeśli chodzi o przyjaciela żołądka to jego helicobacter nawiedził i zasiał spustoszenie. Moja miła pani doktór dała mi lek pt. Controloc 40mg który problemy żołądkowe wyeliminował i zawdzięczam mu to że nie muszę się martwić o ew. pojawienie się wrzodów. To chyba wszystko...


Monika1974 napisał(a):Zasugerowałam fbb, w pierwszym poście,że musi chcieć zainteresować się stoną psychiczną swojego organizmu, albowiem ona może rzutować na stronę czyli stan fizyczny.
Zmęczyło mnie przeczytanie tych 5-ciu stron, ale dobrnęłam.
I na koniec napiszę,że zgadzam się z tym, co napisała essprit.


Widzisz? A ja z ok 2 tygodnie temu pomyślałem zupełnie odwrotnie... Aby zapisać się na jakieś zajęcia sportowe... Muszę dopełnić pewnej formalności i będzie całkiem fajnie. :)
Mój stan fizyczny się poprawia chyba... Zauważyłem delikatne zmiany w moim ciele... Trochę się wystraszyłem xD Ale to chyba własnie ta dieta... nie wiem... W ogóle, kiedyś odżywiałem się w porządku, teraz... Teraz odżywiam się wybitnie... Mnóstwo owoców, mało słodyczy. Kiedyś owoce warzywami nadrabiałem a zamiast owoców były słodycze. Dziś to słodycze są od święta bo sklep daleko a najtańsza paczka ciastek 6.80... Zatem brzoskwinie, jabłka, truskawki, nektarynki, banany idą w ruch... Może to też zasługa tego ale wydaje mi się że tu już dieta bezglutenowa zaczęła działać. Bo ja kiedyś miałem w ogóle kościstą klatkę piersiową i oponkę na brzuchu. Teraz właśnie te kości pokrył albo tłuszczyk albo mięsień...Ale raczej tłuszczyk ;)
Kiedyś męczyło mnie czytanie, co 10 stron musiałem robić przerwę, dziś 70-80 stron i jest spoko... Jest poprawa... Niedoczynność tarczycy też powoduje kogiel-mogiel w organiźmie... Mam tarczycę jak u noworodka - sprawdzałem normy. Biorę leki od grudnia! Z panią doktór zauważyliśmy pewną zależność która m.in mobilizuje mnie do tego aby pójść w stronę sportu. Mam niskie ciśnienie i kawa to dla mnie zbawienny lek na koncentrację. Właśnie sport i euthyrox mogą tu wiele zdziałać...
Ja widzę progres... i cholernie mnie cieszy bo włożyłem w to sporo pracy i kłótni z lekarzami... Opłacało się i jestem z siebie dumny.
fbb
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
10 lip 2011, 00:55

Lekarz, który wmawia chorobę psychiczną.

przez essprit 12 lip 2011, 00:00
Hmm ... czyli generalnie potwierdzasz regułę ;)

Poprzez działania na ciele poprawiasz sobie stan psychiki ;)
Zależności są tutaj przecież dwukierunkowe:
psyche wpływa na ciało ORAZ ciało wpływa na psyche.

Dobra, już mnie męczy ta rozmowa i nie mam siły ciągnąć dalej.
Ale tak na dobicię <się, nie Ciebie ;) > ...
Bakterię h.p ma zdecydowana większość populacji (nie pamiętam cyfr - ale chyba coś rzędu 80 +).
I nie u wszystkich ona się uaktywnia siejąc spustoszenie.
Czyli są DWIE GRUPY:
1. ma h.p i nie ma wrzodów
2. ma h.p. i ma wrzody.
Zgadnij co powodowało wystąpienie wrzodów ;)) ?


ZUJZUJ, cieszę się ;) !
Jakieś ciągoty nauczycielskie mam ...
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lekarz, który wmawia chorobę psychiczną.

przez fbb 12 lip 2011, 11:48
essprit napisał(a):Hmm ... czyli generalnie potwierdzasz regułę ;)

Poprzez działania na ciele poprawiasz sobie stan psychiki ;)
Zależności są tutaj przecież dwukierunkowe:
psyche wpływa na ciało ORAZ ciało wpływa na psyche.


