niedojrzałość emocjonalna

Inne zaburzenia.

niedojrzałość emocjonalna

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 13 paź 2011, 09:07
O mnie mówią ,że mimo swych lat 34 , jestem na poziomie 15 latka . :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16503
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

niedojrzałość emocjonalna

Avatar użytkownika
przez elwe07 13 paź 2011, 14:04
Noopii napisał(a):elwe07 też jestem starszy od Ciebie chodzę na terapie,leki to nie wszystko.Należy zmienić sposób postrzegania różnych spraw w swoim życiu i na to nie jest u Ciebie za późno..jeżeli tylko zechcesz coś zrobić więcej niż jeść leki.



Noopi wiem,że to zabrzmi teraz śmiesznie,ale to wcale nie jest takie proste..ja jestem osobą niepełnosprawną,tzn jestem samodzielna ale od dziecka wmawiano mi,że sobie nie poradzę bez osób trzecich..co z tego,że fizycznie sobie radze,jak emocjonalnie leże.Kiedyś jak byłam na terapii (z innego powodu) zahaczyliśmy z psychologiem o ten temat i jego główną radą było,żebym się wyprowadziła z domu...dla mnie to totalna abstrakcja...wtedy właśnie zrezygnowałam z terapii...nigdy nie byłam na to gotowa,bo chyba o to chodzi żeby nauczyć się pływać a nie od razu skakać na główkę bo można sobie krzywdę zrobić..niedojrzałość emocjonalna to nie wszystko na co cierpię..lęki i jakiś rodzaj depresji coraz mocniej dają mi się we znaki...jak próbuje coś ugryźć z jednej strony to znajduje problem z drugiej...nie mam siły na to...boję się,że terapia bardziej rozpieprzy mi psychikę bo ja wszystko biorę na bardzo poważnie z dużą dozą lęków...


PS. I jeszcze jedna ważna sprawa.Podobno skuteczność leczenia zaburzeń osobowości to 40-60%..obawiam się,że u mnie to nie wystarczy.Zresztą ja się wszystkiego obawiam.
Gdy nadwrażliwość jest jak bilet w jedna stronę stąd...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
26 cze 2011, 23:24

niedojrzałość emocjonalna

przez Noopii 13 paź 2011, 19:14
Tu tkwi przyczyna boisz się na zapas,demonizujesz problemy wiem co to osobowość zależna..że terapia może pomóc pragnąłbym ci to uświadomić,ale moje argumenty do ciebie nie docierają trudno twój wybór powodzenia.
Noopii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

niedojrzałość emocjonalna

przez picalm 16 paź 2011, 21:39
Mnie niedojrzałość emocjonalna też chyba dotyczy. Też jestem zależny od rodziców. Sam chyba bym sobie nie poradził. Czuję się jak dziecko które niczego nie potrafi zrobić samodzielnie. I to wywołuje we mnie kompleksy. Wstydzę się że taki jestem. Ukrywam to. Boję się że inni mogliby zobaczyć tą 'prawdę' o mnie. Boję się że wtedy wszycy by mnie odrzucili. Potrzebuję poczucia bezpieczeństwa, poczucia że wszytko jest w porządku i że niczym nie muszę się przejmować. Mam potrzebę by inni ciągle mi mówili że wszystko jest dobrze. Mam potrzebę by inni ciągle mi pokazywali że mnie akceptują. Jest taka książka o niedojrzałości emocjonalnej 'Integracja emocjonalna' i chyba do niej wrócę.

Pisanie na forum ma dla mnie funkcję terapeutyczną i trochę mi pomaga. Fajnie że isnieją takie miejsca. Ludziom kilkanaście, -dziesiąt lat temu było dużo trudniej.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
16 paź 2011, 14:50

niedojrzałość emocjonalna

Avatar użytkownika
przez elwe07 18 paź 2011, 19:01
Witam ponownie!Zastanawiam się jaki rodzaj terapii byłby najlepszy w leczeniu niedojrzałości emocjonalnej...jestem silnie uzależniona od pewnych osób i każda próba zerwania z tym kończyła się napadem lęku..chciałabym zacząć powoli...możliwe,że przepracować całe dzieciństwo..jak to zrobić,żeby nie narobić sobie większej szkody niż pożytku?Dodam,że mam jeszcze parę innych zaburzeń...mam wrażenie,że tyle tego jest że jak to ruszę to coś we mnie eksploduje i będzie po mnie...
Gdy nadwrażliwość jest jak bilet w jedna stronę stąd...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
26 cze 2011, 23:24

