Nadmierny perfekcjonizm

Inne zaburzenia.

Nadmierny perfekcjonizm

przez leon21 18 lut 2011, 11:54
Chory perfekcjonizm
Cierpię na bardzo niskie poczucie własnej wartości, tzn. żyję w bardzo głębokim przekonaniu, że zależy ono od tego co osiągam i jak ciężko pracuje (facet dodatkowo ile zarabia, kobieta czy jest opiekuńcza i ciepła).

Tak zawsze było w dzieciństwie. Nikt na co dzień nie mówił, że jestem dla niego ważny, że mnie kocha itp. Jednak gdy coś zrobiłem dobrego miałem osiągnięcia w szkole itp. to wszyscy byli bardzo dumni.

Więc przyczyny swojej nerwicy znam bardzo dobrze, przeczytałem mnóstwo literatury i doskonale zdaje sobie sprawę, że problem tkwi we mnie a nie w świecie zewnętrznym. I staram się tę potrzebę miłości, bycia kochanym zaspokoić, przez kompensację.

Moim największym marzeniem życia jest mieć fajną kobietę i wspaniałą rodzinę (a nie kariera zawodowa - raczej pieniądze, żeby zapewnić byt tej rodzinie). Taką na dobre i na złe.
Ale z drugiej strony myślę, że nie może być tak, że uzależniam swoje szczęście od czynników zewnętrznych.

Niemniej jeśli siedzę i mam świadomość swojej niskiej wartości to czuję pustkę i jest dolina (a także pokusa, żeby jakoś tę pustkę szybko wypełnić, poprzez zrobienie czegoś efektownego, wow i w ogóle). Wiem, że to egocentryczne i dziecinne.
I im bardziej zdaje sobie z tego sprawę, że jestem niedojrzały tym bardziej mnie to wkurza. Widzę wszędzie indziej znajomych, którzy są dojrzali i robią kariery a ja wolno się do przodu posuwam.

I choć na poziomie rozumu wiem, że nie jestem wybrakowany, mam zalety i wady,duży potencjał i inteligencję, jestem całkiem przyzwoitym człowiekiem, to na poziomie emocji i uczuć odczuwam przymus CIĄGŁEGO udowadniania sobie że jestem coś wart i nie mogę nad tym zapanować, ciągle mam wewnętrzny głos, że muszę działać i udowadniać wartość sam sobie, choć wiem, że inni ode mnie wcale tego nie oczekują.

I pytanie: Jestem w terapii 2,5 roku. Czy generalnie da się wyleczyć to? Bo w sumie dzieciństwo tak mnie ukształtowało, i czy to w ogóle jest możliwe do wyprostowania? Według teorii nerwicy deprywacyjnej nie. Ale chciałem raczej zapytać forumowiczów jak oni się z tego leczą (wyleczyli...?)
Ostatnio edytowano 28 wrz 2011, 18:45 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Nadmierny perfekcjonizm

przez Polaco90 25 lut 2011, 15:08
Z jakiego powodu wystepuje, jak z nim walczyc, i czy jest mozliwe pozbycie sie go?

Bylbym bardzo wdzieczny, gdyby ktos zechcial przyblizyc mi ten negatywny aspekt ludzkiej psychiki.

Pozdrawiam!
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
23 sty 2011, 16:02

Nadmierny perfekcjonizm

przez coma 25 lut 2011, 15:14
Hehe, jeszcze kilka lat temu byłam perfekcjonistką, to po prostu pomału stawało się już nienormalne, zahaczało o absurd. Zniknęło samo, nie wiem dlaczego, po moim perfekcjonizmie nie ma śladu;) Myślę, że nadmierny perfekcjonizm jest elementem nerwicy natręctw...
coma
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nadmierny perfekcjonizm

przez Zenonek 25 lut 2011, 15:26
W moim przypadku polaczenie terapii + Zoloft + troche pracy nad soba dalo efekt w redukcji perfekcjonizmu do pozytywnego poziomu.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Nadmierny perfekcjonizm

przez LitrMaślanki 25 lut 2011, 16:44
perfekcjonizm czy pedantyzm ?

