Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

Inne zaburzenia.

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

Avatar użytkownika
przez Badziak 31 maja 2011, 22:35
rocky1990, radziłabym, abyś udał się do specjalisty. Nasuwają mi się na myśl różne przypadłości. Pasuje nerwica natręctw (lęki o bliskich, natrętne myśli nt. śmierci), ale też zab. schizotypowe (wewnętrzna pustka, preferencja samotnictwa), schizoidalne (chłód emocjonalny) i kilka innych jednostek. Na szczególną uwagę zasługuje Twój dialog wewnętrzny i poczucie bycia kierowanym. Nie będę się bawić w dr House'a, koniecznie porozmawiaj z psychiatrą.

Moniko, nigdy nikomu o tym nie mówiłem, tym bardziej psychologowi. To może być niebezpieczne.

Nie martw się. Za bycie "niebezpiecznym" nie zamykają w więzieniach czy szpitalach psychiatrycznych. Psychiatra jest po to, żeby Ci pomóc. Pomaga ludziom w depresji, z nerwicą, z fobiami. Tobie też pomoże, tylko bądź z nim szczery i powiedz mu to wszystko co nam. Pamiętaj, że psychiatrę i psychoterapeutów obowiązuje tajemnica zawodowa, więc muszą zachować to, co im powiesz, tylko dla siebie.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

przez rocky1990 01 cze 2011, 15:15
Moniko, tak bardzo czuję że zawiniłem. Wtedy zamykam się w sobie i znikam z oczu ludzi. Teraz mam ciężki okres na uczelni. Czuję wielką presję. Moje istnienie jest zagrożone, istnienie jako studenta. Jednak to nie jest najgorsze. Najgorsze będzie jak nie dam rady i zawiodę mamę, która jest tak bardzo dumna ze mnie. Dumna z racji studiowanego kierunku i samego faktu że jestem studentem. To będzie najgorsze. Nie chcę jej zawieść to będzie straszne dla mnie. Jeśli tak się stanie to będzie naprawdę ciężko. Tak właśnie reaguję na stres, całkowicie odcinam się od otoczenia. Nie słyszę wtedy głosu ludzi którzy do mnie mówią. Tak samo jest kiedy mam poczucie winy. A to zdarza się często. Skrzywdziłem dziewczynę, która się we mnie zakochała. To była niewinna osoba. Odtrącam swojego kolegę, może przyjaciela. Jego propozycje spędzania wspólnego czasu. W tym przypadku też wiem że to moja wina, że jestem dla niego taki zły a on wyciąga rękę. Oczywiście nie ma pojęcia co jest w mojej głowie. Powiedział tylko ostatnio że nie wie co się ze mną dzieje.

-- 03 cze 2011, 23:02 --

Czy to poczucie winy ma jakieś znaczenie?
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
29 maja 2011, 21:00

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 cze 2011, 00:53
rocky1990, Tak, ma ogromne znaczenie wg mnie.
Wiesz....tak sobie myślę,że Ty nie żyjesz dla siebie,żeby siebie uszcześliwić, tylko,żebyuszczęśliwić kogoś, np. mamę.
To poczucie winy...kojarzy mi się cły czas ze stwirdzeniem Twojej mamy w dzieciństwie, z tymi słowami,że jak nie będziesz grzeczny to mama może umrzeć.
Myślę,ze Twoja mama nieodpowiednimi zachowaniami nieswiadomie wzbudzała to poczucie winy u Ciebie. I teraz cokolwiek byś nie zobił rozpatrujesz to w kategoriach porażki. Widzę tu ogromną pracę dla psychoterapeuty. Ty musisz coś zrobić ze swoim życiem.
Trochę się pogubiłeś.
Poukładasz to wszystko na terapii, chociaż nie obiecuję,ze będzie łatwo. Bo to ciężka praca nad sobą.
Ja też wszystko robiłam dla mamy bo miała aspiracje....swoje, niespełnione. Wymagająca, bardzo krytyczna. A ojciec był bierny całe życie...i tak jest do teraz. Zawsze czułam się gorsza w porównaniu ze swooją siostrą.
Czasem się buntowałam.
Jest taki wątek zaburzenia osobowości cz.II, tam piszemy o swojej terapii.
NIe jesteś osamotniony w swoich konfliktach.
Umiesz kochać, uwierz mi. Tylko nie wiesz jak.......lęk jednak wygrywa.
Naprawdę..zdecyduj się na psychoterapię u porządnego terapeuty. Tak się nie da żyć wg mnie.
Byłbyś w stanie rozpocząć sesje terapeutyczne? Czy znowu.......mama.....co Ona na to powie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