niedojrzałość emocjonalna

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 paź 2011, 19:22
elwe07, Myślę, że informację na temat nurtu, jaki w Twoim przypadku sprawdziłaby się, powinnaś uzyskać od psychiatry, który postawił Ci diagnozę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

niedojrzałość emocjonalna

Avatar użytkownika
przez catena 18 paź 2011, 19:41
a ja mam 25lat
czasami zachowuje sie jak 4-5letnia dziewczynka...
drakuje Mi jeszcze smoczka...:-)
jest to bardzo irytujące...ale nie zawsze panuje ...
Nigdy nie zapominaj,
że jesteś kimś
wyjątkowym,
podobnie jak
każdy inny
człowiek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
16 gru 2010, 17:53

niedojrzałość emocjonalna

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 paź 2011, 19:43
catena, Każdy w sobie ma dziecko, coś z dziecka.
Teraz pytanie: Na ile to wewnętrzne dziecko przeszkadza Tobie w funkcjonowaniu?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

niedojrzałość emocjonalna

Avatar użytkownika
przez elwe07 18 paź 2011, 19:55
Monika1974 napisał(a):elwe07, Myślę, że informację na temat nurtu, jaki w Twoim przypadku sprawdziłaby się, powinnaś uzyskać od psychiatry, który postawił Ci diagnozę.



Tyle,że ja u psychiatry bylam pierwszy i ostatni raz 5 lat temu,jak mi wypisywał leki,później już mi je lekarz domowy wypisywał...miałam wtedy stwierdzoną nerwicę lękowo-depresyjną,ale byłam tam może z 5 minut i dzisiaj twierdze,że o wiele za krótko żeby odgadnąć resztę moich zaburzeń...nawet ja dopiero teraz zdaję sobie z nich sprawę...

catena ja zachowawczo jestem uważana za dorosłą poza domem,ale w domu potrafię położyć się na podłodze i bawić z psem...czasami mam wrażenie,że jestem strasznie infantylna i głupio mi,że ludzie to mogą widzieć...często w sytuacjach stresowych wchodzę w rolę dziecka żeby ktoś się nade mną "ulitował" i zrobił daną rzecz...ale nie chcę opowiadać o tym na forum..generalnie ciągle jestem rozdarta pomiędzy dorosłym a dzieckiem,które się boi życia...a dorosły nie może dać sobie prawa do słabości..w moim rozumieniu...pogmatwane to wszystko....
Gdy nadwrażliwość jest jak bilet w jedna stronę stąd...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
26 cze 2011, 23:24

niedojrzałość emocjonalna

przez woowhoow 06 lis 2011, 00:30
Jezeli ludzi uwazaja, ze zachpwujesz sie jak dorosla, to raczej nie jest z toba zle. Wydaje mi sie, ze po prostu zle o sobie myslisz i jakby 'doszukujesz' pewnych rzeczy. Przeciez zabawa z psem to nic takiego, dorosli ludzie robia przerozne rzeczy, a nie posadza sie ich od raz o infantylnosc. Radzilabym Ci porazmawiac z kims zyczliwym, kto umialby spojrzec na Ciebie z zewnatrz. żebys nie doszukiwala sie w sobie ronych bledow, bo to sie tylko nakreca...Tez tak sie wlasnie pogubilam i uwazalam, ze powinnam sama sobie radzic i ulozyc mysli tak, zeby nie podkladac sobie kłód pod nogi, ale dobrze funkcjonowac, lubic siebie i cieszyc zyciem. Probowalam, ale jednak nie wyszlo, czesto dochodze do momentu ze zaczynam sie gubic w swoich myslach, postanowieniach, w ogole. Za dlugo to trwa i nie chce dluzej marnowac zycia, wiec poszlam do psychoterapeuty, jestem przekonana ze ta osoba pomoze mi rozplątać co sobie pogmatwałam niechcący.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 lis 2011, 23:52

niedojrzałość emocjonalna

przez Sinner22 17 cze 2013, 22:54
Też jestem niedojrzała emocjonalnie. Nie mam tego zdiagnozowanego ale czuję, że tak jest. Czuję, że siedzi we mnie małe dziecko, które cały czas domaga się akceptacji i uwagi ze strony innych. Jestem egocentryczką, widzę tylko swoje problemy. Boję się podejmować decyzje i coś działać, z góry zakładam że się to nie uda. Boję się oceny innych. Mam siebie dość.
Sinner22
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do