Bo ten pierwszy to chyba dobrze ,że jest ,nie?
LitrMaślanki
Offline

Nadmierny perfekcjonizm

przez coma 25 lut 2011, 17:11
LitrMaślanki, dla mnie perfekcjonizm i pedantyzm to synonimy, jest dobrze póki perfekcjonizm/pedantyzm jest w granicach rozsądku, natomiast nadmierny perfekcjonizm/ pedantyzm utrudnia już funkcjonowanie. Tylko gdzie jest granica między tym normalnym, dopuszczalnym perfekcjonizmem a tym nadmiernym perfekcjonizmem - dewiacją...
coma
Offline

Nadmierny perfekcjonizm

przez LitrMaślanki 25 lut 2011, 17:17
coma, Perfekcjonizm to dązenie do wykonywania każdej
czynności -najlepiej jak sie tylko potrafi .
A pedantyzm to ciągłe niezadowolenie z tego jak sie cos zrobiło i natretna mysl o tym ,
że mogłem jeszcze lepiej NP -uprasowac spodnie lub wyczyscic miejsce pracy .
Mimo to ,że na spodniach nie ma fałdy i prasowalismy
je 3 h a miejsce pracy świeci się jak przysłowiowe psie jajca .

Perfekcjonizm kojarzę z obowiązkowością na najwyższym poziomie .
A pedantyzm z natręctwem utrudniającym czasami życie .
LitrMaślanki
Offline

Nadmierny perfekcjonizm

Avatar użytkownika
przez zalamka87 25 lut 2011, 18:11
nadmierny perfekcjonizm jest zły bo często nie pozwala doprowadzić zadania do końca przez grzęźnięcie w szczegółach i dopracowywanie ich do bólu, choć np nie są istotne i tu problem z rozróżnieniem co jest priorytetem a co nie, widzenie czarno biało albo coś jest zrobione na 100% czyli ok jak na mniej to źle, do niczego, do dupy, poza tym może to prowadzić do tego że ktoś z obawy przed popełnieniem błędu wogóle próby nie podejmie bo nie jest pewien że podejmie idealną decyzję i że wykona coś perfekcyjnie...
można być perfekcjonistą wewnętrznym czyli prześladować siebie lub zewnętrznym czyli czepiać sie innych, najczęściej jest to typ mieszany upierdliwy dla siebie oraz innych, trudno mu dogodzić :D

-- 25 lut 2011, 17:15 --

powód? mamusia i tatuś wiecznie niezadowoleni, dlaczego nie piątka? dlaczego nie szóstka? dlaczego drugie miejsce? dlaczego Kasia potrafi a ty nie? A brat lepiej niż ty gra w piłkę... i ciągle mało.. nigdy nie jest dosć dobrze, surowość, krytyka, zbyt wysoka porzeczka, praktycznie brak pochwał, ciągłe poprawianie ble ble ble :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Nadmierny perfekcjonizm

przez Polaco90 25 lut 2011, 18:42
nadmierny perfekcjonizm jest zły bo często nie pozwala doprowadzić zadania do końca przez grzęźnięcie w szczegółach i dopracowywanie ich do bólu, choć np nie są istotne i tu problem z rozróżnieniem co jest priorytetem a co nie, widzenie czarno biało albo coś jest zrobione na 100% czyli ok jak na mniej to źle, do niczego, do dupy, poza tym może to prowadzić do tego że ktoś z obawy przed popełnieniem błędu wogóle próby nie podejmie bo nie jest pewien że podejmie idealną decyzję i że wykona coś perfekcyjnie...


Cale sedno problemu. Zapewne mozna sie z tym uporac przez terapie, ale czy ona jest konieczna? Co z "domowymi sposobami" (tj. bez interwencji psychologa/psychoterapeuty)? Mowiac inaczej, czy mozna sie samowyleczyc z tego nadmiernego perfekcjonizmu? I jesli tak, to w jaki sposob?


powód? mamusia i tatuś wiecznie niezadowoleni, dlaczego nie piątka? dlaczego nie szóstka? dlaczego drugie miejsce? dlaczego Kasia potrafi a ty nie? A brat lepiej niż ty gra w piłkę... i ciągle mało.. nigdy nie jest dosć dobrze, surowość, krytyka, zbyt wysoka porzeczka, praktycznie brak pochwał, ciągłe poprawianie ble ble ble


Moze nie koniecznie w takiej formie, ale... brzmi znajomo.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
23 sty 2011, 16:02

Nadmierny perfekcjonizm

przez LitrMaślanki 25 lut 2011, 18:50
Co z "domowymi sposobami" (tj. bez interwencji psychologa/psychoterapeuty)? Mowiac inaczej, czy mozna sie samowyleczyc z tego nadmernego perfekcjonizmu? I jesli tak, to w jaki sposob?


