Jąkanie

Inne zaburzenia.

Jąkanie

przez Anna Maria 06 maja 2011, 17:10
Jąkam się od 8 roku życia-falami tzn z większym lub minimalnym nasileniu.
Jako dziecko w ogóle nie było to dla mnie wstydliwe a teraz bardzo bo w ostatnim czasie znów się nasiliło i to mocno.
Boję się odezwać do ludzi bo mnie prawie zawsze nie rozumieją i muszę powtarzać bo oprócz jąkania bełkocze.
Wstydzę się nawet w domu bo każdy wie,że to wiąże się ze zwiększonym napięciem a ja ukrywam wszystko związane z efką (u mnie w domu gorsze samopoczucie i efki nie zawsze są dobrze przyjmowane).

Jeśli ktoś z Was ma podobny problem to jak z tym sobie radzicie?
Jak postrzegacie ludzi jąkających się?
Czy nie jest denerwujące gdy jedno słowo wymawia ktoś dłużej niż się powinno i ciężko taką osobę zrozumieć?

Ja myślę że to może śmieszyć,drażnić i wstydzę się że ktoś myśli o mnie jako o "wariatce".
Anna Maria
Offline

Jąkanie

przez wiolkas6 06 maja 2011, 18:19
Miałam koleżankę jąkającą się i jest przesympatyczna. Może powinnaś pójść do jakiegoś lekarza, który by nauczył cię mówić powoli, wyraźnie( bo ta właśnie dziewczyna mówiła szybko i chciała powiedzieć multum słów na minutę i dlatego się jąkała. Także może być to spowodowane stresem lub jakąś obroną organizmu. Także umów się na wizytę i pamiętaj, bądź pewna siebie i mów powoli, dystyngowanie a jąkanie nie będzie tak widoczne. Głęboki oddech, luz, i powolna rozmowa
wiolkas6
Offline

Jąkanie

przez Anna Maria 06 maja 2011, 22:20
Też szybko mówię.jako dziecko byłam gadułą i lubiłam dużo i szybko mówić a teraz chcę jak najszybciej skończyć bo trochę jakbym się wstydziła(też tego co mówię).
Wiem,że z tym do logopedy,ale jak pisałam nie zawsze jest to silne tylko drobne zacięcia.Boję się że powie "Co pani tu robi" jeśli sam raz się nie zająknę.Chodzę na terapie,leczę się i nikt mi nigdy nie mówi żebym to leczyła tylko leczyła napięcie.
Anna Maria
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jąkanie

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 07 maja 2011, 09:49
Nie jesteście sami, ja też mam wadę wymowy . Poważnie :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16519
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jąkanie

Avatar użytkownika
przez linka 07 maja 2011, 10:29
To zamiast biadolić idź do logopedy....... detektywmonk, :roll:
Bo jeszcze jąkanie może mieć jakąś przyczynę w psychice - ale na pewno żaden logopeda cię nie wyśmieje kasiątko, tak wada wymowy - wynika tylko z tego, że rodzice a później dorosła osoba zaniedbała, była leniwa i nie chciało jej się isć z tym do odpowiedniego specjalisty.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Jąkanie

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 07 maja 2011, 10:32
A wiesz ,że byłem :D Teraz mówię o wiele lepiej .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16519
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jąkanie

przez Zaza 01 gru 2011, 17:46
Pilnie potrzebna pomoc, nerwica, jąkanie się!

Słuchajcie mam 17 lat, niedawno pokolcilam sie z koleżanka, bylo wiele powodow ale jeden z nich byl taki ze ciągle "cos powtarzam" pytam o to samo, mnie tez to zaczyna meczyc bo robie to kompletnie o tym nie wiedzac, czasem się jąkam, gubie slowa co robic? czy to moze byc przez stres jak z tym wlczyc?
Ostatnio edytowano 02 gru 2011, 19:54 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 gru 2011, 17:35

Jąkanie

przez Anna Maria 08 mar 2013, 21:19
Nie wiem jakie jest Wasze zdanie na ten temat bo jest dosyć kontrowersyjne,ale ja dosyć swoje zacinanie lubię.Wydaję mi się wdzięczne,sympatyczne takie nieśmiałe zahukane kasiątko :oops: Rzadko mi się zdarza ostatnio zacinać,najczęściej jak mówię "do widzenia" jak się żegnam w pracy z ojcem szefa i mi to nie przeszkadza bo on jest takki sympatyczny,emerytowany nauczyciel.
Przeszkadza mi w jąkaniu tylko to,że pod wpływem nawet niewielkiej ilości alkoholu zaczynam się zacinać.Od razu widać po mnie,że jestem pod wpływem :mrgreen:

Może to pod wpływem leków przeciwlękowych,że zmienił się mój stosunek do zacinania i pomniejszenie fobii społecznej,ale na ten moment takie coś dziwnego czuję z związku z tym.

