Śmierć, strata matki

Inne zaburzenia.

Śmierć, strata matki

Avatar użytkownika
przez tahela 11 sie 2011, 21:08
Masz po prostu parę rzeczy, które sie na siebie nakladaja i dobijaja. Z mama porozmawiaj, czasem trzeba ty masz taką potrzebę, co do dziewczyny skoro sie z tobą zadawała to chyba cos czuła jednak.No i idz do psychologa swoje w zyciu przeszedłes sa to przezycia, które na pewno wpływają na zycie i moga sie odzywac co pewnien czas juz zawsze musisz sie z tym pogodzic. Sa rzeczy, które wpływaja na nasze zycie, wywołuja emocje i moga tak silnie zdziałać, ze sie czuje , ze sie nie daje rady. ijak nie dajesz rady po prostu korzystac z pomocy specjalisty.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10959
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Śmierć, strata matki

przez Maczos 11 sie 2011, 21:25
Chyba pójdę do psychologa szkolnego od razu we wrześniu. Jedyne czego się boje, że ktoś zauważy i się spyta o co chodziło a ja nie będę potrafił odpowiedzieć...
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
11 sie 2011, 15:06

Śmierć, strata matki

Avatar użytkownika
przez *Monika* 11 sie 2011, 21:30
Maczos, Tak mi przykro.
paradoksy odniosła się do Twojego postu i ja się też dołączam do Jej zdania.
Z mamą porozmawiaj, tak będzie lepiej. Powinna zrozumieć, ze miałeś za sobą trudne dzieciństwo i teraz mozesz mieć z tego powodu trudności, przede wszystkim ze stratą.
To wszystko trzeba przepracować na psychoterapii.
Napisz co postanowiłeś.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Śmierć, strata matki

Avatar użytkownika
przez tahela 11 sie 2011, 23:15
W takich sytuacjach zawsze brakuje słów ,ale dobrze wiedziec ze sie nie jest samemu. Współczuję.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10959
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Śmierć, strata matki

przez Maczos 12 sie 2011, 09:01
już nic nie wiem.... ale dzięki za 'rozmowę'
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
11 sie 2011, 15:06

Śmierć, strata matki

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 sie 2011, 09:04
Maczos, NIe uciekaj od problemów.
Ja rozumiem jakie możesz miec trudności.
Porozmawiaj z mamą, powiedz, ze masz takie dylematy, że z tego powodu cierpisz. Możesz Jej dać do przeczytania to co tu napisałeś. Myślę, ze powinna zrozumieć.
Do tego terapeuty jakbyś poszedł byłoby dobrze.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Śmierć, strata matki

przez Maczos 12 sie 2011, 09:48
Boję się.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
11 sie 2011, 15:06

Śmierć, strata matki

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 sie 2011, 09:49
Maczos, Jakie masz obawy, opowiedz o nich, postaram się odnieść.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Śmierć, strata matki

przez Maczos 12 sie 2011, 09:52
Co jej mam powiedzieć? Że mi smutno bo nie lubię pożegnań? Że się boję, że stracę najbliższych? Że coraz częściej płaczę? To dla mnie dziwne. Nie potrafię o takich rzeczach rozmawiać, zwłaszcza z bliskimi i w 4 oczy. Tak jak tutaj to zupełnie co innego, mogę napisać w miarę anonimowo...
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
11 sie 2011, 15:06

Śmierć, strata matki

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 sie 2011, 10:06
Maczos, Tłamsisz uczucia i emocje, nie rozmawiasz o nich. To jest też jedna z Twoich trudności.
Nagromadzone negatywne emocje, czasem nawet pozytywne, ale nie wyrażone, powodują poważne stany chorobowe.
Tak, właśnie to Jej powiedz.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Śmierć, strata matki

przez Maczos 12 sie 2011, 10:18
Żałuję, że nie mam przyjaciół z którymi mógłbym o tym porozmawiać. A z drugiej strony to może i dobrze, jeszcze by mnie wyśmiali.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
11 sie 2011, 15:06

Śmierć, strata matki

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 sie 2011, 10:21
Maczos, Co, którzy się wyśmiewają nie są przyjaciółmi.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Śmierć, strata matki

przez Maczos 12 sie 2011, 10:29
Monika1974, masz rację, ale mam taką obawę, że jak komuś o tym opowiem to mnie nie zrozumie
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
11 sie 2011, 15:06

Śmierć, strata matki

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 sie 2011, 10:37
Maczos, Terapeuta Cię zrozumie. Matka powinna Cię wesprzeć, zachęcić do terapii.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do