Co mi jest?! Proszę o pomoc...

Inne zaburzenia.

Co mi jest?! Proszę o pomoc...

przez paprota 09 lip 2011, 18:57
Witam wszystkich. Bardzo proszę o pomoc, diagnozę (?), cokolwiek, ponieważ nie chcę z takimi przecież błahymi powodami pojawić się u psychologa.

Jestem studentką. Takich dziwnych stanów lękowych nie miałam nigdy...Dopiero od jakiegoś czasu (myślę, że od ponad roku) zauważam u siebie to, że zachowuję się inaczej niż zawsze i przeszkadza mi to w życiu. Nie mam złego samopoczucia, nie łapię dołków, nie w tym rzecz. Teraz wszystko mnie stresuje, zaczęłam mieć nerwobóle (codziennie), chociaż wcześniej nie miałam ich prawie w ogóle. Wracając po ciemku do domu, mimo że nie musi to być środek nocy, wystarczy, że będzie ciemniej, panicznie boję się, że ktoś mi coś zrobi. Kiedy wychodzę z psem boję się, że przybiegnie jakiś pies i zacznie gryźć się z moim. Co prawda mój pies nie jest szczególnie przyjazny dla innych psów i już nie raz miałam takie sytuacje, więc może w tym problem. Kiedy zapraszam kogoś do swojego mieszkania robię to bardzo ochoczo, jednak kiedy już te osoby przyjdą, nie jestem w stanie się uspokoić, denerwuje mnie każda rozlana kropla, każdy śmieć, to że jest głośniej niż zwykle, mimo że kilka osób nie robi nie wiadomo jakiego hałasu. Po chwili mam ochotę wszystkich wyprosić, ale nie mogę tego zrobić więc zachowuję pozory. Powoduje u mnie niepokój zbyt głośno ustawiony telewizor, również rzeczy które mam do zrobienia - nie jestem w stanie spokojnie zasnąć jeśli wiem, że jutro np. muszę zrobić kilka rzeczy takich jak przykładowo pójść do banku, kupić płyn do mycia naczyń oraz zrobić pranie. Równocześnie jestem pedantką. Wszystko muszę mieć jasne i dopięte na ostatni guzik. Nie jestem w stanie skupić się na niczym innym kiedy wiem, że np. miałam zrobić coś do pracy a tego nie zrobiłam i mimo, że mam jeszcze na to czas, ciągle będzie to w mojej głowie. Bardzo nie lubię, kiedy ktoś dotyka moich rzeczy, sprząta za mnie, rusza moją kuchnię, gotuje coś w niej... Mam wrażenie, że tylko ja jestem w stanie zrobić to i posprzątać po sobie tak, żeby mnie to usatysfakcjonowało. Stawiam sobie bardzo wysoko poprzeczkę. Przestałam podejmować jakiekolwiek ryzyko, ponieważ wszystko wpędza mnie w niepokój, nawet bardzo błahe rzeczy. Jest wiele takich sytuacji... Jednocześnie tak jak pisałam wyżej nie mam złego humoru, (chyba, że w tym momencie właśnie coś mnie niepokoi, jednak to nie jest kwestia złego humoru, nie wiem jak to określić), nie trzęsą mi się ręce, nie mdleję, nic z tych rzeczy. Bardzo proszę o pomoc, to zaczyna niszczyć mój związek i życie towarzyskie.

Z góry dziękuję, Julia.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 lip 2011, 18:47

Co mi jest?! Proszę o pomoc...

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 09 lip 2011, 19:23
To wygląda na nerwicę lękową, może z jakimiś elementami fobii społecznej i natręctwami (oczywiście nie jestem lekarzem, żeby stawiać diagnozę, po prostu Twoje objawy bardzo przypominają to, co się ze mną działo). Poczytaj odpowiedni dział na forum i skonfrontuj swoje objawy z tym, co piszą inni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Co mi jest?! Proszę o pomoc...

przez essprit 10 lip 2011, 09:43
Heheh ;)

A ja myślę, że nie masz ani nerwicy, ani fobiii, ani natręctw !


Inaczej - co by się stało jak goście by rozmawiali głośniej czy jakby były rozlane krople ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co mi jest?! Proszę o pomoc...

przez paprota 10 lip 2011, 11:27
Zaczęłabym być niespokojna i nerwowa, byłoby mi gorąco (kiedy jestem niespokojna mam takie fale gorąca), miałabym ochotę ich wyprosić, każdą kroplę zaraz bym wycierała a gości uciszała :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 lip 2011, 18:47

Co mi jest?! Proszę o pomoc...

przez essprit 10 lip 2011, 12:00
Hmmm ...
Napiszę tak - jeżeli Tobie to przeszkadza to poszukaj sobie psychoterapeuty.

Można by tu postrzelać diagnostycznie ;) ale nie o to chodzi, że jakieś anonimowe osoby będą Ci mówić co ci jest. Myślę, że warto udać sie do specjalisty.
Jedynie pomyśl - co takiego działo się rok temu <wtedy kiedy zaczęła się zmiana w twoim zachowaniu>.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do