Ale czy ja tutaj gdzieś temu zaprzeczyłem? ;> Tak, chcę poprawić stan psychiczny poprzez sport. Konkretnie chodzi mi o stan intelektualny - tj. zdolności kalkulacyjne. Wykorzystywanie wiedzy i jej przyswajanie nie stanowi problemu. Niby podobno mam braki i to dlatego ale... ;p Sport może pomóc i na pewno nie zaszkodzi. Poza tym mam problemy zdrowotne które sport może rozwiązać.


essprit napisał(a):Dobra, już mnie męczy ta rozmowa i nie mam siły ciągnąć dalej.
Ale tak na dobicię <się, nie Ciebie ;) > ...
Bakterię h.p ma zdecydowana większość populacji (nie pamiętam cyfr - ale chyba coś rzędu 80 +).
I nie u wszystkich ona się uaktywnia siejąc spustoszenie.
Czyli są DWIE GRUPY:
1. ma h.p i nie ma wrzodów
2. ma h.p. i ma wrzody.
Zgadnij co powodowało wystąpienie wrzodów ;)) ?


ZUJZUJ, cieszę się ;) !
Jakieś ciągoty nauczycielskie mam ...


Nadaktywność może być również spowodowana jedzeniem dużych ilości słodyczy oraz wieloma innymi czynnikami.
Moja koleżanka jest na medycynie, przeszła przez multum badań... Też leczyła H.P. Nie ma problemów emocjonalnych i nie musi się leczyć. Sama ze mną gadała nt. helicobactera... ;]

Znajdujecie objawy wywołane przez moje choroby i przypisujecie im podłoże psychiczne. Problemy ze snem może powodować helicobakter - to normalne, moja koleżanka (o której wcześniej wspominałem) też tak miała. Kołatanie serca które miałem może ze 5-7 razy w życiu to typowy objaw niedoczynności tarczycy. Problemy z nauką - niskie ciśnienie z powodu mniejszego dotlenienia mózgu, niskie ciśnienie - niedoczynność tarczycy, problemy lipidowe i mięśniowe - zespół złego wchłaniania, zespół złego wchłaniania - czynnik genetyczny... ehhh... itd itd itd itd itd... :)

Nalegam abyście przeczytali podlinkowany artykuł, wrzucam jeszcze raz:

http://www.eioba.pl/a/2asu/eksperyment- ... ofrenikiem


Dalej... Proponowano mi abym poszedł na prywatną psychoterapię:
1.Po co?
2.Skąd mam wziąć tyle pieniędzy? Mam sporo wydatków.
3.Przechodzenie przez przeszłość byłoby niepotrzebnym obciążeniem i nic by mi nie dało
4.Wcześniej podlinkowany artykuł i jeszcze ten: http://www.eioba.pl/a/2p15/racjonalnie-o-psychiatrii

Pójście do psychiatry: Punkt 1,3 i 4...
Spójrzmy na to racjonalnie, po wyjściu z takiego gabinetu byłbym ponury i czułbym się źle, na dodatek wmówiono by mi że jestem chory mimo że to nieprawda.
Zaraz ktoś powie że skoro czuł bym się źle to zapewne nie bez powodu i coś musi być na rzeczy skoro tak bym się czuł.
Wyobraźmy sobie sytuację że stawiamy człowieka w krępującej i/lub denerwującej sytuacji - czuje się źle? To logiczne, ale źle będzie się czuł jeszcze przez jakiś czas po tym. Będzie to nieprzyjemne wspomnienie. Stwierdzanie że jest to objaw choroby psychicznej jest tu paranoją. Tak jesteśmy zbudowani abyśmy tak reagowali na negatywne zdarzenia - nie widzę w tym nic a nic złego. Dla niektórych tutaj, nieśmiałość to problem psychiczny - tu po prostu ręce opadają... Uważam że ta cała "filozofia" to bzdura.

Problem polega na tym że niektórym z Was coś kiedyś wmówiono i nawet chyba nie zdajecie sobie sprawy w jak niewłaściwym myśleniu żyjecie. W tym topicu pojawiły się 2 głosy rozsądku ( Korat i wiola173) - reszta to trochę paranoja.

