Nie wiem co mi jest. Nie lubię nowoczesności

Inne zaburzenia.

Nie wiem co mi jest. Nie lubię nowoczesności

przez stanek.94 13 kwi 2011, 13:53
Witam. Od kilku miesięcy często się denerwuję. Wkurza mnie nowoczesność . Nie wiem dlaczego tak jest ale denerwują mnie komórki, komputery i inne technologie. Niedawno zmienili w autobusach bilety na jakieś elektroniczne karty i to mnie też strasznie denerwuje. Po prostu wkurza mnie wszystko co nowe. Wolę żeby wszystko było bez zmian, tak jak wcześniej. Często mam myśli że już niedługo nikt nie będzie się bawił na podwórku, bo wszystkie dzieci tylko siedzą przed komputerami i grają w te durne gry albo siedzą na fejsbukach. Denerwuje mnie też nowa muzyka. Jak tylko słyszę jakąś lady gagę czy jakieś komercyjne piosenki w radiu wkurzam się . Jestem tak jakby konserwatywny. Czy coś ze mną nie tak?
stanek.94
Offline

Nie wiem co mi jest. Nie lubię nowoczesności

Avatar użytkownika
przez Nez 14 kwi 2011, 16:55
nie wiem czy to żart czy nie. Hej man zmian nie cofniesz ani zatrzymasz. Mnie też wkurza wiele takich rzeczy ale w końcu przechodzi bo się przyzwyczajam.
A kto powiedział że nie możesz sam zorganizować jakieś łotanki w piłę.
Jest fb, jest nk, gg, komórki i nie wiadomo jeszcze jakie formy komunikacji (nowoczesne ;PP) ale nikt nie każe znowu używać ci tak jak większość.
I znam dużo osób które nie lubi lady gg. Nie widzę problemu, cieszę się tym że nie jestem w 80% które jest trochę jakby zautomatyzowane i nawet nie powie ci do końca dlaczego słucha lady gg, czy co tam jeszcze jest. Sam znam parę kawałków, ale w domu lubię posłuchać ambient, gothic, clubbing, old rock i mam paru znajomych którzy też to lubią.
Czasem jak jest ciepło ktoś wpadne z ballem do siatki i się pogra.
Dla mnie to jest proste, jak coś mnie wkurza to ode mnie zależy żeby to zmienić. Nie mówię żeby wyrywać kasowniki albo coś z tymi kasownikami bo to trochę niezależne.
Ale skrzyknąć jakichś znajomych do dobrego meczu na boisku, to możesz sam zrobić.
A co do busów to kup sobie bike, albo nawet taki starszy rower jak gazela czy coś i jeździłbym na tym rowerze (jeśli odległóść pozwoli) w dupie mając wszystkie nowoczesne kasowniki.
Avatar użytkownika
Nez
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 19:11

Nie wiem co mi jest. Nie lubię nowoczesności

przez paradoksy 14 kwi 2011, 19:01
stanek.94, przechodzisz okres buntu. buntujesz się przeciw temu, co Cię otacza.


ale to nie jest chorzenie psychiczne :roll:
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie wiem co mi jest. Nie lubię nowoczesności

Avatar użytkownika
przez Sorrow 14 kwi 2011, 19:26
Polecam Tolkiena i Lovecrafta.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Nie wiem co mi jest. Nie lubię nowoczesności

przez Bebzon 14 kwi 2011, 19:53
myśle że jesteś przez to bardziej zdrowy, niż 90%społeczeństwa :smile:
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
09 sty 2011, 14:12

Nie wiem co mi jest. Nie lubię nowoczesności

Avatar użytkownika
przez inny 14 kwi 2011, 20:57
Spoko, ja tez nie lubię nowoczesności...bo nie ma tego klimatu i jest coraz puściejsza. Kiedyś jako nastolatek fascynowałem się przyszłością, jak świat będzie wyglądał za 10, 20, 50 ...lat. Moje w nim miejsce też było inne niż teraz.
Owszem, lubię gadżety, kupiłem sobie wypasiony smart fon, nowy komputer, ale źle się czuję w nowoczesnym społeczeństwie pustaków dla których liczy się tylko zabawa, to co masz, jak wyglądasz... A w dodatku jestem bardzo sentymentalny i konserwatywny pod względem designu. Źle znoszę zmiany w infrastrukturze i otoczneniu, miałem doły po remoncie mieszkania i wywaleniu starych meblii, które towarzyszyły mi od urodzenia.
Człowiek nikt....no dobra, człowiek drewno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

Nie wiem co mi jest. Nie lubię nowoczesności

Avatar użytkownika
przez linka 14 kwi 2011, 21:21
Ja natomiast nie mam nic do nowoczesności ....ale lubię nie mieć na nią czasu.....uwielbiam być tak zajęta w wakacje że nie włączam komputera, nie oglądam tv, lubię starą muzykę, oldskulowe ubrania, lubię to jak kiedyś mężczyźni zachowywali się w stosunku do kobiet i jak kobiety zachowywały się w stosunku do facetów zamiast jechać na dicho wolę siedzieć do rana przy ognisku i prowadzić pijackie rozmowy o niczym przy akompaniamencie gitary i jeść na wpół zwęglone ziemniaki z żaru.....
Ale generalnie nowoczesność mnie nie wkurza.... zdobycze techniki pomagają żyć, uczy się, pracować....i to jest fajne.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Nie wiem co mi jest. Nie lubię nowoczesności

