Bezsenność, zaburzenia snu

Inne zaburzenia.

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Inocentus 02 sty 2013, 13:45
Obijam się od Sylwestra - zapalenie oskrzeli, ale jakos nie jest mi lepiej z tym, że nic nie jestem w stanie robić
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 maja 2012, 20:56

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez Pax Gemini 05 sty 2013, 21:45
To tak jest, że jak człowiek jest chory i nic nie robi z tego powodu to cierpi bardziej niż nie mając czasu dla siebie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 lip 2012, 22:31

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Inocentus 06 sty 2013, 20:05
Niestety, już mi to nic nie robienie zaczyna bokiem wychodzić i gdyby nie osłabienie po antybiotyku to poszedłbym chociaż na krótki spacer
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 maja 2012, 20:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 08 sty 2013, 22:35
Ja od kilku miesięcy mam problemy z zasypianiem, jakoś przed świętami moja lekarka przypisała mi Nasen, bo potrafiłam do 4-5:00 nie spać, a rano trzeba było wstawać. Teraz biorę go prawie codziennie, bo i tak długo się męczę w łóżku - gdy nie mogę zasnąć przez 2-3 godziny wolę łyknąć tabletkę. Regularnie ćwiczę, intensywnie. Mimo zmęczenia nie mogę spać. Aż się boję pomyśleć co będzie jak znajdę stałą pracę i o 6:00 będę musiała wstawać. "Na szczęście" wystarcza mi połówka tabletki, po której dobrze mnie się śpi. Zastanawiam się co jeszcze mogę zrobić, żeby poprawić swoje spanie...
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 09 sty 2013, 00:32
Hmm... ja zauważyłam, że jak biorę jakieś prochy na sen to one działają z takim opóźnieniem, że rano jestem nieprzytomna, nie mogę się dobudzić i jeszcze przez długi czas czuję się jakbym była po całonocnej imprezie.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 09 sty 2013, 10:37
sleepwalker napisał(a):Hmm... ja zauważyłam, że jak biorę jakieś prochy na sen to one działają z takim opóźnieniem, że rano jestem nieprzytomna, nie mogę się dobudzić i jeszcze przez długi czas czuję się jakbym była po całonocnej imprezie.


mam dokładnie to samo. Zwykle zasypiam po godzinie, może 1,5 :shock:
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 09 sty 2013, 11:31
A ja mam normalny sen, biorę na noc Rispolept od psychiatry i śpię spokojnie .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 10 sty 2013, 18:46
Calineczka1990 napisał(a):mam dokładnie to samo. Zwykle zasypiam po godzinie, może 1,5 :shock:
Nie wiem, to może trzeba by było to brać, załóżmy po obiedzie, żeby zadziałało właściwie :P
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 11 sty 2013, 00:28
Ja biorę ok 15-20 minut przed położeniem się spać to zasypiam dość szybko, ale nie daj Boże dostanę nocnego ataku paniki (jeśli nie wezmę tabletki przed snem) to już guzik dają proszki. Dziko, ale taki organizm :)
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Bezsenność, zaburzenia snu

przez santamonika 14 sty 2013, 13:29
Ratujcie, bo już nie wiem, co mam robić. Zapadłam na nerwicę we wrześniu zeszłego roku na tle choroby somatycznej. Do tego błyskawicznie doszła depresja, której pierwszym objawem były problemy ze snem (rano za wcześnie się budziłam, ale jeszcze nie było tak źle; wtedy spałam ok. 6-7 godzin). Od psychiatry dostałam na sen Trittico 25 mg i przez jakiś miesiąc spałam po nim bez problemów. Potem włączono mi Velaxin (b. krótko, bo nie mogłam wytrzymać kołatania serca) a potem Eliceę, która spowodowała totalną bezsenność!!! Trittico przestało działać, sen stał się krótki (4-5 godzin), przerywany i nieefektywny (całe dnie snuję się senna po mieszkaniu). Lekarka zdecydowała się zwiększyć Trittico, ale na sen nie pomogło (obecnie biorę 150 mg). Poszłam do innej, która doradziła zmniejszenie Trittico do 100 mg i włączenie Pernazyny. Dzisiaj wzięłam Pernazynę i spałam 2 godziny!!!!! To chyba nie tak powinno działać...
Dodam, że Zolpidem działa na mnie słabo i czuję się następnego dnia podle; ew. trochę pomaga Cloranxen, ale oczywiście nie chcę go brać, żeby się nie uzależnić. Piję ziółka, kładę się regularnie spać, ale nic nie pomaga. Powoli zaczynają się bóle głowy; nie wiem, jak to wytrzymam.
Wiem, że to wszystko trwa stosunkowo krótko, ale już praktycznie straciłam pracę (jestem na zwolnieniu od września i jak nie wrócę, to mnie wywalą).
Panicznie się boję, że żaden lek nie zadziała, skoro Trittico przestało, a nawet psychotrop (Pernazyna) kompletnie nie działa.
Macie jakiś pomysł?