Uwierzcie mi, trochę się rozejrzałem i... Skoro Wasi lekarze są super... Po co to forum i ta społeczność?
Nie będę wymieniał konkretnych przypadków bo może to być dla kogoś przykre, ale są tu ludzie którzy się leczą a czują się tragicznie... Więc?
To jedynie dowód na to że mógłbym spaść z deszczu pod rynnę moi mili niedźwiadkowie. Powiem więcej, uważam że co najmniej niektórym tutaj przydałoby się po prostu trochę ciepła i bliskości - wiem o czym mówię! Bez bliskiej osoby jest nam źle, co najmniej niektórzy szukają takich dusz tutaj fundując sobie jedynie substytut. Dlaczego tak się dzieje? Bo żyjemy w paskudnym społeczeństwie i nietrudno o odrzucenie. Potem myślimy w bardzo głupi sposób że coś z nami jest nie tak a to jest kompletna bzdura. Nie może być coś z nami nie tak, bo jesteśmy elementem świata który jest niesamowicie różnorodny... Gdybyśmy byli z innej planety, to byłoby dziwne... Trzeba po prostu znaleźć swoją niszę czyli ludzi myślących jak ja... Ucieczka w psychotropy zawsze będzie tylko szkodliwą zdrowotnie protezą którą od czasu do czasu trzeba zdjąć i zmierzyć się z brudem który się pod nią nazbierał... Wtedy problem może być większy...
fbb
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
10 lip 2011, 00:55

Lekarz, który wmawia chorobę psychiczną.

Avatar użytkownika
przez Korba 12 lip 2011, 13:02
To nie idź do psychiatry ani na psychoterapię, jeśli nie czujesz potrzeby.
Nie wiem po co rozwijać dalej ten wątek :bezradny:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Lekarz, który wmawia chorobę psychiczną.

przez essprit 12 lip 2011, 13:48
Używając twojej terminologii - dla mnie paranoją jest to jak małą masz wiedzę, jak jesteś na nią odporny i jak mało rozumiesz z tego co tutaj jest napisane.

I nie jestem niedźwiadkiem.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Lekarz, który wmawia chorobę psychiczną.

Avatar użytkownika
przez linka 12 lip 2011, 14:20
Skoro Wasi lekarze są super... Po co to forum i ta społeczność?

:lol:
Bo człowiek to zwierze stadne, ma naturalną potrzebę przynależności, do grupy, rodziny, kręgu społecznego - to się nazywa socjalizacja.
Tego tu szukamy, porady, wsparcia, zrozumienia.

Skoro wszystko tak idealnie wiesz - po co tutaj przyszedłeś? Co skłoniło cię do szukania pomocy tutaj?

Chcesz - lecz się, nie chcesz - nie lecz. Jesteś dorosły decyzja należy do ciebie.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Lekarz, który wmawia chorobę psychiczną.

przez fbb 12 lip 2011, 15:03
essprit napisał(a):I nie jestem niedźwiadkiem.


Przepraszam, nie chciałem Cię urazić.

Korba napisał(a):To nie idź do psychiatry ani na psychoterapię, jeśli nie czujesz potrzeby.
Nie wiem po co rozwijać dalej ten wątek :bezradny:


oki... już Was nie męczę... W każdym razie dzięki za dyskusję i przepraszam za kłopot.
fbb
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
10 lip 2011, 00:55

Lekarz, który wmawia chorobę psychiczną.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 lip 2011, 16:09
Przypominam, że na forum jest już temat o Antypsychiatrii: antypsychiatria-t20596.html

Dalszą dyskusję na ten temat kontynuujcie w ww. wątku.

Zgodnie z wolą autora - zamykam. :smile:
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Wyparcie choroby lub brak jej świadomości.

przez fbb 25 lip 2011, 18:47
Wiem, wiem, wiem.... Już pisałem i wiecie że niezbyt przychylnie...
ale postanowiłem jednak umówić się na wizytę...
Mam następujące pytanie: Czy depresję lub nerwicę można w sobie wyprzeć ze świadomości lub nie mieć świadomości tego że choruje się na coś takiego?
Oczywiście zachęcam do rozwinięcia tematu w kierunku innych zaburzeń. Mnie osobiście jednak interesuje nerwica i depresja.
Ja osobiście nawet po przeczytaniu artykułów o depresji nie potrafię jakoś odnieść tego do siebie.
Czy możliwe jest że nie mam tego świadomości? Czy jeśli tak to... Czy często coś takiego się zdarza?
Psychotesty które znajdowałem w internecie są bardzo tendencyjne i wypełniając je bardzo ciężko jest być szczerym...
Poza tym wiele czynników uznawanych za problematyczne łatwo było mi odnieść do przyczyn niezwiązanych z psychiką.

-- 28 lip 2011, 18:57 --

żeby wmawiać że chory jestem to każdy chętny... ale żeby wyjaśnić już jakieś wątpliwości to... nikt chętny? ;>
Ostatnio edytowano 25 lip 2011, 18:58 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono ze starym wątkiem jako kontynuację tematu.
fbb
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
10 lip 2011, 00:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do