utrata słuchu

Inne zaburzenia.

utrata słuchu

przez joanna.91 24 cze 2011, 00:09
Właściwie to nie wiem czy jest to dobre rozwiązanie dla mnie, ale ostatnio chwytam się wszystkiego czego tylko mogę i zabrakło mi już kół ratunkowych.
Mam 20 lat, studiuję na pierwszym roku i od zawsze miałam problemy ze zdrowiem. Czy to przeróżne infekcje, czy podejrzenie nowotworowe. Pół roku temu zachorowałam na zapalenie ucha. Myślałam, że będzie jak zwykle, kilka dni antybiotyku i przejdzie. To był początek moich badań pod kątem laryngologicznym. Okazało się, że cierpię na postępujący niedosłuch obustronny odbiorczy. Szereg badań nie wykazał skąd mój pogarszający się stan. W tym momencie lekarze mogą tylko obserwować moje bóle uszu, zatkania i szumy. Nie widzą dla mnie rozwiązania. Diagnoza? Utrata słuchu. Niewiadomo kiedy, jak i dlaczego. Od czasu kiedy to do mnie dotarło przestałam wychodzić z domu, rozmawiać z ludźmi, chodzić na uczelnię, nie potrafię normalnie funkcjonować. Boję się pójść spać, bo boję się każdego kolejnego dnia, tego że z moim słuchem będzie jeszcze gorzej. Boję się swoich własnych myśli, mojej przyszłości. Ten strach, że jest coraz gorzej jest silniejszy ode mnie i nie potrafię sobie z tym poradzić. Chciałabym żeby ktoś mi pomógł, a jednocześnie myślę że to jest niemożliwe. Każda kolejna, nawet zwykła infekcja-przeziębienie, katar to pogorszenie mojego stanu, próbuję temu zapobiegać przez co czuje biorę coraz więcej leków,niby zapobiegawczo..Nie daję rady bać się mojego każdego kolejnego dnia.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
23 cze 2011, 23:53

utrata słuchu

Avatar użytkownika
przez Badziak 24 cze 2011, 00:13
To okropne. Nagle Cię to dopadło nie wiadomo skąd. :shock: Nosisz aparat? Są jakieś implanty, żeby słyszeć lepiej?
Jezu, przecież to może spotkać każdego z nas...
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

utrata słuchu

przez joanna.91 24 cze 2011, 00:37
Jeśli lekarze nie znajdą przyczyny głuchnięcia nie będą w stanie zastosować implantów. A prawdopodobnie nie znajdą, już teraz mówią "szukamy dziury w całym i nic". Naprawdę nie widzę swojej przyszłości
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
23 cze 2011, 23:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

utrata słuchu

Avatar użytkownika
przez Badziak 24 cze 2011, 00:42
Ale jak to możliwe, że nie mogą znaleźć przyczyny? Często się to zdarza? Jakie możliwości już zostały wykluczone? Kiła, toksoplazmoza, choroby genetyczne? Pod jakim kątem jeszcze będziesz badana?
Tak strasznie Ci współczuję Asiu! Jesteśmy w tym samym wieku :(
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

utrata słuchu

Avatar użytkownika
przez Lilana 24 cze 2011, 03:12
Proponuję próbować różnych lekarzy do skutku, a nóż ktoś znajdzie jakieś rozwiązanie. Są różni specjaliści, trzeba próbować wszystkiego, póki jest czas.
Trzymaj się cieplutko.. :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
18 cze 2011, 21:30
Lokalizacja
Wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do