przeklinanie pod nosem

Inne zaburzenia.

przeklinanie pod nosem

przez paradoksy 05 kwi 2011, 09:31
może masz problem z wyładowaniem swojej agresji i odbywa się to własnie w taki, a nie inny sposób.
paradoksy
Offline

przeklinanie pod nosem

przez karolewski 05 kwi 2011, 09:57
paradoksy napisał(a):może masz problem z wyładowaniem swojej agresji i odbywa się to własnie w taki, a nie inny sposób.


Racja. Coś może być na rzeczy, bo staram się nie wyładowywać a trochę pokładów agresji i nienawiści przez lata się uzbierało.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
04 kwi 2011, 23:25

przeklinanie pod nosem

przez paradoksy 05 kwi 2011, 10:01
karolewski, a powinno się wyładowywać.
może jakiś sport, gdzie dajesz wycisk?
szybka jazda na rowerze?
bieganie?
boks?
spróbuj regularnie uprawiać jakis sport.
a potem powiedz, czy Ci przeszło :mrgreen:
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przeklinanie pod nosem

przez karolewski 05 kwi 2011, 10:29
paradoksy napisał(a):karolewski, a powinno się wyładowywać.
może jakiś sport, gdzie dajesz wycisk?
szybka jazda na rowerze?
bieganie?


Za słaba kondycja :D

paradoksy napisał(a):boks?



Kiedyś próbowałem, ale chodzenie z opuchniętą twarzą i rozbitymi wargami zwraca za dużo uwagi przechodniów :lol:

paradoksy napisał(a):spróbuj regularnie uprawiać jakis sport.
a potem powiedz, czy Ci przeszło :mrgreen:


Fakt - w górach się czuję dość dobrze - spróbuję częściej się wspinać.

Dzięki!
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
04 kwi 2011, 23:25

przeklinanie pod nosem

przez paradoksy 05 kwi 2011, 12:45
:)
jak nie boks to kup sobie worek treningowy, zawieś w pokoju i wal w niego z całej siły... też dobry sposób na rozładowanie agresji.
paradoksy
Offline

przeklinanie pod nosem

przez NoOneLivesForever 05 kwi 2011, 13:29
Ja klnę pod nosem, gdy jestem sam. Dlatego, że już brak mi komentarza na pewne sprawy. Zazwyczaj na głos nie klnę wcale.
Czasem nie pozostaje nic innego, jak tylko zakląć sobie siarczyście: "Ja pie***lę".
NoOneLivesForever
Offline

przeklinanie pod nosem

Avatar użytkownika
przez linka 05 kwi 2011, 13:43
No, chciałabym tak tylko kląć pod nosem...., ale ja to mam problem, bo zawsze coś na głos powiem ...a później mam z tego tytułu "nieprzyjemności" 8)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

przeklinanie pod nosem

przez Anna Maria 05 kwi 2011, 13:45
Ja mam,że wyzywam siebie w myślach jak coś mi się przypomni,sprawy nawet przed kilkunastu lat,jakieś gafy,głupie odzywki.Jeśli to coś takiego to rozumiem,że Ci przeszkadza.Tyle że dla mnie przeklinanie nie jest problemem tylko te wspomnienia,no i muszę wtedy sobie pocisnąć.
Anna Maria
Offline

przeklinanie pod nosem

Avatar użytkownika
przez inny 12 kwi 2011, 23:09
ja nie tylko pod nosem :P
Człowiek nikt....no dobra, człowiek drewno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

przeklinanie pod nosem

Avatar użytkownika
przez marcja 12 kwi 2011, 23:36
Moim zdaniem to nic zlego - klnij sobie pod nosem do woli :D

Ja jak z kims gadam rzadko klne, ale lubie sobie przeklnac np. kiedy jade sama (czyli z nikim znajomym) jakis srodkiem lokomocji i np. jest korek,a ja sie spiesze gdzies... Mowie wtedy polglosem : "Kurrrrrrrrwaaaaaa" - zwykle inni wspolpasazerowie usmiechaja sie wtedy porozumowiewawczo :D Mysle, ze robie tak dlatego, ze wlasnie nie ma wtedy nikogo znajomego, komu moge powiedziec: "Spoznie sie przez ten korek, szef/kolega/matka opieprzy, ale jestem wsciekla) a nikt z obcych raczej ta informacja zainteresowany tez nie bedzie, mowie wiec lakonicznie "/cenzura/" i kazdy wie o co chodzi, taka to wlasnie dziwna forma nawiazania dialogu :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

przeklinanie pod nosem

Avatar użytkownika
przez Adamo 12 kwi 2011, 23:56
paradoksy napisał(a)::)
jak nie boks to kup sobie worek treningowy, zawieś w pokoju i wal w niego z całej siły... też dobry sposób na rozładowanie agresji.

To zły pomysł o ile nie wiesz jak prawidłowo uderzać w worek. Bez instrukcji trenera możesz się najwyżej uszkodzić.
Wenlafaksyna 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
536
Dołączył(a)
21 lut 2011, 15:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do