-- 14 sty 2013, 12:33 --

Dodam jeszcze, że w dzień nie zasnę, choćbym leżała 3 godziny; to mnie okropnie frustruje, więc nie próbuję, chyba że oczy mi się zamykają, wtedy jednak leżę.
Próbowałam technik relaksacyjnych, aromaterapii, hipnozy, nic nie pomogło.
Mam myśli samobójcze...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 sty 2013, 13:18

Bezsenność, zaburzenia snu

przez sheldon20 15 sty 2013, 18:25
Czy z punktu widzenia psychologi,mogę cierpieć na bezsenność,bo od dłuższego czasu nie mogę zasnąć,śpie ogolnie 4 godziny .
Ostatnio edytowano 15 sty 2013, 18:36 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
01 sty 2013, 18:40

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Saanna 15 sty 2013, 20:28
znow mam problemy ze snem. od tygodnia łykam coś delikatniejszego typu tonisol. :(. w weekedn poszlam pozno spac ok 3-4 nad ranem, natomiast z pon/nd tez tak i musialam wstawac o 6 do pracy. 2 godziny snu a ja bylam wypoczeta. nastepnej nocy nie moglam usnac. usnelam na ketrelu ok 3 w nocy. o 6ej ledwo co wstalam. poszlam do lekarza, ze tak nie moze byc (do rpacy nei poszlam, przez co mam ogromne pocz. winy). Dzis przespalam CALY dzien. i znwo sie boje, ze nie usne w nocy :( K....MAĆ! :(
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 16 sty 2013, 10:46
Ja cierpię na bezsenność, pomimo zdrowego trybu życia (ok, nie licząc stresu), lekarka ogólna też się dziwiła jak tak można, bo przecież i zdrowo się odżywiam i sport uprawiam, nie nadużywam żadnych używek, ostatnią kawę w ciągu dnia pijam o 14:00. Przed snem się relaksuje i higiena snu w porządku, a jak przychodzi co do czego do usnąć nie mogę. Znalazłam już swoją przyczynę, która leży w lękach i nocnych atakach paniki. Zaczynam z tym walczyć, może za niedługo będę znowu spać jak bobas bez proszków :)
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Saanna 16 sty 2013, 14:54
Santamonika .... dfoskonale cie rozumiem, mialam podobne problemy w kwietniu zeszlego roku. ja jako tako spalam, ale ze sen byl krotki poszlam do lekarza (z podobnej przyczyny c ty) dostalam i cital i trittico i nic nie dzialalo. :( bylo ze mna zle. leczono mnie zolafrenem to pomoglo mi sie wyciszyc i o dziwo zaczelam spac sama - tak bylo przez pol roku. do zeszlego tygonia, albo raczej do kilka dni wstecz i znow lipa. ketrel juz na mnie tez mniej dziala. siada mi organizm, sen nie daje odpoczynku. ja uwazam,z e to wina leków. moje w miare kontrolowane lęki -gdzie mozna bylo niektore rzeczy zalatwic terapia - spotegowaly leki. neistety na leki namowila mnie terapeutka :/-idiotka
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do