Rozwiązły charakter (?)

Inne zaburzenia.

Rozwiązły charakter (?)

przez Katixx 26 maja 2011, 10:45
Witam Was, bylam kiedys aktywna na tym forum pod kilkoma nickami, ale usuwalam konta. Chcialam o cos zapytac, czy to normalne a moze kazdy tak ma? Czy to sie leczy?
A wiec od poczatku... Mam 24 lata i nigdy nie bylam w zadnym zwiazku, nigdy nie bylam zakochana. Czuje sie bardzo samotna, to bardzo boli. Pierwszy raz przyezylam z chlopakiem na "probe". Uznalam, ze jestem juz stara i chce sprobowac. Spodobalo mi sie... i tak sie potoczylo... pierwszy kochanek, drugi, nastepny. Na poczatku staralam sie zeby byli singlami, ale po kilku razach gdy zostalam oszukana (mowili, ze single a mieli kogos) stalo mi sie obojetne czy sa zonaci, dzieciaci czy wolni. Poznalam facetow od tej drugiej strony, jako tych zdradzajacych, chodzacych na dziwki itp. W seksie sie odnalazlam. Jestem dziką suką i jest mi wspaniale, potrafie z tego czerpac duza przyjemnosc choc nie mam orgazmow. Doszlo do tego, ze mam kilku kochankow jednoczesnie i ciagle mi malo. Wydaje mi sie, ze nie jestem nimfomanka, nie zanieduje innych obowiazkow, studiuje, pracuje, mam jakies tam zalosne plany na przyszlosc.
Pierwszy raz leczylam sie farmakologicznie jako dzieciak, ok 10 letni. Potem mialam przerwe i bylam caly czas na benzo, jakis rok temu zaczelam przyjmowac ssri + neuroleptyk bo bylam wrakiem psychicznym i samo benzo juz mnie nie ratowalo. Leki nieco wyciagnely mnie z dolka, dodaly odwagi. I to wlasnie na lekach zaczelam spotykac sie na sex w wiekszych ukladach niz 1+1, rowiez z kobietami. Stalam sie jeszcze dziksza w sieksie. Mam wrazenie, ze ten seks wypelnia mi pustke w zyciu. Dodatkowo mam zalosne poczucie wartosci, a seks mnie podbudowuje.
Nie chodzilam nigdy na terapie, nie stac mnie. Nie mowilam tez o tej stornie zycia mojemu psychiatrze i nie wiem czy to ma jakies znaczenie.... Czy ja jestem normalna czy kazdy tak ma czy nie do konca?
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
21 sty 2011, 12:31

Zepsuty charakter (?)

Avatar użytkownika
przez linka 26 maja 2011, 11:00
Poprawiłam tytuł, obejdzie się bez przekleństw.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Zepsuty charakter (?)

przez Katixx 26 maja 2011, 12:20
I prosze mi nie skladac na PW propozycji "matrymonialnych" bo nie w tym celu tu napisalam... bo juz takie dostalam...
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
21 sty 2011, 12:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rozwiązły charakter (?)

Avatar użytkownika
przez Thazek 26 maja 2011, 12:28
Katixx, Masz problem po prostu... Ale z drugiej strony jak tego potrzebujesz to co ci szkodzi?
Przecież każdy sobie wybiera życie seksualne jakie chce. Też mam kolegę co ma swoją kobietę ale nie wadzi mu uprawianie seksu w trójącie czy z chłopakiem. Ii mówi o tym otwarcie. Nie leczy się nigdzie i w żaden sposób. Po prostu to lubi... :smile:
i jak na mój gust to powinnaś to powiedzieć psychiatrze jak i psychologowi... ;)
Jeśli Ci to przeszkadza co robisz to powiedz o tym... Jeśli nie i nie czujesz żeby Cię to wyniszczało w jakikolwiek sposób to żyj tak dalej ;)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Rozwiązły charakter (?)

przez paradoksy 26 maja 2011, 19:04
a z jakiego powodu brałaś leki w wieku już 10 lat?
bo czuję, ze tam może tkwić problem.
paradoksy
Offline

Rozwiązły charakter (?)

przez Katixx 26 maja 2011, 19:18
paradoksy napisał(a):a z jakiego powodu brałaś leki w wieku już 10 lat?
bo czuję, ze tam może tkwić problem.


z powodu bardzo silnej nerwicy
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
21 sty 2011, 12:31

Rozwiązły charakter (?)

przez paradoksy 26 maja 2011, 19:57
spowodowanej.......................................?
nerwica lękowa czy natręctw?
nie dochodziłas nigdy do jej źródła..?
paradoksy
Offline

Rozwiązły charakter (?)

przez Zenonek 26 maja 2011, 20:17
Katixx,

A bylas kiedys u seksuologa ?

Mowisz, ze masz doly, niskie poczucie wartosci, nerwice.......powiem tak znalazlas po prostu swoj antydepresant w postaci orgii seksualnych ....mialem takiego kumpla, mial depresje i niskie poczucie wartosci i tez uciekl w seks.....normalna praktyka u niektorych osob w dole.

