Nadmierny perfekcjonizm

Inne zaburzenia.

Nadmierny perfekcjonizm

przez Sebastian90 08 sie 2011, 11:10
chopiniana napisał(a):U mnie ten nadmierny perfekcjonizm powoduje pracoholizm. Zawszę muszę być przygotowana na zajęcia, nawet kosztem nieprzespanej nocy. Staram się wykywać wszystko jak najlepiej, czasem nawet ponad swoje możliwości. Według niektórych to zaleta, ale z czasem ten wewnętrzny przymus staje się bardzo męczący.


To są właśnie dwa oblicza perfekcjonizmu :) Paradoksalnie potrafi on wywołać dwa, wydawałoby się skrajnie odmienne zachowania. Nikt z zewnątrz nie przypuszczałby, że prokrastynator-leń, który wszystko, co się tylko da, odwleka w nieskończoność i zawala wszystkie swoje obowiązki jest niszczony przez tę samą chorobę, co ambitny, zmotywowany człowiek pracy, który nie ma czasu dla siebie, bo obsesyjnie dąży do pełnego i jak najlepszego wykonywania swoich zadań.

Ciekawe tylko co powoduje, że jedni perfekcjoniści przechylają się w jedną stroną, a inni w drugą... Podejrzewam, że chodzi tu też o poziom lęku wewnętrznego - pracoholik jest w mniejszym stopniu przepełniony lękiem i ten lęk ma też pewnie nieco inny charakter niż w przypadku prokrastynacji. Chodzi też pewnie o nawyki ukształtowane w dzieciństwie, wychowanie i całą masę innych czynników.
Ja tam mimo wszystko wolałbym być pracoholikiem. Osobowość co prawda też zaburzona, ale przynajmniej miałbym pieniądze, osiągnął jakiś tam sukces i miałbym zrobione wszystko wokół co trzeba. A tak to chowam się przed ludźmi ze wstydu, bo nie jestem w stanie zrealizować większości swoich zobowiązań na czas :(
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
06 maja 2010, 15:18

Nadmierny perfekcjonizm

przez black horse 10 sie 2011, 16:08
A ja myślę, że niektórzy tutaj mylą dwa pojęcia. PERFEKCJONIZM i DOKŁADNOŚĆ.
Perfekcjonizm jest zawsze czymś wyniszczającym, powoduje nakrętki, jednym z jego odgałęzień jest m.in pedantyzm. Jeśli czegoś nie zrobimy na 100 % to nie przynosi nam to spokoju nie potrafimy się zrelaksować, przestać myśleć o tym. Uważamy, że to my jesteśy beznadziejni.
Dokładność- wtedy gdy chcemy wykonac jakies zadanie dokładnie, np. coś w pracy, ćwiczenia, super kolacje, ale gdy to nam nie wyjdzie, np. obiad sie spali, to nie besztamy się za to, a nawet śmiejemy , wyciagamy wnioski co bylo nie ta i tyle. Ważne zadanie w pracy??Pracujemy sumiennie w godzinach pracy, ale szanujemy siebie i po godzinach pracy relaksujemy sie, dbamy o siebie, rodzine, inne obowiazki i wiemy, że pracowalismy nad zadaniem ciezko w przeznaczonym na nie czasie i jutro bedziemy pracowac znowu.
Np Dokładnie są sportowcy, którzy planuja swój wysiłek i żeby były jakies efekty muszą być dokładni i systematyczni, ale jak ominą jeden czy dwa treningi nie będzie końca świata(oczywiscie nie wszysyc to robia:D)
Po prostu różnica jest taka, że w perfekcjonizmie probujemy budowac własne poczucie wartości.