Chyba tylko dystans ,do otaczającego świata ze szczególnym
uwzględnieniem tych nadmiernych wymagań .
Wyśle ,że samemu to będzie trudno .

-- 25 lut 2011, 18:51 --

zalamka87,
ale ty nie mówisz(piszesz )
o perfekcji tylko o presji rodziców .
A to nie to samo .
LitrMaślanki
Offline

Nadmierny perfekcjonizm

przez coma 25 lut 2011, 19:13
LitrMaślanki napisał(a):

zalamka87,
ale ty nie mówisz(piszesz )
o perfekcji tylko o presji rodziców .
A to nie to samo .


Presja rodziców najczęściej prowadzi do perfekcjonizmu, dzieci boją się krytyki, chcą być najlepsze a to odbija się na ich dorosłym życiu itd.
Ostatnio edytowano 25 lut 2011, 19:15 przez coma, łącznie edytowano 1 raz
coma
Offline

Nadmierny perfekcjonizm

przez LitrMaślanki 25 lut 2011, 19:14
Dobrze nie kłócę się .
Po prostu inaczej to rozumiem .
LitrMaślanki
Offline

Nadmierny perfekcjonizm

Avatar użytkownika
przez _asia_ 25 lut 2011, 19:20
Polaco90 napisał(a):
powód? mamusia i tatuś wiecznie niezadowoleni, dlaczego nie piątka? dlaczego nie szóstka? dlaczego drugie miejsce? dlaczego Kasia potrafi a ty nie? A brat lepiej niż ty gra w piłkę... i ciągle mało.. nigdy nie jest dosć dobrze, surowość, krytyka, zbyt wysoka porzeczka, praktycznie brak pochwał, ciągłe poprawianie ble ble ble


Moze nie koniecznie w takiej formie, ale... brzmi znajomo.


oj brzmi znajomo, brzmi... :roll:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Nadmierny perfekcjonizm

przez Vi. 25 lut 2011, 19:36
Litrzemaślanki, inaczej niż wszyscy rozumiesz perfekcjonizm.

Wszyscy, którzy spotkałem określają go jako uciążliwą, netrętną, nie znoszczącą sprzeciwu cechę- chodzi o swój własny sprzeciw, przeciw 100 % normy.

Myślę, że da się zrobić to jeżeli samemu, jeżeli nie jest to takie, iż się poszło na studia dla rodziców, robi się dla nich wszystko, tu nie da nic mówienie, iż nie tendy droga, trzeba iść na terapię, problemy psychiczne się pogłębiają, i wręcz nie możliwe jest wyzdrowienie samemu.

Mieszkasz z rodzicami ?

-- 25 lut 2011, 18:38 --

zalamka87 napisał(a):nadmierny perfekcjonizm jest zły bo często nie pozwala doprowadzić zadania do końca przez grzęźnięcie w szczegółach i dopracowywanie ich do bólu, choć np nie są istotne i tu problem z rozróżnieniem co jest priorytetem a co nie, widzenie czarno biało albo coś jest zrobione na 100% czyli ok jak na mniej to źle, do niczego, do dupy, poza tym może to prowadzić do tego że ktoś z obawy przed popełnieniem błędu wogóle próby nie podejmie bo nie jest pewien że podejmie idealną decyzję i że wykona coś perfekcyjnie...


Tak, często się boję, iż siebie nie zadowolę nie odpowiem na listę pytań/definicji/słówek tak, żeby było wystarczająco dobrze i przez opóźniam jak najmocniej zabranie się do rzeczy.
Vi.
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do