przez NoOneLivesForever 14 kwi 2011, 21:49
shinobi napisał(a):Nie przejmuj się. Nie mam GG, ani innych komunikatorów, komórka doprowadz mnie do szewskiej pasji, a na fbooku mam 7 znajomych, wliczając w to własnego kota.
Kota? :D Jak on założył konto? Może mnie nauczy, bo ja nie mam.
shinobi napisał(a):Spokojnie mógłbym żyć w XIX w. orając pole.
Też bym mógł, bo lubię pracę fizyczną, prostotę i minimalizm, ale z drugiej strony fascynuję się rozwojem techniki, uwielbiam nowoczesne budynki, drapacze chmur, nowe miasta, oglądam na discovery programy związane z budowaniem, tworzeniem nowych rzeczy.
Do autora wątku, nie wiem gdzie widzisz problem, nie każdy musi lubić, robić i myśleć jak większość. Nie widzę w tym nic dziwnego, ale to też nie jest powód do czucia się lepszym od tej reszty, której nowoczesność odpowiada.
NoOneLivesForever
Offline

Nie wiem co mi jest. Nie lubię nowoczesności

przez NoOneLivesForever 14 kwi 2011, 22:32
Zbytni perfekcjonizm i upodobanie do estetyki, też to mam, ale niekoniecznie jest to u mnie natręctwem, ale lubię jak jest ładnie. Ordnung muss sein.
NoOneLivesForever
Offline

Nie wiem co mi jest. Nie lubię nowoczesności

przez zuzazuza 15 kwi 2011, 08:47
Fajny topic się zrobił:) Ja z kolei chętnie korzystam z tego co przynosi technika pod warunkiem iż jest to praktyczne i "pożyteczne".
Kocham pracę fizyczną i z wielką pasją wyżywam się w ogrodzie - kocham grzebać w czarnej ziemi, czuć jej zapach, wyciągać tłuste dżdżownice i wrzucać je na stertę nadgnitego kompostu :twisted: Uwielbiam to zmęczenie po dobrze wykonanej pracy. Ale po ciężkim dniu lubię wykąpać się w wannie z pianką, obejrzeć dobry (w założeniu) film w HD, albo zatopić się w zajebistej książce wyświetlanej na moim e-readerze (praktycznie i ekonomicznie)

Praca fizyczna to dla mnie remedium na deprechę. Na co dzień moja praca zawodowa to w zasadzie kilkugodzinne tkwienie przed komputerem, ostatnio poczułam jednak że więcej nie zdzierżę. Obecnie jestem na zwolnieniu, leczę deprechę Zoloftem i właśnie wyciąganymi z ziemi robalami..
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 kwi 2011, 10:31

Nie wiem co mi jest. Nie lubię nowoczesności

przez Sabaidee 15 kwi 2011, 10:17
A może problem nie dotyczy tyle nowoczesności co zmian w ogóle. Masowe przejście od zabaw na podwórku do durnych gier na kompie to jednak dość długi proces i jest czas, aby się przyzwyczaić. Natomiast ja też nie lubię zmian, ale zmian nagłych; przepisów prawnych, planów i wszystkiego tego do czego zdążyłem się przyzwyczaić. Czuję wtedy jakiś dyskomfort, poczucie zagrożenia, lęk przed tym, że nie podołam.
Sabaidee
Offline

Nie wiem co mi jest. Nie lubię nowoczesności

Avatar użytkownika
przez tg--ice 15 kwi 2011, 17:28
Wiem co czujesz...
mnie też wkurza ta cała nowoczesność, a dokładnie pęd tego świata, to że świat tak mknie do przodu, i nawet na chwilę nie chce się zatrzymać.A ja nerwicowiec, czasem po prostu nie mam siły na to wszystko, po prostu nie pasuję do niego....
NO FEAR...!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
27 gru 2010, 17:03
Lokalizacja
Toruń

Nie wiem co mi jest. Nie lubię nowoczesności

przez stanek.94 15 kwi 2011, 20:10
inny napisał(a):Spoko, ja tez nie lubię nowoczesności...bo nie ma tego klimatu i jest coraz puściejsza. Kiedyś jako nastolatek fascynowałem się przyszłością, jak świat będzie wyglądał za 10, 20, 50 ...lat. Moje w nim miejsce też było inne niż teraz.
Owszem, lubię gadżety, kupiłem sobie wypasiony smart fon, nowy komputer, ale źle się czuję w nowoczesnym społeczeństwie pustaków dla których liczy się tylko zabawa, to co masz, jak wyglądasz... A w dodatku jestem bardzo sentymentalny i konserwatywny pod względem designu. Źle znoszę zmiany w infrastrukturze i otoczneniu, miałem doły po remoncie mieszkania i wywaleniu starych meblii, które towarzyszyły mi od urodzenia.

Mam tak samo. Już mnie to dobija....
stanek.94
Offline

Nie wiem co mi jest. Nie lubię nowoczesności

przez zuzazuza 15 kwi 2011, 20:43
shinobi - ciekawe co z tych dżdżownic wylatywało :twisted: Ja byłam za młodu mniej kreatywna - jedynie kroiłam je patykiem na kawałeczki :twisted:
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 kwi 2011, 10:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do