Sama nie wiem :oops:
Anna Maria
Offline

Jąkanie

Avatar użytkownika
przez mark123 08 mar 2013, 22:49
Ja się jąkam, gdy mam coś mówić (nasilenie zależy od tego, jak długo mam coś mówić, jak długo mam rozmawiać), albo jak ktoś coś do mnie powie z zaskoczenia albo jak mnie ktoś okrzyczy lub skrytykuje. Zaczęło się, gdy miałem jakieś 7-8 lat.

-- 08 mar 2013, 22:41 --

Jeśli ktoś z Was ma podobny problem to jak z tym sobie radzicie?

Nie skupiam się za bardzo na swoim jąkaniu, bo ja rzadko się odzywam do ludzi.

Jak postrzegacie ludzi jąkających się?

Jeśli chodzi o postrzeganie, to tak, jak ludzi niejąkających się.

Czy nie jest denerwujące gdy jedno słowo wymawia ktoś dłużej niż się powinno i ciężko taką osobę zrozumieć?

Nieraz mnie to denerwuje, ale mnie nierzadko wszystko denerwuje ;)
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Jąkanie

przez polaris 27 mar 2013, 20:39
Również mam problem z jąkaniem tzn. to nie wygląda tak że powtarzam głoski czy litery tylko po prostu mam bloki, mówie, mówie blok cisza lub po prostu nie jestem w stanie nic wypowiedzieć , nasila się w to w miejscu gdzie jest głośno lub jest dużo ludzi, w domu z mamą tatą normalnie rozmawiam bez żadnych bloków, tak samo jak jestem sam to mogę mówić godzinami perfekcyjnie, więc powiedzcie mi od czego to zależy?? Plus widzę zależność ze rozmowa ze zwykłymi ludzmi nad ktorymi czuje przewage przebiega idealnie a jeśli mam gadać z autorytetem lub z kimś kto stoi nademną wyżej np, szef to wtedy bloki oraz jąkanie... HELP!!!
Wenlafaksyna 150mg + bupropion 150mg
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
24 lut 2013, 17:32

Jąkanie

Avatar użytkownika
przez mark123 13 maja 2013, 02:13
polaris napisał(a):Również mam problem z jąkaniem tzn. to nie wygląda tak że powtarzam głoski czy litery tylko po prostu mam bloki, mówie, mówie blok cisza lub po prostu nie jestem w stanie nic wypowiedzieć , nasila się w to w miejscu gdzie jest głośno lub jest dużo ludzi, w domu z mamą tatą normalnie rozmawiam bez żadnych bloków, tak samo jak jestem sam to mogę mówić godzinami perfekcyjnie, więc powiedzcie mi od czego to zależy?? Plus widzę zależność ze rozmowa ze zwykłymi ludzmi nad ktorymi czuje przewage przebiega idealnie a jeśli mam gadać z autorytetem lub z kimś kto stoi nademną wyżej np, szef to wtedy bloki oraz jąkanie... HELP!!!

Być może w takich sytuacjach zależy to od intensywności stresu (niekoniecznie uświadomionego, więc można czuć się pozornie spokojnie), im większy stres tym bardziej się to nasila.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Jąkanie

przez klarunia 14 maja 2013, 08:27
A mi trochę nie podoba się podejście autorki wątku. Ale nie jestem pewna, czy dobrze interpretuję temat. Bo mam wrażenie, że zamiast chcieć to zwalczyć autorko, szukasz akceptacji otoczenia. Niestety, faktem jest, że bełkot i jąkanie przeszkadza bardzo i ciężko się z taką osobą rozmawia. Może ktoś powie, że jestem zbyt oceniająca itd... ale ja nie rozumiem, dlaczego niektórzy ludzie borykają się z jednym problemem przez kilkanaście, kilkadziesiąt lat. Kiedy ja mam jakiś problem, to codziennie poświęcam ileś czasu, żeby go zwalczyć, próbuję wszystkiego, wkładam w to maksimum zaangażowania i nie ma siły: w końcu problem znika po roku, dwóch, max trzech. Dla mnie jeśli ktoś ma ciągle jeden i ten sam problem to świadczy o tym, że się nie rozwija, że tkwi w jednym punkcie. Nie chciałabym mieć wciąż jednego problemu, bo czułabym wtedy, że moje życie nie ma sensu, że mogłabym być szczęśliwsza, a nie jestem. I nie chodzi mo oczywiście o problemy nie do zmiany, tylko te, z którymi można coś zrobić.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Jąkanie

przez Anna Maria 23 maja 2013, 14:33
klarunia, a co mam zrobić.Mam 29 lat więc jak do logopedy.Z resztą nie jąkam się aż w takim stopniu.Boję się że logopeda wywali mnie z gabinetu że mu dupę nie potrzebnie zawracam.Rodzice to zaniedbali jak wszystko.Jąkam się po alkoholu i silnych lekach tak to obecnie minimalnie.

-- 23 maja 2013, 14:34 --

Poza tym mam na tle nerwowym i fobii społecznej więc to powinnam leczyć i leczę.
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do