Jedni popadaja w alkoholizm, drudzy w hazard, jeszcze inni depresje lecza przez uprawianie sportow ekstremalnych, zycie na krawedzi...Oczywiscie nie mowie o najciezszych depresjach uniemozliwiajacych funkcjonowanie.

Wedlug mnie powinnas isc do psychiatry albo seksuologa + oczywiscie psychoterapia...

Jak dla mnie to normalne to to nie jest...wystarczy poczytac biografie roznych gwiazdeczek porno...wiekszosc aktorek w porno biznesie to albo nimfomanki albo kobiety z roznymi zaburzeniami psychicznymi, osobowosci, niskim poczuciem wartosci...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Rozwiązły charakter (?)

przez Katixx 26 maja 2011, 20:37
paradoksy napisał(a):spowodowanej.......................................?
nerwica lękowa czy natręctw?
nie dochodziłas nigdy do jej źródła..?


nerwica lękowa
nie dochodzilam nigdy jej zrodla, nie chodzilam ani do seksuologa, ani do psychologa, ani na terapie
Wiem tylko, ze wychowywalam sie i zyje dalej w chorym domu, moze to jest zrodlo moich problemow?? Nie wiem

Zenonek, cos w tym jest. To odciaga mnie od mojego smutnego zycia, to jest dla mnie odskocznia, moge poczuc sie w czyms swietna, atrakcyjna, lepsza itp... Zapomniec chociaz na chwile o beznadziejnosci. No i moge chociaz przez chwile poczuc sie chciana, porządna i potrzebna...
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
21 sty 2011, 12:31

Rozwiązły charakter (?)

Avatar użytkownika
przez Adamo 26 maja 2011, 21:29
Może nadmierny popęd, a może sobie podnosisz tak właśnie jak wspomniałaś poczucie wartości. W sumie nic w tym złego, dopóki Ci to nie przeszkadza.
Wenlafaksyna 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
536
Dołączył(a)
21 lut 2011, 15:46

Rozwiązły charakter (?)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 maja 2011, 21:53
Adamo, jeśli Katixx nie robiła by z całej swojej sytuacji żadnego problemu, to nie byłoby Jej tutaj.
I nie uważam, żeby częsta, regularna zmiana partnera sexualnego była czymś pozytywnym.
Nie trzeba domyślać się,że kiedy ktoś o sobie pisze w taki sposób i używa pod swoim adresem takich epitetów,że ten ktoś może mieć poważne problemy.
Katixx, moim zdaniem przyczyny należałoby poszukać na psychoterapii bo moze ona tkwic w relacjach z rodzicami. Sama określiłaś swój dom jako "chory". Więc z niektórych spraw zdajesz sobie sprawę.
Tak jak napisałaś...poprzez swoje 'działania" możesz zaspokajać nieświadome potrzeby na zasadzie "zastępników", które nie są zdrowymi mechanizmami.
Jest wiele sposobów na dowartościowanie się, Ty mozesz ich nie znać, albo po prostu nie we wszystkich obszarach możesz czuć się wartościowym człowiekiem z uwagi np. na niską samoocenę. To są tylko moje domysły.
Mimo wszystkiego zachęcam do podjęcia psychoterapii.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Rozwiązły charakter (?)

Avatar użytkownika
przez Adamo 27 maja 2011, 01:52
Monika1974, może po prostu to przez nasz wzorzec kulturowy mówiący, że jak koleś ma dużo dziewczyn, to jest zajebisty, a jak kobieta często zmienia partnerów to jest wyzywana od najgorszych. Dlatego się zastanawia, czy to jest "normalne".
Wenlafaksyna 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
536
Dołączył(a)
21 lut 2011, 15:46

Rozwiązły charakter (?)

przez Katixx 27 maja 2011, 10:13
Znam ludzi swingujacych, ale na pewno szczesliwych, zdrowych, majacych stalych partnerow. Ja natomiast nie moge nawiazac zadnej normalnej relacji z plcia przeciwna oprocz tej seksualnej. Nie zakochuje sie. Dlatego mysle, ze cos jest nie tak.
Usluszalam nie raz od moich kochankow, ze jestem "rozchlapana" czy dziwka itp., niektorzy ze mną nie wytrzymywali wiedzac, ze jestem z kilkoma jednoczesnie. Dlatego zastanawiam sie czy to jest normalne, dlaczego nie czuje nic do nikogo czy naprawde jestem kure***? Czemu traktuje seks tak mechanicznie?
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
21 sty 2011, 12:31

Rozwiązły charakter (?)

Avatar użytkownika
przez linka 27 maja 2011, 10:33
Ja się dziwię, e Ty nigdy nie trafiłaś do psychologa....matko boska....piszesz, że nie wiesz skąd to się bierze - jesteś chora, jak widać nic nie zostało wyleczone. Piszesz, że mieszkasz w chorym domu - sama się nie leczysz - więc niby skąd masz wiedzieć jak się zakochać? Jak to jest w normalnym związku... nie masz przykład więc nie wiesz, człowiek nie rodzi się z takimi umiejętnościami ....
Szybko, szybko do dobrego terapeuty .....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do