Wiem coś o tym, bo z terapeuta wielokrotnie wałkowałam ten temat, no ale cóż...Walczę dalej, nie jest łatwo, ale jest lepiej:D.Np.ja nie posprzątam całego domu to nie robię z tego tragedii, zostawiam częśc dla chłopaka, w ramach podziału obowiązków, co w końcu tez jest terapeutycznie dobre dla związku:D.
Pozdrawiam wszytstkich perfekcjonistów:D
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
29 paź 2009, 14:34

Nadmierny perfekcjonizm

przez Sebastian90 11 sie 2011, 21:28
@black horse - to tylko kwestia definicji. Ja tam w jakimś artykule spotkałem się z podobnym rozróżnieniem, które zastosowałeś, z tymże była tam mowa o chorym perfekcjonizmie i zdrowym perfekcjonizmie (czy jakoś podobnie, nie pamiętam dokładnie tych epitetów). Oczywiście masz rację, że w wielu przypadkach dążenie do dokładności, poprawności wykonywanych zadań, czy wręcz do doskonałości, nie nosi znamion patologii i wcale nie musi niszczyć życia. Jest to po prostu kwestia osobowości i psychiki. Te osoby, u których dominuje lęk, najprawdopodobniej będą zmierzać w kierunku tego ohydnego, patologicznego perfekcjonizmu. A ludzie bardziej stabilni emocjonalnie, bez zaburzeń osobowościowych, o wiele częściej będą po prostu "dokładni" ;)
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
06 maja 2010, 15:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nadmierny perfekcjonizm

przez black horse 12 sie 2011, 12:17
Proszę czytać moje posty uważnie:D:D. Jestem dziewczyną:D:D!!;P
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
29 paź 2009, 14:34

Nadmierny perfekcjonizm

przez driver_p 28 wrz 2011, 17:22
leon21,Ja myślę że da się nerwice wyleczyć ale zależy to od wielu czynników: czy psychoterapeuta dąży do wyleczenia czy wydłużenia terapii żeby mieć więcej kasy, czy ma spory zakres wiedzy z nerwicy czy mgr żeby było zrobił, czy przykładasz się do terapii i jak często masz tą terapię.
Nerwice lękową na pewno można wyleczyć lecz zadbaj o to by terapia była skuteczna. Bo o swoje to w tych czasach trzeba walczyć.
Pozdrawiam i życzę wyleczenia z choroby.

-- 05 paź 2011, 19:54 --

Witam.
Poważny temat. U mnie perfekcjonizm doprowadził do depresji i wiecie co... Teraz juz nie jestem takim perfekcjonistą ale została mi depresja.
Jak radzić sobie z perfekcjonizmem? Otóż musicie sobie uświadomić czego tak na prawdę w życiu chcecie. Nawet perfekcjoniz ma swoją przyczynę. W moim przypadku było to odczuwanie braku akceptacji u ludzi. Byłem wstydliwy. Dużą rolę odegrała u mnie fantazja. Widziałem ludzi którzy imponowali innym wokół i chciałem być taki. Jaki? Wyidealizowałem sobie pewnych ludzi i postanawiałem sobie być idealnym bo myślałem że to jedyna droga do akceptacji przez innych ludzi. I to cała przyczyna mojego perfekcjonizmu. By wyjść z niego trzeba uświadomić sobie czego się chce w życiu. Świadomie pewnie o tym nie wiecie ale perfekcjonizm to wasz podświadomy sposób dążenia do celu. Jeśli takie i inne rzeczy sobie uświadomicie to sami znajdziecie sposób na życie i pokonanie perfekcjonizmu.
Pozdrawiam.
Ostatnio edytowano 28 wrz 2011, 18:46 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
10 sie 2011, 09:32

Nadmierny perfekcjonizm

przez lubiepotem 10 sty 2012, 20:50
U każdego od czego innego się zaczęło. Ale skończyć musi się tak samo - na przemówieniu sobie do rozsądku! To my jesteśmy twórcami swojego światopoglądu i tylko my możemy go zmodyfikować. Perfekcjonizm to nie choroba tylko chora ideologia. Wiem,bo to mam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 sty 2012, 19:04

