Maska?

Inne zaburzenia.

Re: Maska?

przez Agnieszka_1988 18 gru 2010, 18:41
maksinek, nie uraziłaś mnie niczym. Spoko :great:

Ja przyznałam się głownie dlatego, bo zaczynały mi się kończyć wymówki i kłamstwa :oops: :mrgreen: Myślałam, że będę miała święty spokój, a tu tylko gorzej.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Maska?

przez whateva9 18 gru 2010, 19:04
Agnieszka_1988 napisał(a):maksinek, nie uraziłaś mnie niczym. Spoko :great:

Ja przyznałam się głownie dlatego, bo zaczynały mi się kończyć wymówki i kłamstwa :oops: :mrgreen: Myślałam, że będę miała święty spokój, a tu tylko gorzej.


Nie wiem jak mógłbym ci pomóc, mimo że mam nerwice to nie byłem nigdy w takiej sytuacji. Może też się ujawnie, będzie Ci raźniej ?:D.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 16:56

Re: Maska?

Avatar użytkownika
przez shelby 18 gru 2010, 19:05
Myślę, że mnie się nie udaje,ale większość znajomych z naprawdę wąskiego grona, którym się otaczam, nie potrafi poprawnie zdefiniować mojego zachowania, albo w ogóle go nie rejestruje. Ciężko stwierdzić, nigdy o tym z nikim nie rozmawiałam. Sądzę, że większość po prostu uważa mnie za dziwaka i kogoś nie łaknącego towarzystwa.. Towarzystwo na dłużą metę w ogóle mnie męczy i pomimo, że go potrzebuję jak powietrza najczęściej jakimś wyższym od własnej świadomości zachowaniem po prostu odtrącam, a jeśli już jestem na nie skazana w większym/mniejszym gronie przez większość czasu milczę/odzywam się sporadycznie, pomimo tego, że często mam więcej do powiedzenia. Uchodzę raczej za jajcare, kogoś z dużym poczuciem humoru, kto potrafi w wyważony sposób śmiać się z siebie i innych. Ludzie tylko nie wiedzą, że cechy, które wyśmiewam u siebie są często brane przeze mnie prywatnie bardzo na serio.. Ale gdybym użalała się nad sobą samą wciąż i ciągle to nawet tej małej garstki znajomych, którą się otaczam w mniej lub bardziej zażyły sposób, bym nie miała ..
"ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem: jedna mówi chce stąd wyjść, druga mówi ja zostaje .."

Anafranil 150 mg.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
15 gru 2010, 15:29
Lokalizacja
Sosnowiec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Maska?

przez Agnieszka_1988 18 gru 2010, 20:27
whateva9 napisał(a):
Agnieszka_1988 napisał(a):maksinek, nie uraziłaś mnie niczym. Spoko :great:

Ja przyznałam się głownie dlatego, bo zaczynały mi się kończyć wymówki i kłamstwa :oops: :mrgreen: Myślałam, że będę miała święty spokój, a tu tylko gorzej.


Nie wiem jak mógłbym ci pomóc, mimo że mam nerwice to nie byłem nigdy w takiej sytuacji. Może też się ujawnie, będzie Ci raźniej ?:D.


Daj spokój ;) Jakoś szczególnie tego nie przeżywam, że kilka osób mnie nie rozumie. Nie oczekuję tego od nich, bo podejrzewam, że jakbym sama nie miała nerwicy to też doszukiwałabym się drugiego dna. Ważne, że najbliższe mi osoby rozumieją i wspierają, a reszta, że tak to ujmę, mnie wali.
Z resztą nie ma wielkiego problemu, bo większość jednak udała, że nie widzi, czyli "aha" i tyle na ten temat. Także dalej przywdziewam maskę. Przewrót w życiu nie nastąpił, nie znalazłam oczekiwanego zrozumienia :P
Życie... ;)
Agnieszka_1988
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do