przez Sabaidee 04 cze 2011, 07:14
Odpowiedzi na pytanie "kim jestem?" filozofowie szukają od stuleci. To pytanie pojawia się również w życiu każdego myślącego człowieka na różnych etapach tego życia. Czasem już nam się wydaje, że wiemy, by za chwilę znów pojawiły się wątpliwości.

Kilka dni temu dostałem zaproszenie na piśmie (a jakże), z którego wynika, że moja córka i jakiś facet, którego w życiu na oczy nie widziałem, wraz z rodzicami z radością zapraszają Sz. P. czyli mnie, na uroczystość...

Coś mi zazgrzytało w tym zaproszeniu, coś zabolało... i znów pojawiły się wątpliwości. To kim ja, k..., jestem?
Sabaidee
Offline

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

przez naranja 04 cze 2011, 08:58
Sabaidee napisał(a):Odpowiedzi na pytanie "kim jestem?" filozofowie szukają od stuleci. To pytanie pojawia się również w życiu każdego myślącego człowieka na różnych etapach tego życia.


To pytanie się pojawia u człowieka, który ma problemy osobowościowe i emocjonalne, odcina się od uczuć, albo ma kryzys rozwojowy. Człowiek "wie", kim jest, kiedy CZUJE, co chce, a czego nie chce, co lubi, a czego nie, co go złości, a co cieszy, czego pragnie, a co go przeraża, kiedy CZUJE SIĘ córką/partnerką, a nie tylko wie, że nią jest teoretycznie. To tak z autopsji...

Sabaidee napisał(a):Kilka dni temu dostałem zaproszenie na piśmie (a jakże), z którego wynika, że moja córka i jakiś facet, którego w życiu na oczy nie widziałem, wraz z rodzicami z radością zapraszają Sz. P. czyli mnie, na uroczystość...
Coś mi zazgrzytało w tym zaproszeniu, coś zabolało... i znów pojawiły się wątpliwości. To kim ja, k..., jestem?


Nie dziwne, że zabolało... To tak, jakby Twoja córka uznała za ojca kogoś innego niż Ciebie...
Czy to Ty odszedłeś od żony i dzieci, czy żona od Ciebie? Czy starałeś się o kontakty z dziećmi? Nie musisz odpowiadać oczywiście...

Cóż, ja mojego biologicznego ojca za ojca nie uważam - na wieść o ciąży (mnie) zostawił nas. Nie czynił prób, aby mnie poznać, aby się ze mną kontaktować. Nie wychowywał mnie. Nic od niego nie dostałam - ani miłości, ani czasu, ani uwagi, ani nawet zabawek czy alimentów. Tę "lukę" będę odczuwać do końca życia.
Offline
Posty
769
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 13:13

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

przez Sabaidee 04 cze 2011, 09:15
naranja, pisałem na forum o tym wielokrotnie. Ostatnio w wątku: uregulowanie-kontaktow-z-dzieckiem-t28350-14.html

Czy to Ty odszedłeś od żony i dzieci, czy żona od Ciebie?