Nadmierny perfekcjonizm

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 21 maja 2012, 12:26
niszczy mi życie, sprawia, że nienawidzę samej siebie!! Nie potrafię zrobić 3/4 no nie potrafię /cenzura/, musi być wszystko. Wszystko albo nic. A kończy się płaczem i wyzywaniem samej siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Nadmierny perfekcjonizm

przez ladywind 21 maja 2012, 13:08
Sebastian90 napisał(a):
chopiniana napisał(a):
Ciekawe tylko co powoduje, że jedni perfekcjoniści przechylają się w jedną stroną, a inni w drugą... Podejrzewam, że chodzi tu też o poziom lęku wewnętrznego - pracoholik jest w mniejszym stopniu przepełniony lękiem i ten lęk ma też pewnie nieco inny charakter niż w przypadku prokrastynacji. Chodzi też pewnie o nawyki ukształtowane w dzieciństwie, wychowanie i całą masę innych czynników.
Ja tam mimo wszystko wolałbym być pracoholikiem. Osobowość co prawda też zaburzona, ale przynajmniej miałbym pieniądze, osiągnął jakiś tam sukces i miałbym zrobione wszystko wokół co trzeba. A tak to chowam się przed ludźmi ze wstydu, bo nie jestem w stanie zrealizować większości swoich zobowiązań na czas :(


To co napisałeś wyżej, to w jaki sposób perfekcjonizm się ujawni zależy od wielu czynników o których wspomniałeś, plus te genetyczne. I tak potem ktoś ma lepiej w zyciu ze swoim zaburzeniem a ktoś inny bardziej pod górkę.

driver_p napisał(a):Perfekcjonizm to nie choroba tylko chora ideologia. Wiem,bo to mam

Wierz mi że choroba, kiedy w konsekwencji prowadzi do depresji, nerwicy natręctw czy dystymii. To zdrowe napewno nie jest.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Nadmierny perfekcjonizm

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 23 maja 2012, 13:18
nie ma to jak wpaść w dół, bo trzeba wyczyścić każdy kącik w framugach okien..nie mam siły.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Nadmierny perfekcjonizm

przez olenia_lbn 20 gru 2012, 22:20
Bry. Znacie jakąś literaturę fachową na temat perfekcjonizmu i metod oduczania się go?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
15 gru 2012, 22:33

Nadmierny perfekcjonizm

przez klarunia 21 gru 2012, 11:17
dominika92 napisał(a):niszczy mi życie, sprawia, że nienawidzę samej siebie!! Nie potrafię zrobić 3/4 no nie potrafię /cenzura/, musi być wszystko. Wszystko albo nic. A kończy się płaczem i wyzywaniem samej siebie.


Perfekcjonizm nie sprawia, że nienawidzisz samej siebie, tylko nienawiść do siebie sprawia perfekcjonizm.

BTW, Żeby ktoś coś robił musi za tym stać jakaś motywacja. Ktoś kto jest perfekcjonistą widocznie widzi w tej postawie jakieś korzyści, choć niekoniecznie zdaje sobie z tego sprawę.

Jako częsty przykład takich utajonych korzyści spotykam ludzi, którzy narzekają, że nie robią w życiu tego, co naprawdę chcą, albo, że nie potrafią się skupić na jednej dziedzinie. Ale jak się przygladam takim ludziom, to widzę, że robią to, czego od nich wymaga nauczyciel w szkole, wykładowca na studiach, kraj, czy ktośtam. I mają wbite do głowy, że "powinni" robić to, czy tamto, że "powinni się dobrze uczyć", że "muszą znać podstawowe daty historyczne, bo są Polakami" (nieważne, że historia ich wcale nie interesuje...) itp. Skoro ktoś ma takie przekonania, to nie ma się co dziwić, że nigdy nie robi tego, co on by chciał, nawet, jezeli deklaruje, że wolałby podążać za swoimi marzeniami.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Nadmierny perfekcjonizm

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 03 sty 2013, 21:01
mama mi wmawia że ona nie jest perfekcjonistką a każe mi sprzątać dokładnie pokój i mówi że jestem fleja i muszę się uczyć i brakuje mi dokładności i nikt mnie nie zatrudni bo będę źle wykonywać swoje obowiązki i jak powiedziałam że chce u siebie sprzątnąć w pokoju tak jak ja uważam że będzie dokładnie to się obraziła i powiedziała że mogę w ogóle nie sprzątać ( co oczywiście nie jest prawdą) i że w pracy tak nie można i chciałam się uczyć być porządna..zaznaczam, że CHYBA nie jestem niedokładna bo ostatnio wycierałam każdy pręt łóżka by ją zadowolić a i tak było jak niedokładnie sprzątnęłam i poprawiała po mnie i mówiła że brakuje mi wykończenia czynności..będzie kolejna urocza sobota.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do