problemy z oddychaniem

Inne zaburzenia.

problemy z oddychaniem

przez ozi198 13 gru 2010, 04:18
witam serdecznie.Mam do forumowiczow takie pytanie od wielu lat wzmagam sie z nerwica w dziecinstwie byly to najczesciej zawroty glowy pozniej tiki nerwowe typu mruganie oczyma zaniskanie dloni pociaganie nosem itp.Pozniej mialem momenty jakbym mial mdlec zaczynalo sie od bolu brzucha skrecania go a wiedzialem ze atak bedzie ;/ Od 1.5 roku biore amitryptyline .ZOna zauwazyla poprawe a;e z racji tego ze planujemy dziecko chcialem odstawic lek gdyz moze to wplywac na nieplodnosc.Od paru dni mam problemu z oddyechaniem oddychamnormalnie ale jak bym nie potrafil ostatniego oddechu nabrac ico chwile tak mam az po kilku razach nabiore powoetrze .Nie wiem coo tm myslec?;/ bylem u pulmonologa robilem badanie wydajnosci pluc i jest ok rth pluc tak samo .poradzcie mi prosze pozdrawiam marcin
ozi198
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
31 lip 2006, 13:05

Re: problemy z oddychaniem

Avatar użytkownika
przez linka 13 gru 2010, 10:40
ozi198, nigdy nie chodziłeś na terapię w związku z tymi dolegliwościami? Jeśłi chcesz odstawić leki, psychoterapia może okazać się konieczna. Jeśli wszystko fizycznie ok, to wychodzi na to, że to na podłożu nerwowym.....tym bardziej, ze masz już historię choroby.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: problemy z oddychaniem

przez ozi198 13 gru 2010, 11:47
Ale ten strach ze sie udusze jest paralizujacy;/ mozna sie udusic przez ta nerwice czy to takie uczucie ze kontroluje oddech i wogole ;/?
ozi198
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
31 lip 2006, 13:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: problemy z oddychaniem

Avatar użytkownika
przez linka 13 gru 2010, 11:55
ozi198, nie można się udusić, sam już to napisałeś - to jest STRACH.....tylko strach......poczytaj sobie ten temat: ataki-jak-wygl-daj-jak-sobie-radzimy-t4461.html?hilit=%20ataki

To tylko ataki paniki....niestety, leki ( tak jak leki przeciwbólowe) powodują że znikają objawy a nie przyczyny...od tego jest terapeuta.....
Domyślasz się skąd to się mogło wziąć? Jaka była sytuacja w domu? Kontakty z rodzicami? Jakieś problemy?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: problemy z oddychaniem

przez ozi198 13 gru 2010, 12:01
linka okres miesiaca byl najciezszym okresem w moim zyciu . Ja odstawilem amitryptyline po 1.5 roku brania chyba w niewlasciwym momencie;/ zastanawia mnie fakt dlczego jak spie nie oddycham zle dopiero jak wstane;/? pozniej znow zone mecze ze moze to cos innego ze moze pluca zle dzialaja czy cos i tak sie zaczyna;/ Mysle ze jezli byla by to np astma to wieczorem przy spaniu tez bym mial jakies objazy co myslisz? podobna jest tez swiszczacy oddech i wogole ale tego nie ma tylko caly czas musze gleboko oddychac jak by mi brakowalo powietrza po kilku razach nabiore dobrze oddech ale za momencik jest to samo;/
ozi198
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
31 lip 2006, 13:05

Re: problemy z oddychaniem

Avatar użytkownika
przez linka 13 gru 2010, 12:12
ozi198, no to jest normalne co opisujesz, jak śpisz nie myślisz o tym, nie masz objawów bo nie jesteś fizycznie chory....nikt ci nigdy nie postawił diagnozy? U psychiatry nie byłeś nigdy? To są jakieś zaburzenia emocjonalne, tiki, teraz to co przeżywasz....zamęczasz żonę bo chcesz żeby ktoś potwierdził twoje hipochondryczne zapędy, prawie każdy z nas tak miał.
Wsłuchujesz się w swoje ciało i jesteś pewien że masz szereg objawów których nie potwierdzą żadne badania bo one są w twojej głowie......nie jesteś wyjątkowy w tym postępowaniu, zaufaj nam....poczytaj troszkę forum, co druga historia choroby ma taki właśnie przebieg :smile:

Moja rada, udać się do psychiatry po leki które nie będą wpływać na płodność i/lub co byłoby lepszym wyjściem rozpocząć terapię z dobrym terapeutą......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: problemy z oddychaniem

przez ozi198 13 gru 2010, 12:38
to myslisz ze mam sie tym oddechem nie przejmowac ?
ozi198
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
31 lip 2006, 13:05

Re: problemy z oddychaniem

Avatar użytkownika
przez linka 13 gru 2010, 12:41
ozi198, a jak ci powiem żeby się nie przejmować to coś ci to da? :lol: proszę cię...oczywiście, że się nie przejmować, skoro z badań wynika, ze jesteś zdrowy to znaczy że jesteś....
Obawiam się jednak że to nic nie da.......i dalej będziesz męczył tym siebie i żonę.... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: problemy z oddychaniem

przez ozi198 13 gru 2010, 13:22
problem polega na tym ze ciagle mam wraazenie ze jednak inne badanie mi musza na te pluca zrobic badz ze czegos nie wykryli nie wuiem co robic;/?
ozi198
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
31 lip 2006, 13:05

Re: problemy z oddychaniem

Avatar użytkownika
przez linka 13 gru 2010, 13:27
ozi198, napisałam wcześniej....udać się do psychiatry i psychologa......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: problemy z oddychaniem

przez ozi198 13 gru 2010, 13:38
no spoko musze sie wybrac a twoim zdaniem problem z tym zlapaniem oddechu spowodowany jest skurczem jakis miesni czy cos hmm?
ozi198
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
31 lip 2006, 13:05

Re: problemy z oddychaniem

Avatar użytkownika
przez linka 13 gru 2010, 13:42
Nie wiem. Nie jestem lekarzem, to wszystko jest objaw stresu i życia w napięciu, nasze ciało potrafi wyrabiać cuda w związku z nerwicą.....nerwobóle, skurcze,
nerwica-a-trudno-ci-z-oddychaniem-astma-duszno-ci-t1238.html?hilit=%20duszno%C5%9Bci poczytaj sobie.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: problemy z oddychaniem

przez juz 14 gru 2010, 00:53
Ja mam taki sam problem. Tylko nie wiem czemu , ale inne podejscie do niego. Nic ci fizycznie nie grozi. Troche to męczace, ale raczej nie grozne. Ma to podłoże czysto emocjonalne. Mysle że fizycznie ma to związek z napięciem pewnych mieśni, które rozluzniają sie podczas ziewania. Jednak jesli jest to twój jedyny problem to raczej tak jakby go nie było.
juz
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
02 cze 2010, 00:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do