Nadmierny perfekcjonizm

Inne zaburzenia.

przez tomakin 25 kwi 2008, 03:51
Ja studia rzuciłem na 5 roku, jak już dostałem od wykładowców to, co chciałem dostać (studiowałem filozofię), ale żeby takie coś zrobić trzeba być absolutnie pewnym, że nic się nie będzie chciało w życiu osiągać "normalną drogą", czyli zanoszeniem CV kolejnym pracodawcom :P

A jak chcesz po studiach coś takiego robić, to wiesz - nie czekaj. Zacznij już teraz, wybierz parę rzeczy które lubisz, zacznij się w nich kształcić. Jesteś dobry w internecie? Doszlifuj angielski do poziomu oksfordzkiego, etc etc
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Avatar użytkownika
przez julie 25 kwi 2008, 11:09
tomakin napisał(a):A jak chcesz po studiach coś takiego robić, to wiesz - nie czekaj. Zacznij już teraz, wybierz parę rzeczy które lubisz, zacznij się w nich kształcić.


Dobrze powiedziane;) Tyle tylko, że wielu ludzi nie wie co chcą tak de facto robić i kiszą się po pięć lat na studiach na których są z wszystkich innych powodów niż pewność, iż to "to"; a później wielu nie wie co ma ze sobą zrobić :shock: super, że znalazłeś swoją drogę;)
co do przykładu ze sklepem, to jakbyś wyrwał go z życia mojego ojca-nie jest absolwentem uniwerku, ale zawsze lubił handel i całe życie siedzi na swoim-prowadzi teraz market i dobrze mu się wiedzie;)
tylko życzyć wszystkim niezależności=odnalezienia własnej drogi(sobie też tego życzę) ;)

P.S. If I may ask, dlaczego zrezygnowałeś na 5 roku? W końcu już był koniec anyway;
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez jaaa 25 kwi 2008, 13:02
wlasnie 5 rok irezygnowac? a jaka firme wogole prowadzisz mozna spytac?

ja tez wlasciwie nie wiem co chce robic a to co mi sie marzy boje sie ze jest nie dla mnie :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez tomakin 25 kwi 2008, 15:47
Na 5 roku zrezygnowałem, bo miałem cholernie daleko do uniwerku - inne miasto, bardzo słabe połączenia, żeby wypożyczyć chociaż jedną książkę do pracy magisterskiej musiałem marnować cały dzień - 3 godziny jazdy w jedną stronę, 3 godziny do biblioteki, wypożyczenie książki, z powrotem na dworzec, czekać na autobus czy pociąg, 3 godziny powrotu. I po co tak się katować? Dla papierka?

Nie prowadzę żadnej firmy - Polska nie jest krajem, w którym takie działania mają jakikolwiek sens. Płacić 700 zł miesięcznie za wątpliwą przyjemność oddychania polskim powietrzem? Użerać się tygodniami z urzędasami? Prywatnie projektuję serwisy internetowe, ogólnie zajmuję się czymś co ma straszną nazwę "webdeweloping", wynajmuję wirtualne powierzchnie reklamowe, takie tam inne :P
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 25 kwi 2008, 20:13
tomakin no to ciekawymi rzeczami się zajmujesz! Gratuluję i trzymam kciuki dla rozwoju Twojej działalności!
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez tomakin 25 kwi 2008, 21:01
W sumie 90% pracy którą wykonuję to darmowe usługi dla organizacji charytatywnych :P
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez nitka1183 25 kwi 2008, 21:49
Mnie przez długi czas mój krytyk wewnętrzny wręcz zabijał. Po popełnieniu choćby drobnego błędu potrafiłam wewnętrznie "karać się" jeszcze długo długo...Terapia trochę mi pomogła, już daję sobie prawo do popełnienia błędów ale krytyki nadal nie trawię...
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 sty 2007, 08:22
Lokalizacja
3miasto

Avatar użytkownika
przez jaaa 26 kwi 2008, 00:07
tomakin gratullje wiec

szczerze to ja juz chyba na twoim miejscu beac wolalabym chyba pomeczyc sie i ja napisac:D ale to tylko ja;)

a ja:

mam dzis teraz na sam wieczor hmm,cos mnie martwi cos co mi sie nie zdarza i jest mi cholernie glupio i chodzi po glowie,pozyczylam od kolezanki naszyjnik i cos na rekepoza raz 1 w zyciu!,wrocilam do domu wyjelam sama branzoletke musiail mi wypasc naszyjnik z kieszeni jakos:( matkoo jak mi cholernie glupio nie dosc ze pozyczylam go zgubilam po ciemku nie mam po o isc jej szukac:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Pstryk 03 maja 2008, 09:34
A ja szukam drugiej - dodatkowej pracy. Też nie mam pojęcia co ze sobą począć więc będę pracować od 6ej do 22giej. I mam zajęcie ;)
Pstryk
Offline

przez mariusz123567 03 maja 2008, 11:30
heh, to ja powiem ciekawy przyklad

Jest grono znajomych, a na widowni z 50 osob ktorych nie znam i przygladuja sie naszym Freestyle'om. Koledzy sobie rapuja miedzy soba, a ja dobrze wiem, ze to zabawa itp, i ze moge fajnie nawinac co nie co, stoje sparalizowany i nie moge otworzyc ust bo sie boje ze sie zatne, zle zloze slowa, a to tylko zabawa. I tak stalem sparalizowany caly sie trzesac.... wyszedlem wrocilem no i juz musialem nawijac bo mnie zdissowali :) jak ktos wie oco chodzi to spoko :)

moj lek sie wzial chyba ze strachu ze mi slabo pojdzie ;/ a podkreslam wiem, ze wiedzialem, ze to zabawa :P
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
09 mar 2008, 17:00

przez Pstryk 03 maja 2008, 15:21
mariusz123567, boisz się że zatniesz lub jak ci spoza paki Cię ocenią. A jak się zatniesz to co się stanie :?: Obróć to wówczas w żart, pośmiejcie sie i po problemie ;)
Pstryk
Offline

przez mariusz123567 03 maja 2008, 19:01
Bethi ja o tym wiem doskonale..... ale to jest silniejsze odemnie, ze ja sie pomylilem , ze mi nie wyszlo, po raz ktorys tam w zyciu...
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
09 mar 2008, 17:00

przez Pstryk 06 maja 2008, 20:03
Oj, nie wmawiaj sobie, że to silniejsze od Ciebie - nawet 'tego' nie potrafimy nazwać. Podejdź do tego z dystansem - masz prawo popełniać błędy. Daj sobie to prawo
Pstryk
Offline

przez mariusz123567 06 maja 2008, 22:31
pewnie masz racje....
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
09 mar 2008, 17:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do