Ja odszedłem po słowach żony: "wyp....j, w tym domu nic twojego nie ma!", ale kto by dziś tego dociekał.
Sabaidee
Offline

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

przez rocky1990 04 cze 2011, 18:54
Chciałbym bardzo podziękować za pomoc w zrozumieniu kim jestem i dlaczego właśnie taki. Niestety raczej nie będę mógł skorzystać z psychoterapeuty ze względy na to że jestem studentem dziennym, nie mam pracy przez to i funduszy na takie zabiegi. Po drugie już chyba lepiej się czuję, wróciłem do wcześniejszego stanu przed tym chwilowym osłabieniem, zacząłem znowu mieć nad wszystkim kontrole, nad swoim umysłem i znowu trzymam nad nim wodze, po trzecie jak ktoś by się o tym dowiedział to byłbym jeszcze gorzej postrzegany, po czwarte zmartwiłbym mamę, że coś ze mną nie tak, że mi odbiło i jeszcze by się obwiniała i dodatkowo troszczyła o mnie.

Bardzo dziękuję za wszystkie porady.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
29 maja 2011, 21:00

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

przez essprit 04 cze 2011, 21:35
1. Są terapie refundowane przez NFZ ... i wbrew pozorom dużo tego jest. Trzeba tylko wiedzieć gdzie i jak szukać.

2. Taka "utrata" kontroli zdaży ci się jeszcze milion razy ... może warto teraz pracować nad problemem niż w wieku lat 40/50 kiedy bedzie znacznie trudniej ... a i może nie bezie już wcale możliwe. Nie mówiąc o ew. "szkodach" jakie zrobisz sobie przez te x lat.

3. Ja mysłałam, że zawsze warto przedkładać swoje zdrowie/samopoczucie nad "byciem postrzeganym przez innych". Sorry, ale to oni żyją twoim życiem czy ty ? Tobie jest źle więc coś z tym zrób ! Jak będziesz mieć grypę to też nie pójdziesz do lekarza, bo co inni pomyślą ???

4. Chyba tu jest pies pogrzebany ;)
Dlaczego miałbyś mamie mówić, że chodzisz na terapię ? A poza tym albo przede wszystkim JESTEŚ DOROSŁYM MĘŻCZYZNĄ a nie chłopcem w wieku lat 5 !!! Najwyższa pora się odseparować ....
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

przez uht 05 cze 2011, 09:18
Popieram poprzednika. Nie bagatelizuj sprawy, bo pewnie za pare lat znowu napiszesz na tym forum, ale bedzie troche mniej kolorowo.
Czas może się posuwać przybierając nieregularne kształty.
uht
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
12 sty 2011, 18:04
Lokalizacja
Kraków

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

przez Sabaidee 06 cze 2011, 20:56
pakli17, sranie w banię
Sabaidee
Offline

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

przez rocky1990 10 cze 2011, 22:28
Mam pytanie. Trochę mnie poznaliście, moja hmm.. "uszkodzenia". Moje pytanie brzmi czy ja mam szansę z kimkolwiek być? Mogę kogoś sobą zainteresować? Czy jest szansa, że ktoś będzie chciał utrzymywać kontakt z takim dziwadłem? Nie wiem co robić.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
29 maja 2011, 21:00

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 cze 2011, 23:06
rocky1990, Oczywiście,że tak.
Dlaczego o sobie myślisz jak o kimś, kto jest skażony? Bo takie odnoszę wrażenie.
Nikt nie jest idealny.
Każdy z nas zasługuje na to by być kochanym i móc kochać.
Termin "uszkodzony" proponuję wyrzucić do kosza.
Lepiej weź się za siebie i rozpocznij leczenie :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

przez rocky1990 10 cze 2011, 23:30
Świetnie by to brzmiało w ustach dziewczyny - "mój chłopak musi się leczyć, bo nie radzi sobie sam ze sobą". To dopiero porażka, życiowa porażka. Kto chciałby być z kimś kto nie wie do końca kim jest, z kimś kto nie może sobie poradzić ze sobą?
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
29 maja 2011, 21:00

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 cze 2011, 23:37
rocky1990, Nie marudź, tylko idź na psychoterapię.Jęczenie nic nie da.
A te słowa usłyszysz kiedyś z ust dziewczyny.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do