Witam.

Inne zaburzenia.

Witam.

przez Adriana 05 kwi 2011, 15:44
Jestem tu nowa. Przepraszam,jesli umiescilam temat w niewlasciwej kategorii,ale jestem tak zalamana ze nie mam sily szukac odpowiedniego dzialu.
Prosze Was o pomoc. Mam 17 lat i okropnie niska samoocene. Kompleksy.. Moj facet ciagle mowi mi komplementy,a ja jakbym tego nie slyszala...dalej mam przerazajaco niska samoocene. On dzis nie wytrzymal i powiedzial ze konczy mu sie cierpliwosc i ze jesli nie przestane to on odejdzie.. Duzo osob mowi mi ze jestem ladna,faceci sie za mna ogladaja,a ja dalej mysle ze jestem brzydka,choc w podswiadomosci jednak cos mi swita ze nie jestem taka najgorsza.. Nie potrafie sobie z tym poradzic,czuje jak mnie to zjada od srodka :( co mam robic?? juz sama nie wiem. Nie chce zeby to zniszczylo moj zwiazek.. Moze ktos z Was da mi jakies porady jak wyjsc z tego stanu? Na terapie niestety mnie nie stac
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 15:14

Witam.

Avatar użytkownika
przez agniesia01 05 kwi 2011, 15:53
Na terapie niestety mnie nie stac

Więc polecam terapię na NFZ.
On dzis nie wytrzymal i powiedzial ze konczy mu sie cierpliwosc i ze jesli nie przestane to on odejdzie


Niestety facetowi w takim wieku cieżko jest zrozumieć nasze kobiece myślenie. Jeśli masz niską samoocenę, uważasz się za brzydką (co jest absurdem bo wszystkie jesteśmy piękne ;) ) to może jakiś sport, taniec, może dieta ?

Łatwo mówić-wiem, bo sama mam problem z samooceną, jednak jeżeli siebie nie zaakceptujesz to wiele stracisz. Wiem co mówię, bo bedąc w Twoim wieku rozwaliłam swoim gadaniem wspaniałą miłość.

głowa do góry!
" W życiu piękne są tylko chwile..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
15 lut 2011, 12:42
Lokalizacja
Szczecin

Witam.

przez Adriana 05 kwi 2011, 15:58
On ma 19 lat. Naprawde zloty chlopak,jestem szczesciara ze na takiego trafilam w dzisiejszych czasach. I tak ma duzo cierpliwosci do mnie.Nie chce go stracic.Wiem,ze przez to gadanie rujnuje sobie mlodosc,taki wspanialy czas,ktory sie pozniej nie powtorzy...ale nie umiem przestac myslec o sobie inaczej

On moj problem podsumowal takim zdaniem: "Masz problem z zaakceptowaniem tego, ze mozesz sie komus podobac i ze ktos Cie bardzo kocha,a jak juz ktos taki sie znajdzie to robisz wszystko zeby zniszczyc w nim te dwa uczucia"
Ostatnio edytowano 05 kwi 2011, 16:01 przez Adriana, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 15:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam.

Avatar użytkownika
przez Thazek 05 kwi 2011, 16:00
Adriana, No ale to na prawdę denerwuje chłopaka jak się mówi swojej dziewczynie,że jest ładna zgrabna i powabna a ona ciągle jak nie... więc z jednej strony go rozumie bo to jest denerwujące...
Więc jeśli uważasz,że wyglądasz fajnie i ładnie to jak Ci powie jakiś komplement to podziękuj mu ładnie!
Powinno Cię to cieszyć dziewczyno!
Jesteś jeszcze młoda... ;)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Witam.

Avatar użytkownika
przez agniesia01 05 kwi 2011, 16:02
Czy masz faktycznie powód do takiego myślenia?
Czy byłaś/ jesteś szanowana w rodzinie, wśród rówieśników?

Tak jak mówiłam zrób coś dla siebie, zapisz się do jakiejś grupy tanecznej, jogę-cokolwiek. Poćwicz w domu, dbaj o siebie najbardziej jak umiesz, patrz z dumą w lustro i zauważaj swoją kobiecość, nawet gdyby miały być to drobnostki.
" W życiu piękne są tylko chwile..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
15 lut 2011, 12:42
Lokalizacja
Szczecin

Witam.

przez Adriana 05 kwi 2011, 16:08
Thazek
Wiem,mnie tez by to denerwowalo ale nie umiem przestac,nie wiem poprostu co ze mna jest


Agniesia01

Jakies pare lat temu zostalam odrzucona przez 2 chlopakow wlasnie przez moj wyglad. Dosyc bolesnie to zrobili :( Moze to wszystko przez to ?

Dbam o siebie. Czasem jest tak ze sie sobie podobam,ale to bardzo rzadko i na krotko.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 15:14

Witam.

Avatar użytkownika
przez agniesia01 05 kwi 2011, 16:11
Uwierz mi , to nie pierwsze i nie ostatnie zawody miłosne w Twoim życiu. Dlatego szkoda czasu na rozpamiętywanie rozstań , rozkładania ich na czynniki pierwsze i szukania swojej winy, bo wina zawsze leży po obu stronach. Nie podobałas się komuś-trudno! Twój obecny partner jest Tobą zachwycony i z tego czerp radość !

:smile:
" W życiu piękne są tylko chwile..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
15 lut 2011, 12:42
Lokalizacja
Szczecin

Witam.

przez Adriana 05 kwi 2011, 16:21
Szczerze,to mam nadzieje ze ostatnie. Nie chce miec juz nikogo innego. Ale nie wiadomo jak sie moje zycie potoczy.
Mam tez taki problem,ze jesli ktos sie na mnie popatrzy dluzej to wydaje mi sie ze cos ze mna nie tak. I wstyd tez przyznac,bo to takie glupie,ale.. nie akceptuje moich wlosow,loków. Czuje sie w nich brzydko. Wiele razy slyszalam (od kilku osob w mojej rodzinie),ze niezbyt ladnie wygdalam i lepiej zebym prostowala:( Sama sie lepiej czuje w prostowanych.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 15:14

Witam.

Avatar użytkownika
przez agniesia01 05 kwi 2011, 16:30
No więc nie widzę problemu-prostuj jeśli czujesz się lepiej. Po co doszukiwać się w tym podstępów, dogryzania? Po prostu stwierdzenie faktów-trzeba przyjąc na klatę. Ja z kolei wiecznie miałam proste włosy a teraz robie sobie loki. Zmiana wizerunku to normalna sprawa. Co do związku-pielęgnuj go. Zaczniesz postrzegać siebie lepiej i na pewno od razu poprawią się relację między Wami. Z drugiej strony staraj się nie działać tak jakby TEN miałby być na zawsze. Co będzie to będzie, jesteś jeszcze młoda.

Jeśli dalej będziesz czuła się źle ze sobą skorzystaj z porad psychologa.
" W życiu piękne są tylko chwile..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
15 lut 2011, 12:42
Lokalizacja
Szczecin

Witam.

przez Adriana 05 kwi 2011, 18:33
No tak,tylko ze lekka mzawka lub deszczyk i po prostych wlosach :) A ciagle prostowac nie moge bo to niszczy wlosy.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 15:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do